Zdjęcie w tle

vvitch

Autorytet
  • 263wpisy
  • 346komentarzy

fuck cars, ride bikes!

5 378 + 24 = 5 402


Wczoraj ani mgła smoleńska z rana, ani wiatr, który ją potem przewiał, nie zachęcały do wyjścia na zewnątrz, a nogi zrobiły się jakieś ciężkie - aż się prosiło o zrobienie rozjazdu.


#stacjonarnyrownik

c2694aec-ea6f-4f7b-84c7-b2a823f5ad51

Zaloguj się aby komentować

241 460 + 46 + 34 + 82 = 241 622


Trzy świąteczne jazdy z Pan @Mordi. (。◕‿‿◕。) Pierwsze dwa dni były mroźne, suche i słoneczne, więc pojeździliśmy na #gravel - nie za długo, nie za daleko, tak w sam raz, żeby nie zamarznąć. Przetestowaliśmy za to kilka skrótów przez pola, na które nie porwałabym się w innych warunkach i na innym rowerze. Dziś już niestety wróciła zimowa zgnilizna, ale też w końcu było więcej czasu i warunki, żeby przejechać się nieco dalej na #szosa.


#rowerowyrownik

8e578d8a-2ebb-4f31-9fd2-4b0a79c7746c
555d5a4b-6f53-4c1b-b769-03e654f20328
6c0f00c7-e806-496b-bf92-990b1b8cd064

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

241 159 + 4 + 6 + 4 + 6 + 4 + 6 + 4 + 6 + 4 + 6 + 19 + 4 + 6 + 4 + 6 = 241 248


Ponad tydzień nieciekawych dojazdów do pracy babciowozem, poza jednym emocjonującym sprintem po napotkaniu przy drodze rowerowej dzikiej świni. Nie jestem pewna, kto kogo bardziej się wystraszył. Z braku czasu w weekend zrobiliśmy z Pan @Mordi (。◕‿‿◕。) tylko krótką rundę po mieście, przy okazji zbierając #squadratinhos na nowej, jeszcze zamkniętej drodze.


#rowerowyrownik

bad53d60-54bf-41a3-974a-48dd5c99be8d

Zaloguj się aby komentować

@vvitch oborze, też daliście się zgrawelować? :O
A tak serio to fajne rowerki, niech łykają kilometry szuterku!

@fonfi Dużo łatwiej będzie nam zbierać kwadraty w tych borach i lasach gdzie nie zawitała jeszcze cywilizacja (albo zawitała, ale szybko uciekła:))

Zaloguj się aby komentować

5 052 + 14 + 16 + 19 + 20 = 5 121


Bzdurki na chomiku (jeszcze raz, tym razem we właściwej społeczności) - jakieś dwa lekkie treningi i dwa wyścigi o śmieszny znaczek na MyWhoosh.


#stacjonarnyrownik

f2c92d22-51d1-4eae-ae77-8f1433746bc4

@neon71 Nie mam porówania. Na pewno jest to słabo zoptymalizowane i awaryjne, ale używalne (dobijam do 2,5 kkm od zeszłej jesieni) i, co najważniejsze, za darmo.

Zaloguj się aby komentować

239 591 + 4 + 6 + 4 + 6 + 4 + 6 + 7 + 4 + 6 + 6 + 5 + 10 + 45 + 4 + 6 + 4 + 5 + 4 + 6 + 4 + 6 + 4 + 12 = 239 759


Kilometry od początku mało grudniowego grudnia.


#rowerowyrownik #szosa #gravel ( ͡º ͜ʖ͡º)

414693bf-7605-4f16-977e-4fdc60ce70ad

Mieliśmy grudniowy listopad, więc teraz może być listopadowy grudzień. Na zachodzie dzisiaj jest już ochłodzenie, wilgoć taka że przy +4 szron szyby zamarzają autach.

@Furto U nas był już też listopadowy wrzesień i październik, w zasadzie cały rok jest dość listopadowy, z listopadem włącznie!

