
Sytuacja na Śląsku po I wojnie światowej była skomplikowana. Brakowało pracy, a ci którzy ją mieli nie otrzymywali za nią zapłaty. Ludność domagała się większych przydziałów żywności i niezatrudniania żołnierzy Grenzschutzu kosztem Polaków. W kopalniach i hutach najwyższe stanowiska były zarezerwowane dla Niemców, Polacy mieli pozostać prostymi robotnikami.
Niezadowolenie społeczne było coraz większe, o czym świadczyły wydarzenia z 15 sierpnia 1919. Przed bramą kopalni "Mysłowice" zebrało się ok. 3 tys. górników z rodzinami, którzy domagali się wypłaty wynagrodzenia. Funkcjonariusze paramilitarnego Grenzschutzu do protestujących zaczęli strzelać. Zginęło siedmiu górników, dwie kobiety i 13-letni chłopiec.
Zbrodnia dokonana przez Niemców i niezadowoleniem Polaków z rozwiązań przyjętych na konferencji pokojowej w Wersalu, doprowadziły do zrywu w nocy z 16 na 17 sierpnia, który dziś jest nam znany jako I powstanie śląskie. Walki toczyły się w rejonie Pszczyny, Rybnika, Tychów i Wodzisławia. Uczestniczyło w nich około 23 tys. powstańców. Niemieckich żołnierzy tłumiących spotkanie było ok. 55 tysięcy. Tak liczna przewaga szybko stała się widoczna. Już po kilku dniach komendant główny powstania Alfons Zgrzebniok, widząc słabość sił powstańczych i przewagę Niemców, 24 sierpnia podjął decyzję o zakończeniu walk i wycofaniu oddziałów na polską stronę.
11 lutego 1920 roku do Opola przybyła Międzysojusznicza Komisja Rządząca i Plebiscytowa na Górnym Śląsku. Kampanię plebiscytową prowadził Polski Komisariat Plebiscytowy z Wojciechem Korfantym na czele (siedziba w Bytomiu) i niemiecki Plebiszitkommissariat für Deutschlands pod kierownictwem dra Kurta Urbaneka (siedziba w Katowicach).
Napięcia rosły. 17 sierpnia 1920 roku niemiecka prasa podała fałszywą informację o upadku Warszawy, co wywołało niemieckie demonstracje i ataki na Polaków. W Katowicach zamordowano polskiego lekarza Andrzeja Mielęckiego. Był to impuls do wybuchu II powstania śląskiego w nocy z 19 na 20 sierpnia 1920 roku, którego dowódcą ponownie został Alfons Zgrzebniok. Powstańcy opanowali okręg przemysłowy, paraliżując komunikację i neutralizując wojska alianckie. Po sześciu dniach walk, dzięki negocjacjom, dotychczasowa policja została zastąpiona Policją Plebiscytową (Abstimmungspolizei), a Polską Organizację Wojskową Górnego Śląska rozwiązano.
20 marca 1921 odbył się plebiscyt - 59,6% głosów padło za Niemcami, 40,4% za Polską. Wzięło w nim udział niemal 1,2 mln osób. Co ważne, niemal 200 tys. stanowiły osoby urodzone na obszarze plebiscytowym, ale już w jego granicach niemieszkających - emigranci, którzy w większości opowiedzieli się za Niemcami. Wyniki nie pozwalały na prosty podział terenu. Wobec groźby przyznania większości spornego obszaru Niemcom, Wojciech Korfanty zdecydował o wybuchu III powstania śląskiego w symbolicznym dniu 3 maja 1921.
W nocy z 2 na 3 maja przeprowadzono akcję dywersyjną "Mosty", którą dowodził kapitan Tadeusz Puszczyński ps. "Konrad Wawelberg", a jego zastępcą był por. Stanisław Baczyński ps. "Büttner", ojciec Krzysztofa Kamila Baczyńskiego. Powstańcy, dowodzeni przez pułkownika Macieja Mielżyńskiego, szybko opanowali okręg przemysłowy i osiągnęli tzw. "linię Korfantego". Niemcy, wspierani przez Freikorps "Oberland", podjęli ofensywę w rejonie Góry św. Anny, jednak nie zdołali przełamać polskiej obrony.
Rozejm podpisano 26 czerwca 1921. Do 5 lipca obie strony wycofały wojska z obszaru plebiscytowego. Zginęło ok. 1800 powstańców, a po stronie niemieckiej zginęło 700-1000 żołnierzy. 20 października 1921 roku Rada Ambasadorów Ligi Narodów zdecydowała o podziale Górnego Śląska. Polsce przyznano 29% powierzchni (3214 km kw.) i ok. 1 mln mieszkańców, co stanowiło 46% ludności obszaru plebiscytowego. W granicach Polski znalazła się większość zakładów przemysłowych, co miało kluczowe znaczenie dla rozwoju gospodarczego kraju.
Na terenach przyznanych Polsce utworzono autonomiczne województwo śląskie. Wojska alianckie opuściły Górny Śląsk w czerwcu 1922, a 20 czerwca uroczyście wkroczyły tam wojska polskie. Rozpoczęty w Katowicach triumfalny marsz, witany przez mieszkańców setkami bram powitalnych, na długo zapisał się w pamięci Górnoślązaków.
Z kolei 16 lipca 1922 podpisano akt włączenia ziem śląskich do odrodzonej Rzeczpospolitej. Wojciech Korfanty, który odegrał kluczową rolę w powstaniach, przebywał wówczas w Warszawie, próbując - bezskutecznie - przekonać Józefa Piłsudskiego do zaakceptowania swojej kandydatury na premiera.
Dlaczego świętujemy 20 czerwca? Dzięki determinacji i ofierze powstańców, Polska zyskała dostęp do bogatego w surowce i przemysł regionu, a mieszkańcy Śląska mogli wrócić do domów na wywalczonej przez siebie ziemi. Dlatego właśnie na Narodowy Dzień Powstań Śląskich wybrano 20 czerwca - datę, która przypomina historycznym wkroczeniu polskich wojsk na przyznaną Polsce część Górnego Śląska.
#historia #historiapolski #slask #dwudziestoleciemiedzywojenne #polska