1053 + 1 = 1054
Tytuł: Czarnobylska Modlitwa. Kronika Przyszłości
Autor: Swietłana Aleksijewicz
Kategoria: reportaż
Wydawnictwo: Czarne
Format: książka papierowa
ISBN: 9788375363715
Liczba stron: 286
Ocena: 7/10
Ja chyba nie jestem reportażowy. Sam temat Czarnobyla pasjonuje mnie od lat, o książce słyszałem same peany, a jak zasiadłem do niej to... nużyła mnie. Autorka rozmawia z całym przekrojem społeczeństwa dotkniętego awarią elektrowni atomowej w Czarnobylu - od likwidatorów (a tutaj też mamy pełen przekrój społeczeństwa od prostych chłopów po inżynierów), ich żony, działaczy społecznych, a na samosiołach kończąc. Dostajemy na stronach ich historie, ich emocje i doświadczenia. Czasem lepszym językiem, czasem bardziej chaotyczne. To mi chyba najbardziej przeszkadzało - że po poważnych dysputach z naukowcem przechodzimy do marudzenia chłopa. Ja wiem, że to najlepiej obrazuje skale zjawiska. Ale chyba bym wolał to posegregowane jakoś.
Najbardziej fascynujące jest dla mnie to, że ta książka nie wniosła zbyt wiele nowego dla mnie jeżeli chodzi o Czarnobyl, natomiast "kontakt" z tymi ludźmi trochę mi uświadomił czemu w rosji jest jak jest obecnie. Pada tam nawet zdanie, od któregoś z rozmówców, że większość rosjanie nie mieli czasu dojrzeć do kultury - na zachodzie była epoka przemysłowa i zmiany zachodziły ewolucyjnie, a na wschodzie rewolucyjnie i jak chłop, który dostał pług nagle od władzy dostał traktor to dla tej władzy zrobiłby wszystko. To chyba było dla mnie najciekawsze w tej książce - próba zrozumienia wschodniej mentalności.
Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter