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

237 399 + 21 + 21 + 4 + 6 + 4 + 10 + 4 + 6 + 4 + 5 + 4 + 8 + 18 + 102 = 237 616


Pierwszy atak zimy w moim mieście był taki jak pogoda od początku roku - słaby. I bardzo dobrze! Ani razu nie musiałam rezygnować z dojazdu do pracy rowerem, choć trafiły się dwa dni, gdy wymagało to większej determinacji. xD W weekend białego gówna nie stwierdzono wcale. Tydzień temu było lekko mroźnie, więc wybraliśmy się z Pan @Mordi (。◕‿‿◕。) tylko po #squadratinhos w najbliższej okolicy, dzisiaj natomiast odkurzyliśmy #szosa i pojechaliśmy na kawkę do Kołobrzegu. Temperatura niby na plusie, ale jednak zimno, upierdliwy boczny wiatr, a w kilku miejscach kałuże na całą szerokość drogi - w takich okolicznościach wpadło nam chyba ostatnie #100km w sezonie.


#rowerowyrownik

a25ab2aa-3e92-4e30-88d4-2c30ef7b5df4

Zaloguj się aby komentować

235 632 + 18 + 52 + 4 + 6 + 4 + 6 + 4 + 6 + 4 + 6 + 4 + 7 = 235 753


Pracodomy i tylko jedno wyjście na #szosa, ale za to w końcu z Pan @Mordi. (。◕‿‿◕。) Taka pogoda jak na załączonym obrazku trafiła nam się raz. Reszta dni to typowa jesień w polskiej palecie kolorów, a dziś rano zrobiło się przez chwilę mocno zimowo. ( ͡° ʖ̯ ͡°)


#rowerowyrownik

48fcd8a4-4725-4bb3-ae32-268f24336688

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

232 189 + 70 = 232 259


Powrót na #szosa po dwóch tygodniach chorowania i innych atrakcji, na razie bez Pan @Mordi, który chwilowo ma w rowerze tylko jedno koło. xD


Chciałam sobie zrobić miłą, jesienną pętelkę przez okoliczne pegeery, i może taka by właśnie była, gdyby nie fakt, że forma najwyraźniej odleciała już do ciepłych krajów. Od początku jechało mi się ciężko, a ostatnie 30 km było walką o życie z wiatrem, i to wcale nie silnym.


Pod innymi względami był to wypad bardzo spokojny, pomijając jeden incydent, kiedy to w jednej z wioch ruszył w moją stronę dość duży pies. Za późno go dostrzegłam i nie zdążyłam nawet wyjąć gazu z kieszeni, ale na szczęście on "tylko się tak bawił" - obszczekał mnie i sam odpuścił. (ಠ_ಠ)


#rowerowyrownik

5f04989b-a497-4c11-8b57-7b3ac1959ff9
84434672-89f1-4348-8393-028eeddffdc8
77d5995e-f0e7-4da9-8561-1cfa90b110a7
0991013b-f5be-44a9-b05d-289f6f4cd8c4

Van Rysel - a Ty nie jeździłaś przypadkiem na Meridzie? Powroty są ciężkie, ale uspokoję Ciebie jak i @onpanopticon jego własnymi słowami: 2 tygodnie i nogi same się rozruszają.

Zaloguj się aby komentować

231 505 + 4 + 6 + 4 + 6 + 8 + 4 + 6 + 4 + 6 + 4 + 6 + 4 + 6 + 4 + 11 + 4 + 6 + 4 + 7 + 5 = 231 614


Trochę kilometrów na zakończenie najsłabszego października od 8 lat. Zdjęcie zrobione w jedyny dzień bez deszczu, huraganowego wiatru i inszych kataklizmów, czyli dziś.


#rowerowyrownik

a0f17c43-52da-4b71-bb5a-513dca791b9f

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

229 393 + 4 + 9 + 4 + 9 + 46 + 4 + 6 + 3 + 4 + 6 = 229 488


Kilometry z ostatnich kilku dni. Nie za dużo, ale lekko nie było. Obrzydliwa pogoda w jeden weekend, przeziębienie w drugi, po drodze 3 dojazdy do pracy w deszczu i oddanie #szosa do serwisu. Gorzej już chyba nie będzie. xD


#rowerowyrownik

075391a4-6dc8-4f64-a341-09601c98fe83

Zaloguj się aby komentować

227 474 + 4 + 6 + 4 + 6 + 4 + 6 + 45 + 4 + 6 + 4 + 6 + 4 + 6 + 4 + 6 + 3 + 4 + 7 = 227 603


Początek października bez szaleństw i tylko jedno wyjście na #szosa.


