Szukam ciekawego, (w miare) uniwersalnego crowd-pleasera z dobrymi parametrami do 700zl. Tylko chciałbym, żeby to było coś na poziomie, a nie miałka papka bez wyrazu. Może być zarówno nisza jak i mainstream.
Póki co rozważam H24 EDP, Eight&Bob Original, Hacivat, a może i Ganymede (chociaz mam Boisa wiec nie wiem czy nie byłby zbędny).
Wykluczam Bois Imperiala, ADG Profumo, Sauvage Elixir, wszystkie zapachy w stylu "Blue".
@JohnnMiltom generalnie crowd-pleasery to zazwyczaj "typowe" perfumy, które ludzie znają i kochają. Tak jak każdy człowiek będzie tupał nóżką do "We Will Rock You", tak nie każdy będzie doceniał "Innuendo". Do czego zmierzam - zazwyczaj nisza w stylu Hacivat i Ganymede jest cięższa w odbiorze dla kogoś, kto głównie zna Sauvage'a albo inne mainstreamy. Naxos wspomniany wyżej jest świetny, ale na upały będzie przytłaczał. Jak chcesz nie ulepowego, ale też nietypowego crowd pleasera, to Costume National I jest przykładem (każdy zna Hugo Bossa, a to idzie w stronę tego pamiętnego), ale to raczej od jesieni po wiosnę. Na lato coś bardzo świeżego, bo temperatury powyżej 25 stopni wymagają innego zawodnika, bardzo wyspecjalizowanego, bo nawet najlepsze perfumy mogą przytłaczać - w tym budżecie masz np D&G Light Blue Intense, który ludzie też doskonale znają, na mnie są bardzo fajne parametry ale zawsze są jakieś alternatywy Do tej pory tylko Profumo u mnie spełniało zadanie całorocznego zapachu z mega parametrami, ale nawet ostatnie wypusty to raczej nie to samo, a zaznaczone jest, że ten zapach odpuszczamy Na te 2 zapachy które wcześniej wspomniałem wydasz na oko 500-600 ziko, resztę możesz przeznaczyć na ananasy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@JohnnMiltom zgodzę się z kolegą @prodigium odnośnie MFK. Kukurydzian pod swoją marką robi bezpieczne, dosyć dobre jakościowo zapachy. Ja od siebie polecam Masculin Pluriel i Gentle Fluidity Silver - sprawdzą się na każdą porę roku i nie są w żadnym stopniu kontrowersyjne. Możesz jeszcze sprawdzić Amyris, czy nieprodukowany już APOM, ale mi osobiście niespodobaly się aż tak bardzo.
Wielokrotnie słyszałem opinie, że ciężkie, oudowe zapachy najlepiej grają w wysokich temperaturach więć postanowiłem wykorzystać dzisiejszy skwar i zarzuciłem Amouage Interlude. O Boże, o k⁎⁎wa... XD
Tak serio, to całkiem nieźle to zagrało. Projekcja tej bestii jest wręcz przytłaczająca, ale aż mi się micha cieszy jak tylko do nozdrzy dociera ten niewiarygodnie bogaty zapach. Genialne perfumy i powoli skłaniam się ku myśli, że dorosłem do pełnego flakonu (chociaż nadal nie znalazłem wielu okazji do noszenia Interlude).
@JohnnMiltom idąc tym tokiem myślenia wykończyłem dekant Eau de lion. O ile amouage faktucznie działa w cieple, to to nie działa XD. Duszę się karmelową paczulą
Szanowni e-koledzy, zapraszam po mililitry świetnego zapachu - Hermann A Mes Cotes Me Paraissait Une Ombre Etat Libre d'Orange.
Nie jestem zbyt dobry w opisywaniu perfum, ale w skrócie Hermann to przepiękna, chłodna, lekko gorzkawa róża, z delikatnym, zwiewnym kadzidłem, piżmem, czarną porzeczką i nutami ziemistymi. Kompozycja wydaje się być lotna, mistyczna, nietuzinkowa i może nawet futurystyczna. Hermann przypomina mi zapach gleby w otoczeniu krzewów, gdzieś nieopodal lasu, w chłodny, jesienny poranek.
