#wyprawaczarownic

0
12

Dzień dobry! Dzisiaj kończy się czwarta seria... dla mnie to aż nieprawdopodobne, pamiętam, jak zaskoczony byłem gdy udało się skończyć pierwszą... W każdym razie, dzisiaj kończy się czwarta seria cytatów. Nie robiłem głosowania, w piątej serii spotkamy się z książką kierowaną do nieco młodszego czytelnika, ale tak, aby starszego nie skrzywdzić. "Zadziwiający Maurycy i jego edukowane gryzonie" - drugie miejsce poprzedniego głosowania już jutro a dzisiaj po raz ostatni - "Wyprawa Czarownic".


4.12


— Jak się dostałeś do okna? — spytała niania, nie zwracając uwagi na przyjaciółkę.


— Zawsze wiem, gdzie można zdobyć drabinę, pani Ogg.


— Ale pewnie nie wiesz, gdzie można zdobyć klucz?


— To nic nie da. Przed drzwiami stoi zbyt wielu strażników. Zbyt wielu nawet dla tak sławnego szermierza jak ja. Jej wysokość wydała ścisłe rozkazy. Nikomu nie wolno was słuchać ani choćby na was popatrzeć.


— Jak to się stało, Casanundo, że służysz w gwardii pałacowej?


— Żołnierz fortuny przyjmuje taką pracę, jaka się zdarzy, pani Ogg — wyjaśnił szczerze Casanunda.


— Ale wszyscy inni mają po sześć stóp wzrostu, a ty jesteś… niższej natury.


— Skłamałem o swoim wzroście, pani Ogg. Jestem słynnym na cały świat kłamcą.


— To prawda?


— Nie.


Czwarta seria cytatów zachęcających do #czytanie a w niej - "Wyprawa Czarownic", Terrego Pratchetta, jak zwykle. Ta seria również będzie liczyła 12 cytatów, mam nadzieję, że uda mi się wrzucać codziennie.


#uuk #terrypratchett #ksiazki #cytaty #seria #wyprawaczarownic

Zaloguj się aby komentować

4.11


— Mój kapelusz! On zjadł mój kapelusz! Ten pani alejgator pożarł mój kapelusz! To był mój kapelusz! Niech mi go odda!


Zerwała z najbliższego drzewa jakieś pnącze i uderzyła nim o wodę.


Niania Ogg cofnęła się.


— Nie rób tego, Esme! Nie powinnaś tego robić! — zawołała nieco drżącym głosem.


Aligator wycofał się do wody.


— Mogę przylać tej bezczelnej jaszczurce, jeśli tylko mam ochotę!


— Oczywiście, możesz. Pewnie że możesz — uspokajała ją niania. — Ale lepiej nie… wężem…


Babcia obejrzała pnącze z bliska. Średniej długości trójpasiasty bagiennik popatrzył na nią wystraszony, rozważył, czy nie ukąsić jej w nos, rozsądnie zrezygnował i bardzo mocno zamknął paszczę w nadziei, że zrozumie, o co mu chodzi. Rozprostowała palce. Wąż spadł na deski i odpełzł pospiesznie.


Czwarta seria cytatów zachęcających do #czytanie a w niej - "Wyprawa Czarownic", Terrego Pratchetta, jak zwykle. Ta seria również będzie liczyła 12 cytatów, mam nadzieję, że uda mi się wrzucać codziennie.


#uuk #terrypratchett #ksiazki #cytaty #seria #wyprawaczarownic

Zaloguj się aby komentować

4.10


Dwie kobiety spoglądały nawzajem na swe mroczne sylwetki, niczym spiskowcy, którzy przekazali hasło i odzew, a teraz czekają, co będzie dalej.


— Tam, skąd pochodzę, nazywamy to czarownictwem — oświadczyła spokojnie niania Ogg.


— Tam, skąd ja pochodzę, nazywamy to voodoo — odparła pani Gogol.


Pomarszczone czoło niani przecięły dodatkowe zmarszczki.


— Czy to nie te zabawy z lalkami, martwymi ludźmi i takimi rzeczami? — spytała.