#rowerowyrownik

54c67302-155c-4087-a160-9e123e2781c5

Zaloguj się aby komentować

225 042 + 21 + 52 + 3 + 204 + 18 + 4 + 7 + 4 + 10 = 225 365


Kilometry z ostatniego tygodnia, w tym trzecie 200 km w sezonie - tym razem z Piły do Koszalina, żeby zobaczyć Johna Rambo (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) oraz przejechać się Starym Kolejowym Szlakiem. Oczywiście z Pan @Mordi. (。◕‿‿◕。)


Odcinek z Wałcza do Wierzchowa - cudowny, ze Złocieńca do Połczyna-Zdroju - do remontu. Całość objechana na granicy komfortu termincznego, a może i nieco poniżej, i (między innymi dlatego) tylko 1 godzina i 20 minut pauzowania.


Max square: 14x14

Max cluster: 471

Total tiles: 3762 (+108)


#rowerowyrownik #rower #szosa #kwadraty #100km #200km

aec1ac33-470f-49f4-8b9f-9cdc2aebd86d
bec04b48-3e30-4247-a336-7cd511e8899e

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

222 848 + 44 + 10 + 26 + 16 + 3 + 46 + 157 = 223 150


Całkiem niezły tydzień, choć nic tego nie zapowiadało. O ile w poniedziałek udało nam się jeszcze wyskoczyć nad morze, tak już we wtorek skracaliśmy trasę, żeby spieprzać przed deszczem, który i tak nas dogonił. Mój entuzjazm nieco przygasł i szosa miała wolne aż do soboty.


A w sobotę... z samego rana zapakowaliśmy się z Pan @Mordi (。◕‿‿◕。) i rowerami do pociągu. Stacja docelowa: Świnoujście. Nim się jednak zakwaterowaliśmy na nocleg, wyskoczyliśmy zrobić krótką, choć niekoniecznie szybką pętelkę po niemieckiej stronie wyspy. Dojechaliśmy do pierwszego kurortu i z przykrością stwierdzam, że pod względem planowania urbanistycznego polskie miejscowości nadmorskie to na tle somsiadów chlew obsrany gównem. Za to pod względem stylu jazdy jest tak samo jak na polskich szlakach, jak nie gorzej. W krótkim czasie widzieliśmy, jak jeden pedalarz prawie został ugryziony przez psa, a inny uciekał w krzaki przed dziecięcym kamikaze na rowerku. Tyle dobrego, że ruch samochodowy jest całkowicie wypchnięty z najładniejszej części pasa nadmorskiego. Nie widziałam też przeklętych hulajnóg elektrycznych.


Po kilku kilometrach uciekliśmy z Eurovelo 10 w głąb wyspy, a tam miłe zaskoczenie - cisza, spokój, widoczki i pagórki jak na Kaszubach. Nim wróciliśmy do Świnoujścia, zajechaliśmy jeszcze do małej rybackiej wioski nad zalewem, a tam kolejna niespodzianka. Przystań może i nie była za ciekawa, ale za to dojazd do niej drogą o nachyleniu 12% (na szczęście w dół xD) i widoczek z tejże drogi - jak z pocztówki. Aż musiałam się zatrzymać i zrobić fotę, która oczywiście wyszła tak sobie. xD


Jako że na pierwszy rzut oka można nas pomylić z mieszkańcami Afryki Subsaharyjskiej bądź też innymi Azjatami, to załapaliśmy się jeszcze na kontrolę graniczną, a potem już pojechaliśmy nie niepokojeni przez nikogo do bardzo przyjemnego pensjonatu oznaczonego jako Miejsce Przyjazne Rowerzystom. I chyba rzeczywiście takie jest, bo następnego dnia stwierdziliśmy zgodnie, że nikt nie za⁎⁎⁎ał w nocy naszych rowerów, które Mordi w przypływie kreatywności spiął trzema cienkimi trytytkami (kto by ze sobą woził zapięcie). xD Tak poza tym i oklapniętą podsiodłówką, która zaczęła mi szorować po tylnym kole, aż przetarła się na wylot, innych przypałów sprzętowych podczas wyjazdu nie stwierdzono.