Dla tych, którzy obawiają się róży, moge was zapewnić, że zapach skręca w męską stronę więc nie ma się czego obawiać. Są to też perfumy, które bardzo dobrze sprawdza się w wyższych temperaturach. Może nie zarzuciłbym ich w 30 stopniowy upał, ale na wieczorny spacer czy wyjście do restauracji w obecnych temp powinny być idealne.
Dodam tylko, że twórcą jest Quentin Bisch, którego chyba nie trzeba przedstawiać.
@JohnnMiltom Jeszce mie się przypomniało, że przecież niektóre zapachy PDM można bez problemu kupić poniżej 5 zł/ml. No i jeszcze na grupkach dobre opinie zbiera marka Acqua del Elba ale sam nic z niej nie wąchałem.
Przetestowałem sobie wszystkie arabskie klony które pojawiły się stacjonarnie w notino i jest dokładnie tak jak myślałem.
Po za dwoma zapachami które mam i bardzo lubię (La Yuqawam i Al Haramain Amber Oud Tobacco Edition) reszta raczej średnia/słaba. Jedynie podszedł mi Afnan Supremacy in Oud, którego mógłbym nawet postawić u siebie na półce, ale pozostałe Afnany i Al Haramainy bez szału. Tym bardziej, że Haramainy z pic rel są średnio po 4-5zl/ml, a za to można złapać już coś dwa poziomy wyżej.
Przetestowałem też ręka w rękę Aventusa z klonami od Afnana i przepaść okazała się być większa niż sądziłem. Aventus je dosłownie masakruje klasą i jakością XD
@JohnnMiltom zaraz zlecą się miłośnicy arabskiego szrotu i będą tłumaczyć, że niższa cena, że lepsze parametry i podobieństwo w 99,9%, rekompensują niższą jakość. Choć to raczej bylejakość
@JohnnMiltom Ja to długi czas w ogóle nie znałem Aventusa tylko te jego klony, z deklaracją podobieństwa 99.(9)%. Jak pierwszy raz zapodałem Aventusa na nadgarstek to sie poczułem oszukany, bo to nawet nie był inny poziom, to była całkiem inna dyscyplina xD
@JohnnMiltom Jaja sobie robisz typie? Ta strona to agregator treści a nie portal z ogłoszeniami. Zapraszam na olx. #moderacja #januszhandlarz #dozbanowania
Lecę dzisiaj na wesele więc zdecydowałem się na Dior Eau Sauvage Parfum. Myślę, że 6-8 psiknięć będzie w sam raz. Bardzo mocno biłem się z myślami czy może Diora nie zastąpić Boisikiem albo ADG Profumo, ale jednak przebija je klasą i wydaje mi się być zdecydowanie bardziej elegancki.
@JohnnMiltom To uzupełniając komentarz kolegi wyżej. 1899 - spokojnie można polegać na tym co fragra podsuwa jako podobne zapachy, czytaj Spicebomb, może gdzieś Man In Black (chociaż w 1899 brak jest wyczuwalnego rumu z Bvlgari). Bardzo fajny, podoba mi się bardziej od V&R, jest chyba łagodniejszy i zdarza mi się nawet zarzucić wieczorem już po prysznicu. Ale z zestawu wymienionych osobiście najbardziej lubię Bvlgari.
Wiem, że nie ma tu niszy po 30zl/ml, ale jaram się każdym jednym zapachem z tej kolekcji. Zero w niej przypadku, co bardzo mnie cieszy. Póki co stopuje z zakupami, bo kiedyś trzeba przestać gonić króliczka, a kasę wydawać na coś bardziej przydatnego.
Zachęcam do wrzucania swoich kolekcji w komentarzach
U mnie Dior Eau Sauvage Parfum. Przepiękny zapach, o niesamowitej klasie. Kończy mi się odlewka więc myślę nad flakonem, ale z drugiej strony Hermes H24 EDP też bardzo kusi i nie wiem na co się ostatecznie zdecydować ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Czekają mnie w wakacje 2 wesela, na których będę świadkiem. Jako, że są dosyć blisko siebie, a nie mam zamiaru prać marynarki, to będę chciał użyć tylko jednych perfum, żeby nie robić mixu.
@JohnnMiltom bierz Pan bois imperial. W piątek pierwszy raz go czułem na innej osobie, zero ogórków i kwasowości które sam wyczuwam zaraz po aplikacji. Na kimś to zupełnie inny zapach a do tego jak psikniesz się dobrze na pierwsze wesele to już na następne nie będziesz musiał