Nowy tydzień, stary ja Wychodząc na poniedziałkowy rozruch troszkę jeszcze czułem wczorajszego longa, ale jak już się zaczęło kręcić kółka, to wypadało zrobić cztery. Dobrze, że wziąłem obecne defaultowe buty, bo w tych starych pewnie bym wszystko czuł trochę bardziej. Może czas je zutylizować?
To Ty nie masz kąta w szafie, gdzie leżą buty, które nie nadają się już do biegania, ale czekają na jakiś remont czy inne brudne prace, które nigdy nie nastają? xD