25 471 680 - 75 = 25 471 605
(3x25)
Solidnie sobie dołożyłem w porównaniu z tym co było, do końca lata chciałbym serię 50 robić. Oby się udało.
#pompujwpoprzekziemi
25 471 680 - 75 = 25 471 605
(3x25)
Solidnie sobie dołożyłem w porównaniu z tym co było, do końca lata chciałbym serię 50 robić. Oby się udało.
#pompujwpoprzekziemi
@Tylko-Seweryn ja podobnie, szczerze to w kwietniu 20 zrobiłem, po czym druga seria... Dyszka i zadyszka. Chodzę cały czas po górach i w ogóle, ale jakoś zawsze lenia miałem by ćwiczyć.
Tag zmotywował, zacząłem regularnie. Wpisy od niedawna, ale tak od początku czerwca leciałem codziennie. Chciałbym się sprawdzić i zrobić 3x50, a potem może i 5x30, ale najpierw chciałbym czuć, że osiągnąłem cel.
@Sweet_acc_pr0sa natomiast takie porady jak najbardziej doceniam. Leszcz jestem i dobrze poczytać bardziej doświadczonych, sam tag zmotywował, zanim osiągnę wyznaczony sobie cel to będę mógł już w głowie ułożyć sobie co potem. By mieć kolejny cel
@conradowl do końca lata na luzie zrobisz
Parę lat temu, jak nie miałem czasu nawet na pełne treningi domowe, ogarnąłem sobie taki system, żeby codziennie robić 100 pompek: Najpierw w seriach po 10, rozłożone na cały dzień nie męczyło. I każdego dnia dokładać do serii 1 powtórzenie więcej i redukować ostatnią serię tak, żeby łącznie wychodziło i tak te 100 pompek. I tak po tygodniu robiłem 4 serie po 17 i jedną 15, tydzień później 4x24 + 1x4, Po miesiącu siadało 2x40 + 1x20 etc.
Po dwóch miesiącach na luzie wchodziło te 70 w jednej serii, gdzie wcześniej max co byłem w stanie zrobić to 40~
Czy jest to najlepszy trening pompkowy? Nie. Czy jest dobry? Nie wiem, u mnie zadziałał wystarczająco zadowalająco przy minimalnym nakładzie czasowym XD
@Oczk ja to zawsze miałem coś w stylu „nogi mocne, ale dzień góry opuścił". Rower, nawet jakieś lokalne zawody, górki, pies i jeszcze więcej górek już regularnie jak tylko wolne od 2020.
Ale pompki to 20 max
Zaloguj się aby komentować