@Lubiepatrzec Ogolnie chinska motoryzacja to jedna wielka niewiadoma.
1. Z tego co obserwuje temat to zaczyna byc problemy z korozyjnoscia. O ile pierwsze egzemplarze byly dobrze zabezpieczone, o tyle kolejne sa coraz slabiej i widuje sie posty na grupach fb, gdzie ludzie pokazuja zdjecia i zala sie na wykwity juz 3 miesiecznych autach.
2. Spadek wartosci moze pobic wszelkie rekordy bo Chinole tyle natlukli tych aut, ze oferuja nowe z wyprzedazy rocznikow w cenach nizszych niz uzywane przez rok przez uzytkownikow. Oprocz tego ciagle obnizaja ceny na auta niewyprzedazowe.
3. Na zachodzie firmy ubezpieczeniowe przestaja ubezpieczac chinczyki ze wzgledu na niedostepnosc czesci zamiennych i dlugi okres napraw, co generuje gigantyczne ich koszty.
4. Niedostepnosc czesci zamiennych powoduje kolejny problem, a mianowicie kradzieze chibskich aut.
Takze nie dosc, ze mozesz kupic samochod, ktory po roku w salonie bedzie tanszy o 20%, przez co Twoje skorodowane auto dodatkowo straci na wartosci, nie dosc, ze jak sie popsuje to mozesz czekac tygodniami na czesci to jeszcze mozesz miec problem z jego ubezpieczeniem albo zajumaja Ci go spod bloku.