Potrzebuje fajny sposób i skuteczny aby na ds220+ synology, robić backup karty pamięci systemu z raspberry pi 4b. Aby w razie padu sd odzyskać dane. #synology #raspberrypi #rsync #syncthing
Potrzebuje fajny sposób i skuteczny aby na ds220+ synology, robić backup karty pamięci systemu z raspberry pi 4b. Aby w razie padu sd odzyskać dane. #synology #raspberrypi #rsync #syncthing
@piotrek-piotrek2555
W "na żywo" działającym systemie to nigdy nie zrobisz takiego 100% backupu karty - musisz raspberry wyłączyć, wyciągnąć sd i ją fizycznie skopiować na innym urządzeniu.
Tak w ogóle, ze swoich doświadczeń polecam stosować raczej pendrive zamiast karty sd - pendrive jednak o wiele bardziej odporne na błędy zapisu.
Tak czy owak - najważniejsze, to (tak jak w każdym linuxie) robić regularne backupy katalogów /etc/ no i oczywiście /home/{$USER} - tam są wszystkie najważniejsze ustawienia no i oczywiście dane użytkownika.
Jeśli chcesz mieć to z automatu, to musisz oskryptować we własnym zakresie i skorzystać np. z crona (żeby np. raz na dobę/raz na tydzień samo się robiło) + zamontowany udział synology (ftp, samba...) i wtedy kopiowanie z (obowiązkowym!) zachowaniem uprawnień - ale jak masz ba synology partycje np. w ntfs, to żeby zachować uprawnienia, to musisz zastosować np. kompresję z zachwianiem uprawnień - najlepsze tar.gz z (czyli tar z flagą -pcvf).
Ogólnie, to w obecnych czasach łatwo coś takiego sobie napiszesz z użyciem jakiegoś asystenta typu chatgpt, czy tam innego czat-gówienka
/edit :)
znowu z mojego własnego doświadczenia - w przypadku raspberry, to najlepiej na karcie sd / pendrive trzymać tylko partycję /boot do startu, a resztę systemu mieć na podpiętym przez usb dysku ssd - wtedy masz raczej spokojna głowę, że raczej nic się nie zepsuje. no ale znowu - partycję /boot tak czy owak musisz obowiązkowo backupować - bo po każdej aktualizacji kernela, wpisy też się tam zmieniają i system nie ruszy, jeśli przywrócisz system, wcześniej nie przywracając aktualnego /boot
Zaloguj się aby komentować
Aplikacja rsync działająca z linii komend i służąca do kopiowania plików lokalnie oraz po sieci, utożsamiana jest z systemem Linux ale z powodzeniem można ją zainstalować i używać na systemie Windows bez potrzeby instalowani WSL (Windows Subsystem for Linux) i dystrybucji Linuksa do której dopiero można doinstalować rsync.
Jak więc zainstalować program rsync na systemie Windows?
1 - Ściągnij i zainstaluj Git for Windows - git to podstawowe narzędzie wielu programistów więc może być już zainstalowane na Twoim komputerze
2 - Uruchom Git Bash jako Administrator
3 - Z linii poleceń Git Bash pobierz program CLI Zstandard i go rozpakuj:
curl -Lo zstd.zip https://github.com/facebook/zstd/releases/download/v1.5.5/zstd-v1.5.5-win64.zip
unzip -j -d /usr/bin zstd.zip zstd-v1.5.5-win64/zstd.exe
4 - Pobierz rsync i bibliotekę na której polega:
curl -Lo rsync.tar.zst https://repo.msys2.org/msys/x86_64/rsync-3.2.7-2-x86_64.pkg.tar.zst
curl -Lo libxxhash.tar.zst https://repo.msys2.org/msys/x86_64/libxxhash-0.8.2-1-x86_64.pkg.tar.zst
5 - Rozpakuj archiwa zst:
zstd -d rsync.tar.zst
zstd -d libxxhash.tar.zst
6 - Rozpakuj pliki z archiwów tar od razu do odpowiedniego folderu:
tar -C /usr/bin --strip-components 2 -xvf rsync.tar usr/bin
tar -C /usr/bin --strip-components 2 -xvf libxxhash.tar usr/bin
7 - Usuń niepotrzebne już pliki:
rm zstd.zip rsync.tar* libxxhash.tar*
8 - Korzystaj z narzędzia rsync na Windowsie!
#technologia #windows #linux #rsync

@koszotorobur Tymczasem na Linuxie robisz to wszystko jedną komendą ale to ponoć Linux jest tym trudniejszym systemem xD.
sudo pacman -S rsync
A z rsynca to korzystane jest ostro jak każdy do backupowania. Pomyśleć, że kiedyś jeszcze na windowsie szukałem jakiś programów do robienia backupu kiedy to wszystko można ogarnąć jedną komendą i wpisem do crona.
@Catharsis - filozofie Unixowe na których Linux bazuje są proste i przyjazne - ale by to docenić trzeba zacząć go używać i jak się zna tylko Windowsa, mieć otwarty umysł, by chcieć je przyswoić.
Ludzie sobie nie zdają sprawy ile rzeczy Windows skomplikował tylko po to by być (głównie tylko trochę) innym od tego co już istniało i było dobre.
Zaloguj się aby komentować