— Czy czarownictwo to nie bieganie w kółko bez ubrania i kłucie ludzi szpilkami? — zapytała chłodno pani Gogol.


— Aha — mruknęła niania. — Rozumiem, o co pani chodzi. Poruszyła się niespokojnie. W zasadzie była kobietą prawdomówną.


— Chociaż muszę przyznać… — dodała — …że czasem… może jedna szpilka…


Pani Gogol z powagą kiwnęła głową.


— Zgoda. Czasami… może jeden zombie.


Czwarta seria cytatów zachęcających do #czytanie a w niej - "Wyprawa Czarownic", Terrego Pratchetta, jak zwykle. Ta seria również będzie liczyła 12 cytatów, mam nadzieję, że uda mi się wrzucać codziennie.


#uuk #terrypratchett #ksiazki #cytaty #seria #wyprawaczarownic

Zaloguj się aby komentować

4.9


— Nie możesz tak robić, Esme. Nie możesz zmuszać ludzi do wiary, że są różnymi rzeczami tylko dlatego, że byli bezczelni i nie wiedzieli, kim jesteś — przekonywała niania. — Inaczej potąd będziemy miały podskakujących ludzi.


Mimo wielu gróźb babcia Weatherwax nigdy jeszcze nikogo nie zamieniła w żabę. Z jej punktu widzenia istniało rozwiązanie formalnie mniej okrutne, a przy tym dające więcej satysfakcji. Można było zostawić winnego w ludzkim kształcie i kazać mu wierzyć, że jest żabą, co dodatkowo dostarczało przechodniom niewinnej rozrywki.


— Zawsze było mi żal pana Wilkinsa — oświadczyła Magrat, wpatrując się smętnie w blat stołu. — Aż przykro było patrzeć, jak próbuje łapać muchy językiem.


— Nie powinien mówić tego, co powiedział — rzekła babcia.


— Czego? Ze jesteś apodyktyczną wścibską staruchą? — upewniła się niewinnym tonem niania.


— Nie przeszkadza mi krytyka — zapewniła babcia. — Znacie mnie. Nigdy się nie obrażałam na słowa krytyki. Nikt nie może powiedzieć, że krytyka mnie złości…


— W każdym razie nie dwa razy


Czwarta seria cytatów zachęcających do #czytanie a w niej - "Wyprawa Czarownic", Terrego Pratchetta, jak zwykle. Ta seria również będzie liczyła 12 cytatów, mam nadzieję, że uda mi się wrzucać codziennie.


#uuk #terrypratchett #ksiazki #cytaty #seria #wyprawaczarownic

Zaloguj się aby komentować

4.8


Magrat brnęła z szaleńczą desperacją kogoś, kto tańczy przy blasku palonych mostów.


— No więc — zaczęła — moim zdaniem…


— Tak? — wtrąciła lodowato babcia.


— Moim zdaniem — spróbowała jeszcze raz Magrat — jedyne czary, jakich używamy, to tylko… no, głowologia. Nie coś, co ktoś inny mógłby nazwać czarami. To tylko patrzenie na ludzi z góry i oszukiwanie ich. Wykorzystywanie ich naiwności. Nie tego oczekiwałam, kiedy postanowiłam zostać czarownicą…


— A kto powiedział — przerwała jej babcia powoli i wyraźnie — że już zostałaś czarownicą?


— Słowo daję, wiatr robi się coraz mocniejszy; może lepiej… — zaczęła niania Ogg.


— Co takiego powiedziałaś? — spytała Magrat.


Niania Ogg zakryła oczy rękami. Prosić kogoś, żeby powtórzył zdanie, które nie tylko doskonale się słyszało, ale też które było straszliwie irytujące, w leksykonie sprzeczek znajdowało się w okolicach Defconu!.


— Zdawało mi się, że mówię dostatecznie wyraźnie — odparła babcia. — Jestem zdziwiona, że ktoś mógł nie dosłyszeć. Ja słyszałam doskonale…


— Dmucha coraz mocniej, więc…


— Moim zdaniem potrafię być dostatecznie zarozumiała, przykra i nieuprzejma, żeby zostać czarownicą — oświadczyła Magrat. — Przecież niczego więcej nie trzeba.


