Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
W Rzymie za pechową liczbę uważano liczbę 17. Anagram zapisu tej liczby znakami rzymskimi - XVII, układa się w słowo VIXI, co po łacinie oznacza "żyłem". Do dzisiaj na budynkach w Italii nie numeruje się 17. piętra czy pokoju.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Rzymski dyplom wojskowy, który potwierdza nadanie obywatelstwa rzymskiego żołnierzowi Gajuszowi Gemellusowi i jego rodzinie. Mężczyzna pełnił 26-letnią służbę we flocie morskiej w Aleksandrii.
Dyplom był sporządzony przez urzędników cesarskich i wystawiony na widok publiczny w Rzymie. Żołnierz dostawał ją w formie dwóch brązowych tablic, które potwierdzone były notarialnie kopią oryginalnej constitutionis (edyktu cesarskiego).
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Rzymska mozaika podłogowa przedstawiająca boginię Dianę; powstała we wschodniej części Morza Śródziemnego. Datowana na IV-V wiek n.e. Obiekt znajduje się w Królewskim Muzeum Ontario w Toronto (Kanada).
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Cesarz Probus około 280 roku n.e. miał podobno kazać przemienić arenę Circus Maximus w las, do którego wypuszczono setki, jeśli nie tysiące zwierząt: koziorożców, owiec, strusi i innych. Kiedy tylko zaimprowizowany las zostały wypełniony roślinożercami, gawiedź została wpuszczona na arenę, gdzie też mogła zacząć polować. Łaskawy cesarz wyraził zgodę, by każdy Rzymianin mógł zachować swoje trofeum i wziąć je do domu.
Co ciekawe następnego dnia Probus musiał wystawić na arenie blisko 400 lwów i 300 niedźwiedzi, by zadowolić publiczność, która mimo wcześniejszej rozrywki wciąż była żądna zabawy.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Rekonstrukcja wizerunku rzymskiego wodza i polityka - Pompejusza Wielkiego (106-48 p.n.e).
Gnejusz Pompejusz Wielki. Swój przydomek Magnus ("Wielki") otrzymał od współczesnych ze względu na wielkie sukcesy polityczne i militarne oraz zasługi dla Rzymu.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Niemal 2000-letni rzymski wojskowy kapelusz słoneczny
W Bolton Museum w Bolton (Anglia) znajduje się niemal 2000-letni rzymski wojskowy kapelusz słoneczny – jeden z zaledwie trzech zachowanych tego typu obiektów na świecie. Wykonany z wełny, pochodzi z ok. II wieku n.e.
Kapelusz datowany został dostosowany do egipskich warunków klimatycznych – chronił żołnierzy przed słońcem i burzami piaskowymi. Prace konserwatorskie przeprowadziła ekspertka od tekstyliów Jacqui Hyman, która odtworzyła jego pierwotny kształt, wzmacniając miejsca uszkodzone przez owady.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Leda i łabędź na rzymskim fresku; obiekt datowany na II-III wiek n.e. W mitologii greckiej Zeus, oczarowany piękną Ledą, przybrał postać łabędzia i zbliżył się do niej nad rzeką Eurotas. Z ich związku narodziła się m.in. Helena Trojańska, której uroda stała się przyczyną wojny trojańskiej. Motyw Ledy i łabędzia fascynował artystów przez wieki – od malarstwa antycznego po dzieła Leonarda da Vinci i Rubensa. Obiekt znajduje się w Muzeum Archeologicznym w Starym Pafos na Cyprze.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Fresk przedstawiający kobietę z Amorem, który wręcza jej złote pudełko. Obiekt datowany na I wiek n.e., odnaleziony w Domu Meleagra w Pompejach. Wystawiany w Ashmolean Museum w Oksfordzie (Anglia).
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
KONKURS organizowany przez IMPERIUM ROMANUM wciąż czeka na zgłoszenia. Poniżej dla przypomnienia termin oraz odsyłacz po więcej szczegółów odnośnie nagród i szczegółów konkursu:
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Według przekazów antycznego historyka Tytusa Liwiusza, Tiberinus Silvius był dziewiątym królem Alba Longa. Miał rządzić w latach 922-914 p.n.e. i być następcą oraz synem niejakiego Capetusa.
