25 875,66 + 10,01 = 25 885,67


Po ostatnim biegu myślałem, że mi kontuzja wróciła, bo bolała mnie ta noga przeokrutnie. Dziś po prostu wyszedłem i przebiegłem, jak gdyby w ogóle nic mi się nigdy nie stało. Rewelacyjne uczucie. Nie wiem co to za rodzaj magii regeneracyjnej, ale zadziałał. Szkoda tylko, że nie posłuchałem mądrzejszego pana z radia i kolekcji aplikacji pogodowych mówiących, że mój łysy łeb nie będzie dziś jedyną rozpaloną kulą nad Toruniem i leciałem, jakbym był w zdecydowanie lepszej formie kondycyjnie. A maks, co mogę powiedzieć o niej, to że jest może średnia. Więc mnie trochę ten upał ukrócił.


#sztafeta


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

b4cc2946-3d5b-418a-b1ad-7d2e5bf7e520
HerrJacuch userbar

Komentarze (1)

Zaloguj się aby komentować