Najdłuższa trasa to niedzielny powrót ze Świnoujścia, głównie szlakiem Eurovelo 10, na szczęście niezatłoczonym o tej porze roku. Najgorzej będę wspominać odcinek z Międzyzdrojów do Wisełki. Nie dość, że podjazdy jakieś takie zupełnie jak nie nad morzem, to oczywiście kilku kierowców nie wytrzymało napięcia i c⁎⁎j że zakręt, pod górkę i podwójna ciągła, oni MUSZĄ k⁎⁎wa wyprzedzić tu i teraz, oczywiście bez zachowania bezpiecznej odległości. Bardzo brakuje w tym miejscu oddzielnej drogi dla rowerów. Reszta trasy to jednak w większości CPRy i DDRy, lepsze i gorsze, ale w większości płaskie jak stół.


Te lepsze to na przykład odcinek z Rewala do Niechorza. Pierwszy raz jechałam tamtędy 8 lat temu i nie przypominam sobie, żeby była tam tak dobra infra. W Niechorzu zatrzymaliśmy się na chwilę przy latarni, na którą weszłam. SPD i metalowe schodki (drabinka?) na samej górze to może nie najszczęśliwsze połączenie, ale dla widoków warto było zaryzykować.


Te gorsze to zdecydowanie trasa z Pogorzelicy do Mrzeżyna. Tam niby coś się poprawiło, ale ogólne wrażenie z jazdy było nawet gorsze niż za pierwszym razem, no ale wtedy nie jechałam tamtędy szosą. xD Zaczyna się dość niewinnie od betonowych płyt, potem największa atrakcja odcinka, czyli 5 km bruku, następnie 3 km leśnej drogi gruntowej, w której największe dziury są zasypane wyjebogennym szutrem, a na koniec powrót na drogę z bruku, przy której na szczęście powstał kawałek cepeeru z kostki.


Za Ustroniem Morskim uciekliśmy z Eurovelo na dawną DK 6, żeby zdążyć przed nadchodzącym załamaniem pogody. Prawie się udało. xD Pierwsza krótka ulewa dorwała nas 5 km od mety. Druga nie zdążyła, bo wchodziliśmy już do domu.


Max square: 14x14

Max cluster: 471 (+2)

Total tiles: 3654 (+54)


#rowerowyrownik #rower #szosa #100km #kwadraty

f72c190f-4795-4ac3-8695-cf96fb3538db
f3da78d3-c9d9-4708-9e56-1a3c767d602d
b641ddde-fe34-4f00-8a8a-7803e6155305
196aff9c-d0fd-46df-9e99-d629b3c789a5
e22dbed4-a5c6-41b8-8ac4-c87dff1e1ed2

@vvitch

Nie dość, że podjazdy jakieś takie zupełnie jak nie nad morzem

W sumie to mi się tereny w kierunku od morza kojarzą z upierdliwymi pagórkami bez przerwy, jakieś tam moreny czy inne stwory łaziły i sypały kamienie.


to oczywiście kilku kierowców nie wytrzymało napięcia

Pierwszy raz w okolicach Bałtyku rowerem?

Zaloguj się aby komentować

220 308 + 4 + 6 + 4 + 16 + 4 + 6 + 4 + 6 + 4 + 5 + 23 = 220 390


Tydzień deszczowo-chorobowy. Dziś zaryzykowaliśmy wyprowadzenie naszych #szosa na krótki spacer. Nareszcie! (ʘ‿ʘ)


#rowerowyrownik

9ed08647-4745-4ab6-92e7-c08976f6fb41

Zaloguj się aby komentować