— Nieuprzejma? Ja?


— Lubisz ludzi potrzebujących pomocy, bo kiedy potrzebują pomocy, są słabi, a pomaganie im sprawia, że ty sama czujesz się silna. Co złego może sprawić odrobina magii?


— Nigdy nie kończy się na odrobinie, durna dziewucho!


Czwarta seria cytatów zachęcających do #czytanie a w niej - "Wyprawa Czarownic", Terrego Pratchetta, jak zwykle. Ta seria również będzie liczyła 12 cytatów, mam nadzieję, że uda mi się wrzucać codziennie.


#uuk #terrypratchett #ksiazki #cytaty #seria #wyprawaczarownic

@LovelyPL bo ja nie staram się szukać krótkich, mądrych cytatów, tylko raczej fragmenciki, które mają zachęcić do przeczytania książki. Np (w cytacie 4.7) dlaczego wilk położył głowę itp itd

@WordPressDeveloper Jak ktoś po tylu cytatach nadal się waha, to już go nic nie uratuje Te książki mógłbyś po kawałeczku wrzucać, bo każdy taki kawałeczek byłby świetny.

Ze wszystkich książek Pratchetta, najmniej mi siadła "Nacja". Jakaś taka jakby nie jego.

Zaloguj się aby komentować

4.7


Drwal nigdy nie zrozumiał, dlaczego wilk tak chętnie położył łeb na pniu.


<br />

Ani dlaczego stara kobieta, ta, w której gniew bulgotał niczym jęczmienna kasza w zupie, uparła się potem, żeby pochować zwierzaka jak należy, zamiast obedrzeć ze skóry i rzucić w krzaki. Była bardzo stanowcza w tej kwestii.


<br />

I taki był koniec dużego złego wilka.


Czwarta seria cytatów zachęcających do #czytanie a w niej - "Wyprawa Czarownic", Terrego Pratchetta, jak zwykle. Ta seria również będzie liczyła 12 cytatów, mam nadzieję, że uda mi się wrzucać codziennie.


#uuk #terrypratchett #ksiazki #cytaty #seria #wyprawaczarownic

Zaloguj się aby komentować

4.6


Weźmy taką medycynę. Magrat wiedziała, że lepiej od nich zna się na ziołach. Po mateczce Whemper, swojej poprzedniczce w domku, odziedziczyła kilka sporych ksiąg poświęconych temu tematowi, dopisała też niepewnie kilka własnych spostrzeżeń. Potrafiła opowiadać o zastosowaniach diabelskiego strupa tak ciekawie, że ludzie odbiegali szybko, pewnie żeby powtórzyć wszystko znajomym. Wiedziała, na czym polega destylacja frakcyjna i podwójna destylacja, umiała robić rzeczy, które wymagały siedzenia całą noc i obserwowania koloru płomienia pod retortą. Pracowała nad tym.


<br />

Tymczasem niania zwykle stosowała na wszystko gorące okłady i proponowała dużą szklankę tego, co pacjent najbardziej lubi — na zasadzie, że skoro i tak już będzie chorować, to niech przynajmniej ma z tego trochę przyjemności. Magrat zakazywała pacjentom alkoholu — z powodu tego, jak działa na wątrobę, a jeśli przypadkiem nie wiedzieli, jak działa, tłumaczyła im to ze szczegółami.


<br />

<br />

Za to babcia… Babcia po prostu dawała ludziom flaszkę barwionej wody i mówiła, że czują się o wiele lepiej.


Irytujące było to, że często naprawdę się lepiej czuli.


Czwarta seria cytatów zachęcających do #czytanie a w niej - "Wyprawa Czarownic", Terrego Pratchetta, jak zwykle. Ta seria również będzie liczyła 12 cytatów, mam nadzieję, że uda mi się wrzucać codziennie.


