15-latek zhakował państwową agencję. Chciał sprzedać dane milionów osób

Francuska prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie spektakularnego cyberataku, którego sprawcą miał być zaledwie 15-letni chłopak. Nastolatek podejrzewany jest o włamanie do państwowej agencji zarządzającej danymi osobowymi i próbę sprzedaży poufnych informacji milionów Francuzów na dark webie. Skala wycieku budzi poważne pytania o bezpieczeństwo cyfrowe obywateli i skuteczność państwowych zabezpieczeń.


Prokuratura w Paryżu potwierdziła, że wszczęto śledztwo wobec 15-letniego podejrzanego, który miał włamać się do systemów Agencji Narodowej ds. Bezpieczeństwa Dokumentów (ANTS) i wystawić na sprzedaż w sieci dark web dane od 12 do nawet 18 milionów obywateli. Nastolatek, ukrywający się pod pseudonimem "breach3d", został zatrzymany 25 kwietnia i przesłuchany przez policję.


Według informacji przekazanych przez prokuraturę, młody haker oferował na forach przestępczych ogromne ilości poufnych danych - w tym numery dowodów osobistych, paszportów, praw jazdy oraz tablic rejestracyjnych. ANTS, która odpowiada za przechowywanie tych informacji, potwierdziła autentyczność wystawionych na sprzedaż danych i przyznała, że już 13 kwietnia wykryła "nietypową aktywność" w swoim systemie. [...]


#wiadomosciswiat #francja #cyberbezpieczenstwo #atakhakerski #daneosobowe #wyciekdanych #rmf24

Rmf24

Komentarze (1)

Zaloguj się aby komentować