
26 dni dryfowali po Atlantyku, walcząc o przetrwanie. Z 127 osób, które wyruszyły z Gambii w stronę Wysp Kanaryjskich, ocalały zaledwie 44. Na pokładzie znaleziono pięć ciał. Ratownicy opisują ich stan jako skrajne wyczerpanie, halucynacje i walkę o każdy oddech.
Łódź, która wypłynęła z Gambii w kierunku Wysp Kanaryjskich, została uratowana po 26 dniach dryfowania. Na jej pokładzie znajdowało się 128 osób. Przeżyły zaledwie 44 osoby, a na pokładzie odnaleziono również pięć ciał. Oznacza to, że podczas przeprawy mogło zginąć ponad 80 pasażerów, w tym niemowlę.
Jednostkę zlokalizował w środę samolot hiszpańskiego lotnictwa ratownictwa morskiego, około 120 kilometrów od Gran Canarii. Statek ratowniczy Guardamar Urania dotarł do cayuco tuż po północy. Bardzo trudne warunki na morzu i wysoka fala uniemożliwiły jednak natychmiastowe podjęcie wszystkich ciał. Ratownicy musieli pozostawić na pokładzie pięć odnalezionych ofiar i skoncentrować się na udzieleniu pomocy medycznej ocalałym. [...]
#wiadomosciswiat #atlantyk #hiszpania #nielegalnaimigracja #imigracja #euronews