#uuk #terrypratchett #ksiazki #cytaty #seria #wyprawaczarownic

Zaloguj się aby komentować

4.5


W dole, na chłodnej ziemi, bardzo duży nietoperz usiłował na nowo wzbić się w powietrze. Dwa razy już został ogłuszony: raz przez nieostrożnie otwartą okiennicę, a raz przez balistyczną kiełbasę czosnkową. Nie czuł się najlepiej. Jeszcze jedna nieudana próba, myślał sobie, i wraca do zamku. Zresztą wkrótce i tak wzejdzie słońce.


Czerwone ślepia błysnęły mu pożądliwie, kiedy spojrzał na otwarte okno pokoju Magrat. Napiął mięśnie…


I wtedy opadła na niego ciężka łapa.


Obejrzał się.


Greebo miał za sobą nudną noc. Zbadał okolicę, szukając kotek, ale nie znalazł ani jednej. Przespacerował się po śmietnikach, lecz także bez skutku. Ludzie w tej okolicy nie wyrzucali odpadków — zjadali je.


Pobiegł do lasu i spotkał kilka wilków. Usiadł więc i uśmiechał się do nich, szczerząc zęby, aż poczuły się niepewnie i odeszły.


Tak, stanowczo nieciekawa nocka. Aż do teraz.


Nietoperz wiercił mu się pod pazurami. Mały koci móżdżek Greeba odniósł wrażenie, że zdobycz próbuje zmienić kształt. Nie miał zamiaru pozwalać na to jakiejś myszy ze skrzydłami.


[...]


Pod stołem siedział Greebo i mył się językiem. Od czasu do czasu mu się odbijało.


Wampiry wstawały z martwych, z grobów i z krypt, ale nigdy nie zdołały tego dokonać z kota.


Ten fragment z dedykacją dla @d_kris


Czwarta seria cytatów zachęcających do #czytanie a w niej - "Wyprawa Czarownic", Terrego Pratchetta, jak zwykle. Ta seria również będzie liczyła 12 cytatów, mam nadzieję, że uda mi się wrzucać codziennie.


#uuk #terrypratchett #ksiazki #cytaty #seria #wyprawaczarownic

Zaloguj się aby komentować

4.4


Dla niani Ogg Greebo wciąż byt małym kociakiem goniącym za kłębkiem wełny.


<br />

Dla reszty świata był wielkim kocurem, wypchanym niewiarygodnie niezniszczalną siłą życiową opakowaną w skórę, która mniej przypominała futro, a bardziej kawałek chleba pozostawiony na dwa tygodnie w wilgotnym miejscu. Obcy często się nad nim litowali, bo praktycznie nie miał uszu, a jego morda wyglądała, jakby usiadł na niej niedźwiedź. Nie mogli wiedzieć, że przyczyną tego jest kocia duma Greeba, która kazała mu próbować walczyć albo gwałcić absolutnie wszystko, aż do czworokonnego wozu z drewnem włącznie. Kiedy Greebo maszerował ulicą, groźne psy skamlały i chowały się pod schodami. Lisy trzymały się z daleka od wioski. Wilki starały się ją omijać.


<br />

— To taki wielki pieszczoch — rzekła niania


Czwarta seria cytatów zachęcających do #czytanie a w niej - "Wyprawa Czarownic", Terrego Pratchetta, jak zwykle. Ta seria również będzie liczyła 12 cytatów, mam nadzieję, że uda mi się wrzucać codziennie.


#uuk #terrypratchett #ksiazki #cytaty #seria #wyprawaczarownic

Zaloguj się aby komentować

4.3


— Ruszamy jutro — zdecydowała babcia Weatherwax.


— A dlaczego nie mogę ruszyć sama? — protestowała rozpaczliwie Magrat.


— Bo nie masz żadnego doświadczenia w pracy wróżki — wyjaśniła babcia.


Tego było już za wiele, nawet dla spokojnej duszy Magrat.


— Wy też nie — oświadczyła.


— To prawda — przyznała babcia. — Ale chodzi o to… chodzi o to… chodzi o to, że nie mamy doświadczenia o wiele dłużej od ciebie.


Czwarta seria cytatów zachęcających do #czytanie a w niej - "Wyprawa Czarownic", Terrego Pratchetta, jak zwykle. Ta seria również będzie liczyła 12 cytatów, mam nadzieję, że uda mi się wrzucać codziennie.


