309 705 + 2 + 2 + 209 = 309 918
Dawno mnie tam nie było, więc wybrałem się ponownie na Dolinę Baryczy, a zdecydowałem się na to wczoraj po 21 xD
W dalszym ciągu szukam optymalnej trasy od strony Milicza i niestety po tym wyjeździe się to nie zmieniło. Pojechałem przez Jelcz Laskowice, co się opłaciło, bo dzisiaj startował Rajd Koguta i co się naoglądałem, to moje :)
Co do samej jazdy, to wiadomo, że zawsze lepiej kręcić niż nie, ale nie jechało mi się dzisiaj dobrze. Nogi jak kowadła (zwłaszcza po krótkiej przerwie na Orlenie), wiatr w tamtą stronę kręcący, a z powrotem już mocno wiejący w pysk, a do tego liczba kilometrów lipnych asfaltów wołała o pomstę do nieba. Jakby tego było mało, znowu coś mi się dupsko nie chciało dogadać z bibsami i 3/4 trasy walczyłem z uczuciem przekręconego siodełka. Tak jakbym na prawym guzie kulszowym miał 30% więcej ciężaru niż lewym. Czasem coś takiego mi doskwiera, nie wiem skąd się to bierze.
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin





