Komentarze (1)

Jej, mnie w zimie pod chatą na porannym wybieganiu w weekend jakiś piesek zaczął obskakiwać, na szczęście chciał głasku głasku zamiast zeżryć mnie żywcem, nie mniej lekkie zaskoczenie jak Ci 4 łapy nagle lecą na plecy O_O

Zaloguj się aby komentować