Królowie Alba Longa uważali, że wywodzą swoje pochodzenie od mitologicznego Eneasza, który uszedł z Troi i po latach tułaczki po Morzu Śródziemnym dotarł na ląd w Italii. Miasto Alba Longa miało zostać założone przez syna Eneasza i Lawinii - Askaniusza. Przydomek Silvius pochodzić ma od syna Eneasza - Silviusa - który miał jakoby urodzić się w lesie.
Wracając do Tiberinusa, tradycja przekazała, że władca zginął w trakcie przeprawiania się przez rzekę - wcześniej znanej jako Albula. Dopiero po utonięciu Tiberinusa, Latynowie zaczęli ją określać Tiber. Rzeka w starożytności wyznaczała granice między Lacjum i Etrurią. To właśnie na siedmiu wzgórzach znajdujących się wokół rzeki został założony Rzym.
Tiberinus po śmierć został uznany za boga i był czczony jako bóstwo rzeczne, głównie w tzw. Volturnia oraz Argei. W czasie Argei Rzymianie wrzucali do Tybru 27 słomianych manekinów - co było formą ofiary. Późniejsi Romulus i Remus mieli także należeć do rodu Tiberinusa.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Corbridge (Coria/Corstopitum) to dawny rzymski fort i zarazem miasto położone w strefie Wału Hadriana (obecnie hrabstwo Northumberland w Wielkiej Brytanii). Odkryto tam m. in. świadectwa wywodzącego się z Azji Mniejszej kultu bogini Kybele – frygijskiej bogini płodności, będącej również opiekunką miast w czasie wojny.
W 1913 roku w jednym z kanałów wentylacyjnych wschodniego spichlerza w Corbridge odnaleziono fragment ołtarza z piaskowca datowanego na lata 43 – 410 r. n.e. Z tyłu ołtarza wyrzeźbiono głowę Hermesa Hegemoniosa w uskrzydlonym hełmie. W górnej części po obu stronach zachowały się głowy pogrążonych w żałobie mężczyzn w czapkach frygijskich: boga Attisa i niekiedy utożsamianego z nim księżycowego boga Mena. Obydwaj stanowią prawdopodobnie asystę Panthei – Wszech-bogini identyfikowanej z Kybele i Wielką Macierzą – której dedykowana jest częściowo zachowana inskrypcja:
Ḅ(ona) F(ortuna)DeaePantheae
Zachowany fragment można przetłumaczyć jako: dobrego szczęścia – bogini Panthei.
W samym Corbridge odnaleziono także górną część glinianej figurki przedstawiającej boginię Kybele siedzącą na tronie, odzianą w tunikę i płaszcz, w nakryciu głowy w typie corona muralis. Jest to wizerunek bogini-opiekunki miasta.
Ciekawostką jest fakt, że Corbridge i jego okolice, zwłaszcza Hexham Priory, stanowiły prawdopodobnie inspirację dla jednego z bardziej archeologicznych w klimacie opowiadań H. P. Lovecrafta pod tytułem Szczury w murach (1923 r.). Corbridge (Corchester) zostało przez pisarza przekształcone w Anchester, a położone nieopodal Hexham Priory – w Exham Priory.
W opowiadaniu pojawia się m. in. wątek kultu Kybele – jak można się spodziewać po Lovecrafcie, w wyjątkowo mrocznym wydaniu – a także wzmianka o poświęconej bogini, niekompletnej inskrypcji wykutej w kamieniu oraz o znajdujących się w podziemiach ogromnych spichlerzach.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Rzymski fresk ukazujący zastawiony naczyniami stół. Malunek miał potwierdzać zamożność zmarłego. Obiekt odkryto w grobowcu Caiusa Vestoriusa Priscusa w Pompejach.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Do wygrania 3 egzemplarze książki „Orły imperium. Tom 22”. Pozycja to kolejna część popularnej powieści historycznej, tym razem przenoszącej nas do czasów rewolty Boudiki w Brytanii. Książka jest nagrodą w konkursie, którego organizatorem jest IMPERIUM ROMANUM. Co trzeba zrobić, aby móc się cieszyć z nagrody?
Aby wziąć udział w konkursie, należy w terminie do 27 sierpnia 2025 r.:
+ napisać ciekawostkę dotyczącą świata antycznych Rzymian lub w jakiś sposób powiązaną z rzymską historią. Trzy najciekawsze teksty zostaną nagrodzone książkami, a ich prace zostaną opublikowane na stronie IMPERIUM ROMANUM.
