Krótka książka, która jest właściwie tłumaczeniem z angielskiego podręcznika Interpolu. Nie tak dawno czytałem o informatyce śledczej, ale tamta książka była trochę starej daty i nie miała rad/porad/wskazówek w jaki sposób wyciągać dane z CCTV, drona, smartwatcha, czy jachtu.
@konik_polanowy z tym wykrywaniem secretów na gitlabie to polecałbym ostrożnie U mnie w korpo te śmietniki trzymają w AZDO i jakiś czas temu gruchnęła wieść, że będą oferować podobną usługę. "O fajnie" powiedziały managementy. A potem do nich dotarło, że to będzie sprawdzać całe-całe azdo, a nie tylko nasz korpowycinek i jak zobaczyli cenę to ich wyjebało z butów xD
Tytuł: Wojny w cyberprzestrzeni. Koncepcje, strategie i taktyki, dzięki którym przetrwasz i ocalisz swoją organizację
Autor: Chase Cunningham Dr.
Kategoria: informatyka, matematyka
Format: e-book
Ocena: 7/10
Książka od byłego wojskowego dla wojskowych, którzy chcą wejść do świata cyber. Tak to w skrócie można opisać. Jest wojna w Iraku jako tło do tego, co trzeba robić w cyber, czyli dostosowywać się do warunków. Przykład? Kiedyś rozpoznanie satelitarne ostrzegało przed atakiem, a w Iraku "ajdika" nie mogło wypatrzeć. Jest trochę o APT, częściowo są rekomendacje, np. segmentacja sieci, opisana tak, żeby kolo po West Point mógł zrozumieć. Podobnie jak teoria z zakresu computer science.
Książka tłumaczy od początku skąd się wzięło zainteresowanie danymi i co z nimi można zrobić. W biznesie, marketingu, komunikatorach i tym podobne. Jest o prywatności, a raczej jej zagrożeniu z racji działań Facebooka i czy innych portali. O bezpieczeństwie również jest. Możesz mówić, że nie było cię w miejscu x, ale lokalizacja twojego telefonu "powie", że kłamiesz.
Tytuł: Cyberbroń - broń doskonała. Wojny, akty terroryzmu i zarządzanie strachem w epoce komputerów
Autor: David E. Sanger
Kategoria: reportaż
Format: e-book
Ocena: 8/10
Cała książka to właściwie moment, kiedy to USA "budzi się" i uświadamia, że przy pomocy komputera i pewnych umiejętności można zrobić większe szkody i na dodatek można powiedzieć, że się tego nie zrobiło. W tekście jest fajne zdanie, gdzie dziewięciolatek pojął to szybciej niż cały Kongres. Polityki jest sporo. Autor to dziennikarz i sporo jedzie po Obamie, bo raz, że nic nie zrobił kiedy to Chińczycy/Rosja/Korea Północna robiła w USA, co chciała. O Snowdenie jest sporo, no bo musi. Fakt wykradnięcia i ogłoszenia danych, jak autor pisze, nie był taki straszny. Jednak rozdmuchanie tego przez media i afery z NSA to był dobrze wymierzony "prawy sierpowy". NSA sobie robiła man in the middle na Googla. Kiedy informacja ta trafiła do światowego obiegu, to Google z miejsca wprowadziła szyfrowanie end to end. Takich akcji jest sporo. Wcześniej jakoś nie było chęci, ale Snowden i następowała szybka zmiana oraz baczenie na prywatność. W tym temacie jest Apple i krucjata Tima Cooka, który z miejsca stwierdził, że gadka o bezpieczeństwie dzieci jest słuszna, ale NSA to backdoora nie dostanie na telefonach. Zamach w Bostonie również nie zmienił jego stanowiska, ba wprowadzono czyszczenie telefonu po iluś tam nieudanych próbach. Na końcowych rozdziałach jest Facebook i brak świadomości małomównego Marka Zuckerberga, co do tego, że Rosjanie prowadzą sobie wojnę informacyjną i zmieniają politykę pisząc na facebooku posty. O artykule Gierasimowa to mało kto słyszał, a o tym, że Rosjanie działają i myślą po rosyjsku, a nie tak jak Zachód to już w ogóle. Na koniec autor wskazuje, że USA w końcu powołali wojsko cyber, ale głównie obronne i to, że trzeba działać konkretniej w tym temacie, bo inne kraje już dawno wyprzedziły zapatrzone w sobie Stany.
W sumie to się zastanawiałem, czy pisać recenzje z tej książki. Tematy są w istocie niezbyt politycznie poprawne. Chociaż to dość łagodne określenie. O czym autor właściwie pisze na ostatnich stronach, gdzie przytacza ostracyzm, jakiego doświadczał ze strony swoich byłych kolegów z uczelni. Tam też są wywiady, czy też mniej obszerne teksty, utrzymane w podobnej tematyce. Na wstępie wyjaśnia, dlaczego z rozmysłem nie podał bibliografii i streszcza tezy zawarte w tekstach oraz fakt "wypromowania" jego książki przez tekst z Gazety Wyborczej. Celowo nie daje oceny.
