Jeav - Ku przestrodze - Chapter 1: Nieznośna ciężkość bytu
Chapter 1: Nieznośna ciężkość bytu Na początku był chaos. W sumie od tego czasu niewiele się zmieniło. Trochę jak z komórkami. Zaczęliśmy od walizek, które później robiły się mniejsze i mniejsze, przeszliśmy przez ideał – Nokię 3310 – kruszącą beton i trzymającą na jednym ładowaniu dwa tygodnie. Olaliśmy to jednak na rzecz kolorowych wyświetlaczy, paneli dotykowych i porno w 4k. Ale za to bateria trzyma niecałe 24 godziny, a social media dawno już nie są social. Może warto wrócić do telefonów na kablu? Pukanie przerwało ten jakże elokwentny wywód w głowie Jeava. — Panie Jeav, spędził Pan dziś w toalecie już 28 minut. — Czy wezwać pomoc? —...