#uuk #terrypratchett #ksiazki #cytaty #seria #wyprawaczarownic

Zaloguj się aby komentować

Czwarta seria cytatów zachęcających do #czytanie a w niej - "Wyprawa Czarownic", Terrego Pratchetta, jak zwykle. Ta seria również będzie liczyła 12 cytatów, mam nadzieję, że uda mi się wrzucać codziennie.


4.2


[Magrat] Zajrzała do listu. Dezyderata pisała: „Jakoś nie miałam czasu wyszkolić następczyni, więc musisz wystarczyć. Masz jechać do miasta Genoi. Sama bym to zrobiła, ale nie mogę, poniewasz jestem martwa. Ella Saturday NIE MOŻE wyjść za księcia. PS To ważne”.


<br />

Magrat spojrzała na swoje odbicie w lustrze. A potem znowu na list.


<br />

„PS.PS. Powiec tym 2 Staruchom że mają nie jechać z tobą, bo tylko wszystko popsują”.


<br />

Było jeszcze coś.


<br />

„PS.PS.PS. Czasem przełącza się na dynie, ale szypko się zorientujesz”.


<br />

Magrat znowu popatrzyła w lustro. I na różdżkę.


<br />

W jednej chwili jej życie było całkiem proste, a w następnej zaroiło się od komplikacji.


<br />

— O rany — powiedziała. — Jestem chrzestną wróżką!


#uuk #terrypratchett #ksiazki #cytaty #seria #wyprawaczarownic

Zaloguj się aby komentować

Cześć, a więc... czwarta seria! Znowu 12 cytatów, tym razem książka z pierwszej prawdziwej ankiety, wynikiem 55% do 45% wygrała "Wyprawa Czarownic" a "Zadziwiający Maurycy i jego edukowane gryzonie" pozostaje na serię piątą.


Przypomnę, że jest to seria zachęcających do #czytanie dlatego nie ma spoilerów, ale staram się aby miejsca były ciekawe. "Wyprawa Czarownic", Terry Pratchett.


4.1


Sabat na szczycie nieco się uspokoi. Malarze i pisarze zawsze mieli trochę przesadzone wyobrażenia o tym, co dzieje się podczas sabatu czarownic. Wynika to z czasu spędzanego w niewielkich pomieszczeniach za spuszczonymi kotarami, zamiast na świeżym powietrzu.


<br />

<br />

Na przykład kwestia tańczenia nago. W klimacie umiarkowanym tylko kilka nocy w roku nadaje się do tańca bez ubrania — pomijając nawet problem kamieni, ostów i nie wiadomo skąd się pojawiających jeży.


[...]


<br />

<br />

Albo rozważmy maści magiczne. Czystym przypadkiem malarze i pisarze mają tu trochę racji. Większość czarownic jest już w wieku, kiedy maści zaczynają być atrakcyjne. Przynajmniej dwie z obecnych dzisiaj miały na sobie słynne mazidło z gęsiego smalcu i szałwii babci Weatherwax. Nie pozwalało ono latać ani nie sprowadzało wizji, ale chroniło od przeziębień. Choćby dlatego że przykry zapach, jaki powstawał około drugiego tygodnia stosowania, trzymał wszystkich w takiej odległości, że nie można było się od nich niczym zarazić.


<br />

<br />

I wreszcie same sabaty. Przeciętna czarownica z natury nie jest istotą towarzyską, przynajmniej jeśli chodzi o inne czarownice. Występuje konflikt dominujących osobowości. Czarownice przypominają grupę przywódców pozbawionych zespołów do przewodzenia. Podstawowa niepisana zasada czarownictwa mówi: „Nie rób, co chcesz; rób, co ja mówię”. Naturalna liczebność konwentu wynosi jeden. Czarownice spotykają się tylko wtedy, kiedy nie mogą tego uniknąć.


<br />

<br />

Tak jak teraz.


#uuk #terrypratchett #ksiazki #cytaty #seria #wyprawaczarownic

Zaloguj się aby komentować