#williamgibson

0
4

Newsy książkowe od Whoresbane'a!


Wydawnictwo MAG zapowiada trzy wyczekiwane dodruki z serii Artefakty. "Trylogia ciągu" Williama Gibsona, "Na fali szoku" i "Ślepe stado" Johna Brunnera powrócą do księgarń 29 sierpnia 2025 roku. Wydania w twardej oprawie obejmują kolejno 826, 284 i 464 strony, w cenach detalicznych 79, 49 i 55 zł. Poniżej okładki i krótko o treści.


"Trylogia ciągu"


Neuromancer

Case, jeden z najlepszych "kowbojów cyberprzestrzeni" poruszających się w wirtualnym wszechświecie, popełnił błąd, za który został srogo ukarany. Za nielojalność wobec zleceniodawców płaci uszkodzeniem systemu nerwowego, co uniemożliwia mu dalszą pracę i skazuje na uwięzienie we własnym ciele. W poszukiwaniu lekarstwa wyrusza do Japońskiej Chiby, gdzie zdobywa fundusze, by w nielegalnych klinikach odzyskać zdolność podłączania swego umysłu do komputera.


Graf Zero

Turner, niezależny cyberwiedźmin, specjalizuje się w podkradaniu ludzi wielkim korporacjom. Odtworzony na nowo po wybuchu, rusza w ślad za wynalazcą nowego typu biochipów, ale firma nie zamierza go oddać konkurencji żywego. Bobby, pod pseudonimem Graf Zero, chce zostać hakerem, kowbojem cyberprzestrzeni. Jego pierwszym zadaniem ma być włamanie do słabo strzeżonej bazy danych z filmami porno. Jednak w czasie włamania prawie ginie, a posiadanym przez niego programem zaczynają się interesować potężni ludzie...


Mona Liza Turbo

Mona to dziewczyna o mętnej przeszłości, która dzięki swemu podobieństwu do Angie Mitchell, największej gwiazdy światowej sieci video, zostaje wplątana w plan porwania gwiazdy. Spiskiem kieruje widmowa jaźń, która ma swoje plany wobec Mony, Angie i całej ludzkości. W sprawę wplątani są także szefowie Yakuzy, japońskiego podziemia przestępczego...


"Na fali szoku"


Był najbardziej niebezpiecznym z żyjących zbiegów, ale nie istniał! 


Nickie Haflinger żył życiem dwudziestu różnych ludzi… ale, formalnie rzecz biorąc, w ogóle go nie było! Uciekł z Tarnover, zaawansowanego rządowego think tanku, w którym go wykształcono. Najpierw złamał swój kod tożsamości, a potem zwiał. Następnie rozpoczął poszukiwania czegoś, co pozwoli przywrócić zdrowy rozum oraz wolność osobistą zniewolonym przez komputery masom, i uratować stojący na skraju katastrofy świat. Nie dbał o to, jak to zrobi, ale rząd był tym bardzo zainteresowany. Dlatego nauczyciele z Tarnover sprowadzili go z powrotem do swych laboratoriów,gdzie Nickiego Hallingera czekał zupełnie nowy rodzaj edukacji!


"Ślepe stado"


Ta powieść, od lat uznawana za klasyczną, jest dramatycznym i proroczym spojrzeniem na przyszłe skutki niszczenia ziemskiego środowiska. W tym koszmarnym świecie powietrze zatrute jest tak bardzo, że powszechnie używa się masek filtracyjnych. Rośnie śmiertelność noworodków i wygląda na to, że każdy człowiek na coś choruje. Woda jest zatruta, a tę z kranu pije tylko biedota. Władza praktycznie nie funkcjonuje, a korporacje dorabiają się na filtrach do wody, maskach i organicznej żywności. 


Działacz ekologiczny, Austin Train, musi się ukrywać. Trainiści - ruch ekologiczny, czasami posuwający się do terroryzmu - chcą, by im przewodził. Władze chcą go aresztować, a najchętniej stracić. Media chcą mieć igrzyska. Wszyscy coś dla niego planują, Train jednak ma swój własny plan.


#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

#ksiazki #czytajzhejto #mag #artefakty #williamgibson #johnbrunner #scifi #sciencefiction

16a3b2bf-fd7c-437c-ac97-fd16068fd398

Zaloguj się aby komentować

309 + 1 = 310


Tytuł: Maszyna różnicowa

Autor: William Gibson, Bruce Sterling

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: MAG

Format: książka papierowa

ISBN: 9788374801867

Liczba stron: 384

Ocena: 8/10


Całkiem niezła książka z ciekawym światem przedstawionym różniącym się od naszego wynalezieniem maszyn analitycznych napędzanych parą, które to zmieniają układ sił i kierunek rozwoju społeczeństwa. Historia podzielona jest na perspektywy trzech osób (następujące po sobie, nie przeplatane) plus swoiste dopiski, wycinki z gazet, listy i wreszcie epilog.

