#monsterhunter

0
5

56 + 1 = 57


Tytuł: Monster Hunter Stories 3: Twisted Reflection

Developer: CAPCOM

Wydawca: CAPCOM

Rok wydania: 2026

Gatunek: RPG, JRPG

Użyta platforma: PlayStation 5

Czas do ukończenia: ~70h

Ocena: 10/10



Ale to jest dobre. Brak mi słów. MHS3 jest wszystkim tym, czym powinny być pokemony - a nie są przez lenistwo Nintendo i Game Freak. To dla mnie jedna z najpiękniejszych gier tego roku. Każdy zrzut ekranu wygląda jak wyjęty wprost z jakiegoś serialu animowanego.


Nasza postać jest liderem jeźdźców, którzy zajmują się ochroną środowiska w Azurii i tresurą niektórych dzikich potworów. Te wykluwają się z jaj, które zdobywamy w leżach. Świat stoi na granicy wojny przez chorobę, która toczy - w różnym stopniu - dwa zwaśnione królestwa.


Gra jest dość otwarta, choć część lokacji odblokowuje się wraz z postępem wątku głównego. W każdej dostajemy pierdyliard opcji, ale bez przymusu ich wykorzystywania. Na dobrą sprawę system walki jest skonstruowany tak, że da się ukończyć grę nawet przy pomocy jednego Rathalosa - choć wymagałoby to sporo przygotowań.


To zresztą jeden z fajniejszych aspektów. Gra stawia bardziej na zrozumienie mechanik i przeciwników niż na sam poziom postaci. Dzięki temu ktoś na niższym poziomie może pokonać bossa, z którym ja męczyłem się mimo wyraźnej przewagi na moją korzyść. Krążą nawet historie o graczach, którzy bardzo wcześnie, jeszcze w 1 rozdziale pokonali jednego z Ender Smoków i zdobyli jaja na resztę gry. Systemów pobocznych jest masa. Ograniczeniem jest w zasadzie tylko nasza kreatywność.


Każdy potworek w trakcie walki zdobywa punkty więzi. Gdy pasek się zapełni, możemy go dosiąść i działać jako jedna postać. Daje to dostęp do potężnego ataku więzi - jeden z nich macie na filmiku niżej, bo to chyba mój ulubiony. Każdy ma swoją unikalną scenkę, którą można pominąć. Choć pewnie będziecie tego żałować. XD

Sam grałem z dubbingiem angielskim.


Nie mam teraz czasu na bardziej rozbudowany wpis, który oddałby wszystko to, czego nie pokaże żadna wideorecenzja. Mocno polecam - zwłaszcza tym, którzy dorastali z pokemonami. To ich bardziej „dorosła” wersja, zawierająca wszystko, o czym kiedyś mogliście marzyć. No. Chyba że czytaliście tę jedną pastę... No. Wiecie którą. To tego tu na szczęście nie ma. XD


Screeny z neta, bo nie chce mi się podpinać USB pod ps5, żeby coś zgrać. Na dobrą sprawę nawet nie robiłem screenów, bo wiedziałem, że mi się nie będzie chciało. XD


#gamesmeter #gry #ps5 #pokemon #monsterhunter

01594d73-24f8-4a42-b496-77bd39eda4b9
bd5be717-9f44-4fbe-939d-647f20e897d0
e6e60915-812c-4ebb-a52d-240f1fcb78aa
10449d3f-8e2c-4059-be68-3c26840e37c5
c5d9c694-2c65-4a1f-a19f-6a28390f4a5f

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ale się wyspałem.


Zgodnie z zasadą "ledwo otworzył oczy i już do konsoli" w co pograć?


Metro 2033 Redux, czy Monster Hunter: Rise z gejpasa?


#gry #xbox #xboxgamepass #metro2033 #monsterhunter

@Humbak dwie różne gry. Monster hunter w pojedynkę się nudzi, ale jak masz ekipę to można w to setki godzin przegrać.

Metro fajne choć dobijał mnie zbyt duży i rozwalony świat, liczyłem na coś a'la stalker, ale to jednak nie to, chociaż headshoty siadają mięsiste XD

Ja dzisiaj chyba Control odpalę, bo ciekawi mnie ten tytuł XD

Zaloguj się aby komentować

Zacząłem dzisiaj ogrywać Monster Hunter Rise.


Jakieś mieszane uczucia mam co do tej gry.


Niby fajna, ale czuć, jak by jednak była tworzona na słabszy sprzęt, właśnie pokroju Switcha.


Mechanika trochę przytłacza, z początku nie wiadomo, za co się zabrać.


#monsterhunterrise #monsterhunter #gry #pc #pcmasterrace #konsole #nintendo #switch #xbox #gamepass

Zaloguj się aby komentować