243 191 + 4 + 14 + 5 + 6 = 243 220


Ostatnie pracodomy w tym roku. Początek tygodnia przyniósł kolejną zmianę pogody. Od pocztąku świąt były tu dwa dni mrozów, dwa dni wichru, dwa dni przejściowe, a teraz przyszła kolej na opad białego gówna - nieduży, ale wystarczył, żeby pogrzebać nadzieję na ukończenie Festive 500, jak i jakąkolwiek dłuższą jazdę z Pan @Mordi. (。◕‿‿◕。)


Przy okazji małe podsumowanie roku. No cóż, nie każdy musi być rekordowy. xD Udało się uciułać lekko ponad 7000 km, na które złożyło się przede wszystkim 4100 km na #szosa oraz 2700 km na babciowozie, który powoli zbliża się do spokojnej emerytury na wsi. xD Dość nowy jeszcze #gravel ma już na liczniku łącznie 200 km, a to dopiero początek. ( ͡° ͜ʖ ͡°)


#rowerowyrownik #rower

59fefb62-6612-4b29-ba8c-3d4c336c29f2

Komentarze (4)

vvitch

A tak by to wyglądało, gdyby jeszcze dorzucić kilometry z trenażera.

13dcb4d9-ecc8-4ec0-8cb1-ad84dcb64b6d
onpanopticon

@vvitch no i kozacko! A jak doszedł gravelek to łatwiej będzie nabijać, bo i mniej wymówek pogodowych

vvitch

@onpanopticon A ile nowych dróg w okolicy będzie można objechać. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Furto

@vvitch @onpanopticon

Cieszę się, że mam spore plany i wiele kilometrów dróg do objechania, bo na trzeci rower po prostu nie mam miejsca xDD

Zaloguj się aby komentować