Pierwszy z tych rozdziałów, w którym obserwujemy krótki epizod z życia córki ważnej niegdyś persony, jest zdecydowanie najmniej angażujący - i na szczęście krótki - choć pod koniec książki wydarzenia tu przedstawione zyskują pewną wagę.

Następne kilka rozdziałów, stanowiących główną - w mojej opinii - treść książki, przedstawia wydarzenia, które spotkały Edwarda Mallory'ego w roku 1855 - na początku niepozorne, później jednak niepokojące i z czasem przedstawiające sobą niemałe zagrożenie dla stabilności Londynu, Imperium czy nawet części świata, gdyby łańcuch przypadków potoczył się doprawdy niefortunnie.

Ostatni rozdział poznajemy z perspektywy postaci poznanej na stronach wcześniejszych i stanowi on właściwie przygotowanie do epilogu.

Ten z kolei poprzedzony jest wspomnianymi już dopiskami różnej postaci traktującymi o losach lub przeżyciach ważnych osób, które przewinęły się przez karty książki. Sam epilog zamyka ładnie jeden wątek, jednakże inne nie i pozostawia to pewien niedosyt.

Przechodząc teraz do kwestii jakości: jak już wspomniałem, rozdziały pierwszy i ostatni stanowiły tylko wstęp i zakończenie, ale rzeczy najciekawsze działy się oczywiście w środku. Płynnie przechodzimy od przedstawienia bohatera, odmienionego Londynu i istotnych ówcześnie spraw poprzez zawiązanie tajemnicy, wstępne śledztwo i niepokój, aż po przewrót, wzięcie spraw w swoje ręce i jazdę bez trzymanki. Czasami odnosiłem wrażenie, że rzeczy pędzą nieznacznie za szybko, ale póki trzymały się one ram świata przedstawionego, to nie narzekałem zanadto. Była tu też obecna scena jakże uwielbianego przeze mnie opisowego dymania, ale paradoksalnie została ona utrzymana w konwencji i mieści się w ramach powieści - jakby to nie zabrzmiało. Bohater - dżentelmen - ma z powodu całej sytuacji moralniaka, obie strony zachowują się pruderyjnie, a i pada propozycja rzeczy w tamtych czasach nie do pomyślenia: lodzika. Jeżeli już autorzy mają takie fragmenty zamieszczać, to niech robią to w ten sposób, tj. z sensem, a nie jak w "Lunie", "Ilionie" czy "Żelaznym smoku", czyli obscenicznie. Podoba mi się również styl odzwierciedlający Londyn XIX wieku; nie jest to może poziom "Drooda", ale w żadnym wypadku nie wybija z immersji. Jako że na temat wiktoriańskiej Anglii guzik wiem, to masa ciekawostek musiała mnie ominąć, bo kilka znanych nazwisk jednak rzuciło się w oczy, ale umiejscowienie ich w konkretnym miejscu w prawdziwym świecie i tym tutaj to już zadanie nie dla mnie. Do tego tytułowa maszyna różnicowa oraz inne wynalazki nie stanowiły tak istotnego i wyczuwalnego elementu w świecie jakby można sie było spodziewać, a szkoda.

Z chęcią przeczytałbym obszerniejszą wersję tej książki, poszerzoną o nowe i rozwinięte wątki oraz z bardziej satysfakcjonującym zakończeniem. Dotychczas jedna z lepszych Uczt. Dla miłośników klimatów steampunku, XIX-wiecznego Londynu i spisków politycznych książka jak znalazł. Byłby z tego niezły serial, a nawet - pokuszę się o stwierdzenie - gra w stylu The Order 1886.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #williamgibson #ucztawyobrazni #mag #ksiazkicerbera

7c887754-4abd-43ef-ab65-0f0f6757a36c

Zaloguj się aby komentować

597 + 1 = 598


Tytuł: Trylogia Ciągu

Autor: William Gibson

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: MAG

ISBN: 9788374805407

Liczba stron: 832

Ocena: 7/10


Jedną z najważniejszych pozycji w nurcie cyberpunku czytało mi się nieźle, jednakże czuję się, jakbym Neuromancera doświadczał jak przez sen - pamiętam główne postacie i orientacyjnie wydarzenia, ale w taki sposób, jak gdyby ktoś mi o nich opowiedział, a nie sam o nich przeczytał. Nie mam absolutnie żadnego pojęcia czemu tak jest, ale przy lekturze Grafa i Mony już tak nie było.

Podobał mi się styl autora, pasujący do przedstawianych wydarzeń. Cały czas coś się działo, mniej lub bardziej istotnego, ale przestojów uświadczyć idzie bardzo niewiele, a przy książce tej objętości to pewien wyczyn. Niewielki aspekt, który przypadł mi do gustu to takie operowanie językiem, by nie dać czytelnikowi absolutnie żadnej wskazówki pozwalającej określić czas akcji. Jedynym co mogłoby się do tego zbliżyć, to wspomnienie - w odniesieniu do Angli - o wojnie mającej miejsce wiek wcześniej, nie wiemy jednak, o której wojnie mowa, choć II umiejscowiłaby historię mniej więcej w roku 2040, co brzmi dosyć sensownie.