Teksty, wraz z imieniem, nazwiskiem i adresem zamieszkania uczestnika (przesłane dane zostaną wykorzystane jedynie w wypadku wygranej w konkursie – przekażę je wtedy sponsorowi, by mógł przesłać nagrody, a same imiona i nazwiska zwycięzców opublikuję), należy wysłać zgłoszenie na adres: [email protected], umieszczając w tytule maila: „Orły imperium. Tom 22”. Praca musi spełniać wymogi edytorskie.
Wśród uczestników, którzy nadeślą najciekawsze prace, wybrane zostaną zgodnie z regulaminem
+ 3 egzemplarze książki „Orły imperium. Tom 22” autorstwa Simona Scarrowa
• 264 p.n.e. - po tym jak w Italii konsul Marek Fulwiusz Flakkus zdobył etruskie miasto Wolsinię, mieszkańców przesiedlono niżej, nad sam brzeg jeziora a tysiące posągów zrabowano. Mieszkańcy zdobytego miasta poprosili ponadto o przeniesienie do Rzymu boga Wolsinów Wertumnusa, któremu poświęcono nową świątynię na wzgórzu awentyńskim dnia 13 sierpnia.
• 408 n.e. - w Ticinum (obecna Pawia), gdzie stała armia, z którą Honoriusz miał wyruszyć do Galii, wybuchły rozruchy, inspirowane przez Olimpiusza. Wymordowano ludzi Stylichona, który wtedy znajdował się w Bolonii. Rozgromiono jego straż przyboczną, złożoną głównie z Hunów. Stylichon, schwytany w Rawennie, został stracony dnia 22 sierpnia.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Ruiny willi Kwintyliuszów przy Via Appia - monumentalne mury widzi każdy turysta zapuszczający się na dłuższy spacer po najsłynniejszej rzymskiej drodze: Via Appia.
Większość turystów dociera do Willi Kwintyliuszów właśnie od strony antycznej Via Appia. Ale główne wejście na teren wykopalisk znajduje się z drugiej strony – przy współczesnej Via Appia Nuova. I to właśnie tam możecie znaleźć niewielkie, ale bardzo interesujące muzeum, w którym wyeksponowano znaleziska z terenu willi i jej okolic. Pozwalają one wyobrazić sobie jej bogactwo w czasach, gdy była czymś więcej niż ponurą ruiną. Słowo „wyobrazić” jest tu kluczowe, ale o tym za chwilę.
Świetność Willi Kwintyliuszów przypada na ostatnie dekady II wieku n.e. Willa kojarzy się dzisiaj z cesarzem Kommodusem (którego postać spopularyzował kinowy hit „Gladiator” z 1997 roku), któremu spodobała się ona na tyle, że postanowił skazać na śmierć jej właścicieli tylko po to, by wejść w jej posiadanie. Gdy więc oglądacie w muzeum artefakty wydobyte z ruin, możecie założyć, że przynajmniej niektóre z nich cieszyły oczy samego Kommodusa.
Kiedy zwiedzałem to niewielkie muzeum, czułem lekki niedosyt. Nie był on jednak spowodowany tym, że wystawione eksponaty były nieciekawe. Po prostu czułem żal, że z dekoracji architektonicznej, rzeźbiarskiej i malarskiej tej jednej z najbardziej imponujących willi patrycjuszowskich/cesarskich w okolicach Rzymu pozostało tak niewiele.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Homo novus, czyli dosłownie "człowiek nowy" była to lekceważąca nazwa używana przez nobilów w starożytnym Rzymie na określenie człowieka, który pierwszy w swoim rodzie obejmował urząd dający mu prawo do zasiadania w senacie. Urzędami tymi były magistratury cursus honorum. Ich piastunowie (konsul, pretor, edyl kurulny, kwestor) mieli prawo zasiadać na krześle kurulnym.
Takim homo novus byli np. Gajusz Mariusz i Marek Tuliusz Cyceron, któremu, mimo poważania jakim się cieszył i przejścia całego cursus honorum, wypominano często niesenatorskie pochodzenie.
Już w starożytności określenie homo novus stało się synonimem dorobkiewicza, parweniusza.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/