Pierwsza wojna burska jest obok bitwy o Singapur jest symbolem, tego co się dzieje kiedy zlekceważy się wroga. Kto śmiałby pokonać "czerwone kurtki"? Farmerzy? Ci ostatni używali osłon podczas rozbijania kolumny brytyjskiej, czy natarcia na Majuba Hill. Ale to wszystko jest na końcu. Na początku byli Holendrzy i potrzeba nowych miejsc na osadników. W tle kłótnie i Brytyjczycy, którzy zajęli tereny dziś należące do RPA. Do tego jeszcze Zulusi i bitwa pod Isandlwana. Tak więc sytuacja była napięta. Do tego brytyjscy dowódca - generał George Pomeroy Colley, który chciał "odbić się" w oczach swoich zwierzchników za swoje wcześniejsze potknięcia. Brytyjczycy po przegranej wojnie wyciągnęli wnioski i rzetelnie przygotowali się do II wojny, co przełożyło się na sukces polityczny Winstona Churchilla. Na koniec, trzeba warto wcześniej poczytać o wojnie brytyjsko-zuluskiej, tak żeby załapać tamtejszy "klimat".
O Węgrach podczas II wojny światowej mało się mówi, a jak już to negatywnie. Podobnie jak o Włochach, czy Rumunii. To z ich racji mało dojść do załamania frontu i okrążenia pod Stalingradem. Oczywiście niemiecki wywiad jest święty i nieskazitelny. Podobne były obietnice Niemców, że Węgrzy dostaną broń potrzebną do zwycięskiej kampanii na wschodzie. Broń dostali, ale to głównie po Belgach, Francuzach i innych, czyli takiej co już nie było amunicji, czy części zamiennych. Do tego należy uwzględnić traktowanie przez Niemców Węgrów coś w rodzaju "mięsa armatniego". Autor dość dokładnie (z tabelami) opisuje, że przy powyższych okolicznościach, był maks, co Węgrzy mogli zrobić i nie słusznie traktowani są jako gorsza strona. Plusy za mapki pośród opisywanego teatru wojennego i objaśnienie węgierskiej terminologii wojennej. Pzkpfw IV to był u nich czołg ciężki.
Tytuł: The Cybersecurity Dilemma: Hacking, Trust and Fear Between Nations
Autor: Ben Buchanan
Kategoria: informatyka, matematyka
Format: e-book
Ocena: 5/10
Ponownie Buchanan. W sumie to źle zrobiłem, bo to jest jego pierwsza książka, która do wykwintnych nie należy. Autor pisze, że to, co się dzieje teraz w necie to w sumie nic nowego. Tylko rzecz się ma w inny sposób. Następnie opisuje coś, co można nazwać autorskim cyber kill chain, jak się mają rzeczy od strony atakującego i broniącego. Mało jest cyber, więcej historii, takiej jak wojna secesyjna, czy "zimna wojna".
Tytuł: The Hacker and the State: Cyber Attacks and the New Normal of Geopolitics
Autor: Ben Buchanan
Kategoria: informatyka, matematyka
Format: e-book
Ocena: 7/10
Nawet ciekawa książka o większych i poważniejszych włamach. Tak kończy się na 2018. Ukraina jest dwa razy, historia APT1, maile Hillary Clinton, czy The Shadow Brokers i ich historia z NSA. Jak ktoś nie czytał od deski do deski niebezpiecznika, czy z3s to ta książka powinna pomóc nabrania tła o tym, jak kiedyś to było.
Tytuł: Informatyka śledcza. Przewodnik po narzędziach open source
Autor: Harlan Carvey
Kategoria: informatyka, matematyka
Format: e-book
Ocena: 7/10
Miałem ostatnio o informatyce śledczej. Temat ciekawy, właściwie to archeologia, tylko taka inna. Książka ta była w bibliografii, więc można było sięgnąć i poczytać. Poczytać, bo to pozycja z 2014 (polskie wydanie), zwłaszcza że sporo miejsca zajmuje listing komend Windowsa, Linuxa, Maca i innych programów do szukania tego, co jest ukryte/zaszyfrowane/usunięte. Porady też, gdzie tego wszystkiego szukać lub może być we wcześniej wymienionych systemach. A to się mało, co zmieniło.
Okres zaraz po śmierci, czy tam zabójstwa Aleksandra Wielkiego jest określany jako jedna wielka walka o władzę. Naprawdę ilość nie tylko samych dowódców, co dzieci tego czy tamtego jest dość spora. Do tego dochodzą jeszcze mariaże. Autor dość dobrze wszystko opisuje, podobnie jak miejsca mniejszych i większych bitew. Podczas takowej miał miejsce, dzisiaj byśmy to nazwali, ogień kontrbateryjny. Podobnie jak użycie słoni bojowych, których szyk był bardzo podobny do tego, jaki stosuje się dzisiaj. Rzecz się miała w tytułowej bitwie. Były już oczywiście używane już wcześniej, jednak nie na tak dużą skalę. Podobnie jak pierwsze szlify wojenne Pyrrusa. Plusy za wchodzenie w dysputę ze źródłami odnośnie długości sarisy, czy tarcza była używana, czy nie. Nie było.