Solidnie jest też zrealizowana kwestia nowych słów: na początku nie wiadomo oczywiście o co chodzi, ale bardzo szybko można się domyślić znaczenia danych rzeczy i zjawisk.

Jednakże, dwie rzeczy psują mi trochę odbiór. Pierwsza to cybernetyczne bostwa: kim są, skąd się wzięły i wreszcie po co właściwie one się w tej historii znajdują? Nie wiem, ale gadanie o niejakim Legbie co kilkadziesiąt stron wprawiało mnie w konsternację. Druga to celowość wydarzeń w Neuromancerze i Monie. W Grafie przedstawiane wątki są sensowne (może poza późniejszymi fragmentami dla znawczyni sztuki) i za to właśnie lubię go najbardziej z całej trylogii. W Neuromancerze jeden goni drugiego, trzeci zdradza czwartego, a to wszystko po to, by dwie AI mogły się połączyć (chyba). No dobra, ale po co? Z kolei w Monie jednen goni drugą, trzecia porywa czwartą, piąty szantażuje szóstego, a to wszysto, by... No właśnie. Czytało się to dobrze (zresztą całą bardziej powiązaną historię złożoną z części 2 i 3, choć naturalnie wszystko się łączy), ale brakowało mi tej celowości. Wątki poszczególnych postaci się pozamykały, ale większy obraz, wg mnie, niekoniecznie. Wręcz przeciwnie, dostaliśmy cliffhanger wszechczasów, który pod pewnymi względami może wyjaśniać elementy mi zawadzające.

Książka niezła, z pewnością istotna. Kiedyś będę musiał ponownie ją przeczytać, może wtedy wejdzie lepiej.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #williamgibson #mag #artefakty

9c515579-9669-4975-9547-f9efe8798c4f

Zaloguj się aby komentować

Newsy książkowe od Whoresbane'a!


Wydawnictwo MAG dodrukowało trzy wyczekiwane tomy Artefaktów. "Odwrócony świat" Christophera Priesta, "Człowiek, który spadł na ziemię" Waltera Tevisa i "Wypalić Chrom" Williama Gibsona ponownie dostępne od 20 czerwca 2024 roku. Wydania w twardych oprawach liczą kolejno 288, 182 i 218 stron, w cenie detalicznej po 45 zł za sztukę. Poniżej okładki i krótko o treści.


"Odwrócony świat"


Miasto przemierza zrujnowany świat po torach, które trzeba stale przed nim układać, a następnie usuwać. Jeżeli się zatrzyma, zostanie w tyle za "optimum" i wpadnie w miażdżące pole grawitacyjne. Brak postępu oznacza śmierć.


Rządzący miastem starają się, żeby mieszkańcy nie zdawali sobie z tego sprawy. Jednak kurcząca się populacja staje się niespokojna. A przywódcy wiedzą, że miasto coraz bardziej zwalnia.


"Człowiek, który spadł na ziemię"


Thomas Jerome Newton przybywa na Ziemię. Celem jego wizyty jest zdobycie wody, której dramatyczny brak jest przyczyną wymierania życia na jego rodzimej planecie. Korzystając ze swoich nadludzkich możliwości, szybko zaczyna zdobywać fortunę niezbędną do realizacji projektu. Niestety, sprawy się komplikują. Newton coraz bardziej zwleka z wykonaniem zadania.


"Wypalić Chrom"


William Gibson zyskał powszechną sławę, jako czołowy przedstawiciel nowej odmiany science fiction, przenoszącej współczesną technologię (w szczególności technikę komputerową) w przyszłość rozpadu miast zdegenerowanej obyczajowości pokoleń postpunkowych.


Oto pierwszy tom jego opowiadań. Neuromancer zdobył wszystkie nagrody, ale największym osiągnięciem Williama Gibsona na zawsze pozostaną krótsze formy. Opowiadania te, stanowiące jednocześnie elegię i satyrę społeczną, pokazują sposób, w jaki redefiniuje się dzisiejsza sf. Gibson jako wirtuoz ścieżek szybkiego przewijania, ukazuje nam drogę, którą podążyć może literatura.


#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

#ksiazki #czytajzhejto #mag #artefakty #scifi #sciencefiction #christopherprest #waltertevis #williamgibson

2d0878ff-4824-46d6-9308-8043d6c345f4

No nareszcie! Brakowało mi Priesta. Jeszcze Brunnery i Tepper i będę miał komplet. AM zapowiedział że w przyszłym roku mają być wydane.

Zaloguj się aby komentować