Komentarze (6)

Mężczyźni zostali wysłani do gnicia w okopach na Ukrainie, a rozsądny rosyjski konserwatyzm nie pozwala kobietom imać się typowo męskich prac. No to se leci para w nieboskłon.

Szacun, że miejsce wyznaczyli taśmą. Gdy jeździłem po Rosji przed wojną, jak jeszcze tam byli młodzi ludzie, którzy nie zostali wysłani na front, to często zdarzały się niezabezpieczone studzienki kanalizacyjne na drodze lub większe usypy (nie mam na myśli zwykłej dziury w asfalcie, a bardziej wykop pod kanalizacje czy urwany kawałek drogi przed mostem lub zmianą podłoża). Wot, technika i mateczka rassija.

Zaloguj się aby komentować