10 536,95 + 8,01 = 10 544,96


Dzieńdoberek! Maraton maratonem, a bułeczki się same nie zanabędą Poza tym odwieczna zasada "klina klinem" ewidentnie działa - po wstaniu z łóżka czułem się poturbowany, a teraz samopoczucie lvl 1000


Trochę zaspałem, więc trzeba było ciut skrócić trasę - za to było już bardzo przyjemnie, Słonko zaczynało grzać i w ogóle cały świat się do mnie uśmiechał


Tempo z początku mocno spacerowe, ale pod koniec było trochę z górki i nieco nadgoniłem do poziomu truchtu. Zresztą nie chodziło o tempo, a o to by ruszyć 4 litery


Aha, no i 400 w kwietniu zaliczone


Miłego dnia!


#sztafeta

61aa9df9-a3fc-483b-a6af-458b9049729a

Komentarze (4)

Zaloguj się aby komentować