2 stycznia był obchodzony światowy dzień introwertyka. Wrzucam jako #ciekawostki


2 stycznia był obchodzony światowy dzień introwertyka. Wrzucam jako #ciekawostki


@Yes_Man jeśli "przyjaźń" z introwertykiem ma polegać na tym, że ma się go traktować jak kapryśną księżniczkę to niech ten introwertyk nie spodziewa się mieć wielu przyjaciół
@dolinah introwertyk nie ma wielu przyjaciół, albo nie ma w ogóle. Ale ma tego świadomość i dobrze czuje się sam ze sobą
@dolinah Na szczęście introwertycy mają w dupie "przyjaźnie" z roszczeniowymi księciami ekstratwertykami, którzy wpierdalają sie w przestrzeń osobistą, mimo wyraźnie stawianych granic oczekując jeszcze do tego że to intro mają odpuścić stawianie tych granic xD Od takich toksyków-ekstrawertyków oddziela się grubą kreska a nie buduje z nimi "przyjaźnie"
@Ragnarokk @Mikel wydźwięk tego "demotywatora"(?) jest analogiczny do "grasz po mojemu albo wcale" lub wręcz "dostosuj się albo sp....laj".
Jakakolwiek bliższa relacja niż bycie kolegami z pracy musi być symetryczna (niekoniecznie w każdym względzie po równo, ale skoro ty ustępujesz mi w X, to ja ustępuję tobie w Y). A tutaj mamy listę wymagań, bez żadnego uzasadnienia, konkretów czy kompensacji. Ty możesz odwoływać spotkania wg widzimisię, możesz być niesłowny kilka razy pod rząd, a ja mam to tylko biernie akceptować, tak?
Żeby tam chociaż było jakiekolwiek "staram się", "próbuję" itd. A jest tak, że jedna strona ma obowiązki, listę życzeń do spełnienia i w ogóle to ma siedzieć cicho i czekać na "okienko" w którym druga strona będzie miała krótką chęć na jakąkolwiek interakcję.
Nie twierdzę, że nie ma ludzie skłonnych akceptować takie jednostronne warunki przyjaźni, chociaż moim zdaniem to właśnie idzie w stronę bycia toksycznym i byciu emocjonalną pijawką.
@dolinah "Uszanuj" czy "zrozum" to dla Ciebie to samo co "dostosuj sie albo spierdalaj" ? No kurwa, iksde xD
I niby o co intrawertyk ma sie "starac" czy "probowac". Grac tak jak TY im zagrasz? Tu masz przedstawione jacy introwertycy sa - nie podoba sie to nie akceptuj. Dlaczego introwertycy musza niby "starac" sie i "probowac" dzialac wedlug twojego punktu widzenia skoro nie jestes w stanie zaakceptowac ich?
Jak na razie tylko Ty stawiasz wymagania w ktorych ktos sie musi dostosowac na zasadzie transakcyjnosci, bo w democie nie ma wydzwieku "zrob" tylko "zrozum".
W ogole z tym "okienkiem" na interakcje to juz dojebales xD to introwertyk ma byc na twoje zawolanie, zawsze pod telefonem czy ki chuj? Strzelasz focha bo ktos nie chce interakcji w momencie w ktorym ty masz na to ochote? xD
(pic rel)

@Mikel
"Uszanuj" czy "zrozum" to dla Ciebie to samo co "dostosuj sie albo spierdalaj" ? No kurwa, iksde xD
a potem sam piszesz:
Tu masz przedstawione jacy introwertycy sa - nie podoba sie to nie akceptuj.
I ja cały czas do tego "piję". Nie podoba mi się to, że ten demot promuje postawę, w której osoby po przeciwstawnych stronach spektrum introwersja - ekstrawersja mają się "przyjaźnić", tylko jeśli to ta druga strona ustępuje. Przecież wyraźnie zaznaczyłem wcześniej, że dwie osoby powinny ustępować i kompensować swoje skrajne cechy charakteru, a ty ciągle się pultasz, że:
to introwertyk ma byc na twoje zawolanie, zawsze pod telefonem czy ki chuj? Strzelasz focha bo ktos nie chce interakcji w momencie w ktorym ty masz na to ochote? xD
A ja nigdzie tak nie napisałem. Pisałem o symetrii.
@dolinah akceptacja u Ciebie wiaze sie z ustepstwem? Moze w tym tkwi problem. Wg SJP:
akceptacja
[...]
4. uznanie czyichś cech, czyjegoś postępowania za zgodne ze spodziewanymi;
Uznanie takich jakie one sa a nie dostosowanie idac na jakies kompromisy. Jezeli dane cechy uwazasz za zle i spodziewasz sie ich zmiany to nie akceptujesz danej osoby, nie uznajesz jej tylko od niej wymagasz i oczekujesz kompromisow. Zrozum ze oczekujac kompromisow nie szanujesz/rozumiesz/akceptujesz tylko wymagasz. To o czym jest ten demot jest przyjeciem do wiadomosci i pogodzenie sie ze stanem zastanym a nie proba zmiany. Ty probujesz akceptowac - ale warunkowo. W samej akceptacji nie ma warunkowosci - bierzesz co jest a nie "szanuje Cie jezeli Ty tez sie zmienisz". Relacja to nie transakcja w ktorej masz prawo wymagac dostosowania sie bo Ty uwazasz ze tolerowanie czyichs zachowan to ustepstwo. Tak samo ta osoba moze nie rozumiec Twojego podejscia - ale je akceptowac, te dwie rzeczy nie sa zalezne. Tak samo jak Ojciec moze zaakceptowac gejostwo syna, choc samemu nie rozumiec jego wyboru. Nie rozumiem czemu wymagasz od kogos zmiany swojego podejscia skoro nikt Cie nie prosi o zmiane Twojego. Skad wiec ta "symetrycznosc" skoro nikt od Ciebie nie wymaga zmiany tylko uszanowanie stanu zastanego.
Nie chcesz uznac to nie utrzymuj stosunkow z ta osoba. Nie na tym polega akceptacja czyjejs osoby zeby sie licytowac co ktos dla kogo robi.
(° ͜ʖ °) to się powinno brać pod uwagę cały rok. Na szczęście moje najbliższe otoczenie ma świadomość wszystkich moich przypadłości
@Klamra warto poczytać, zapamiętać i stosować. Wbrew pozorom introwertycy lubią mieć przyjaciół na "własnych zasadach" którzy ich rozumieją
@Yes_Man Nawet nie trzeba że rozumieli, tylko zwyczajnie szanowali granicę ;)
Moi przyjaciele nie rozumieją i uważają niektóre moje granice za inność - np. pijackich tulasów niespodzianek czy tego że podczas posiadowek nie lubie kiedy samodzielnie szukaja szklanek po szafkach zamiast poprosic.
Najgorzej kiedy introwertyk oczekuje na zrozumienie ale sam nie stawia tych granic.
@Mikel u ekstrawertyków jest podobnie ale inaczej
My też mamy problemy ze stawianiem granic - starając się komuś pomóc, uszczęśliwić zaniedbujemy własne sprawy. Ekstrawertycy są często przez to wykorzystywani. Nauka asertywności jest niezbędna
@Yes_Man może to ze mną coś jest nie tak, bo ta lista jak dla mnie wpisuje się po prostu w dobre wychowanie a nie schemat introwertyczności, takie "11 zasad kultury przyjaźni i relacji".

Zaloguj się aby komentować