Wielu może się zastanawiać, co stanie się z marką Polskiego Elektryka IZERA?
Marką utworzoną i dotowaną za nasze podatki za rządów PiS, która od 2016 roku, czyli już od 8 lat, wyprodukowała całe 0 samochodów. Nawet nie pamiętam, żeby mieli w pełni funkcjonalny prototyp do testów. Też myślałem, że już się skończy.
Chodzą słuchy, że mają dostać jeszcze więcej kasy. No i chyba będą musieli zaczynać od nowa, bo ten projekt z 2016 roku to już śmierdzi starością. No i też ambicje urosły, że jednak może zrobią SUV-a.
Im dalej brnę w informacje, tym bardziej niedobrze mi się robi, od zgnilizny intelektualnej mediów, rządów (ogólnie) i garstki publiki. Najgorsze jest to, że artykuły ponownie piszą, jakby te ostatnie 8 lat nie istniały, tylko podają jakieś specyfikacje, nakręcając fantazje narodowców i sen o kolejnej Warszawie.
Nawet jeśli powstanie samochód, to trafi na już mocno przesycony rynek EV, i kolejne miliardy pójdą do piachu. Nie ma tam nowej technologii, zero R&D, które wniosłoby coś nowego na rynek.
Pokazuje to, jak mało mamy do zaoferowania w tym sektorze, jeśli pomimo tylu wpadek dalej brniemy w to jedno bagno, usilnie starając się łudzić, że kiedyś coś z tego będzie.
Ktoś by pomyślał, że Polak mądry po szkodzie, a nie jest.
#polityka / #heheszki

