28 090,59 = 28 090,59

Dodaje zaległy lipiec w formie zdjęć i bez przebiegu bo po prostu chciałem się pochwalić . Na wstępnie chciałem pozdrowić Krakusów, bo byłem w delegacji na jedną noc i przebiegłem się wzdłuż Wisły (kurde na początku byłem trochę zniechęcony bo nikt mi nie odmachiwał , ale ostatecznie było bardzo fajnie. Możliwe, że 17.07 widzieliście typka co biega w butach z wystającymi palcami .
Druga część lipca to fantastyczny wyjazd do Budapesztu na f1, gdzie udało się też coś podreptać przez miasto. Jeżeli ktoś tam nie był to polecam. Pomimo, że u nas też są fajne miasta, starówki itd. to jednak Budapeszt zjada niestety wg mnie nasze miasta na miękko.

Jako, że były to biegi wyjazdowe, zabrałem najlżejsze buty jakie mam, czyli KSO EVO (prawie jak skarpeta) i odpowiednio poleciałem:
Kraków: 10,6km
Budapeszt: 10,5km i 11,7km

W komentarzu jakieś zdjęcia bo łatwiej dodać na pół przez PC i telefon.
#sztafeta