Zdjęcie w tle

jakibytulogin

Fenomen
  • 43wpisy
  • 1169komentarzy

Pod kościołem w Sandomierzu niezła była draka

Ksiądz Mateusz na rowerze jadąc złapał flaka

Wtem z kościoła organista wybrzmiał znaną barkę

Aż z plebanii gospodyni z okna pieprzła tarkę

Jadę na rowerze, bo to warto mieć styl.


Fika raka, mada faka, ale Draka,

W doomie odkryłem super flaka,

Strzelam w nich przez barkę,

Przerobiło ich jak przez tarkę


Dałem z siebie fshystko

Zaloguj się aby komentować

Ponieważ koleżanka @UmytaPacha wspomniała wspaniałego bohatera historycznego, Chłopa ze Stali (Stali Gorzów, gdyby ktoś pytał – jak to wszystko się pięknie układa!), słynnego Mściciela za Westerplatte, to od razu podam Wam nieznane szerzej z powodu spisku historyków historyczne fakty autentyczne. Chłop ze Stali to był tak naprawdę przebrany mongolski słoń (choć urodzony w polskim, bo gorzowskim, zoo), bo, jak wiemy z odcinków wcześniejszych, słonie to również komandosi-wywiadowcy-ninja i nieraz działają pod przykrywką. Albo raczej w zasłonieniu:


– Pacz! Ze Stali to Chłop! – Yyyy!

– Stalin pójdzie do zwolnienia!

Razem z nim partyjnych kopy!

Słonie spełnią nam marzenia!

@UmytaPacha 


rozbawiło mnie, że gwałtu dokonał słoń


Łoś może, a słoń nie? To tak w temacie poruszanego w poprzednim wierszu równouprawnienia.

A z rymu do "kopy" i w ogóle z zastosowania tego słowa "chłopy" to jestem wyjątkowo dumny!

Ze wsi do fabryk poszły pracować chłopy,

Lecz wnet i tam zaczęły się zwolnienia.

Roboty zasadziły im srogie kopy.

Tak skończyły się o kasie marzenia.

Ten złodziej kapitalista daje ledwo Ochłopy,

krzyczy, szczeka, grozi, że będą zwolnienia,

Weźmy mu wytłumaczmy, dajmy mu kopy,

takie są w mojej głowie piękne marzenia.

Zaloguj się aby komentować

przy świecach ? - strasznie chodzą mi ciary

nie mów mi proszę więc "do not wary"

może mi złodziej szkatułkę łupi...

a świeczka pachnie jak odór trupi !

Pozakonkursowo, bo rymy mojego autorstwa:


Nocą przy świecach poczułem ciary.

Ręce zadrżały, zbladły mi wary.

Randka z wampirem - ech, bylem głupi.

Na szyi czuję jej dotyk trupi.

Zimno, że po plecach idą ciary

Drżą mi nogi, ręce, głowa, wary

Nagle wpadam na pomysł niegłupi

Przy świecach stanę nim mnie mróz ukatrupi

Zaloguj się aby komentować