Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Elian Klaudiusz, rzymski pisarz przekazuje, że według antycznych jednym z najprzystojniejszych Greków był Alkibiades a wśród Rzymian Scypion. Nie wiemy jednak, o którego Scypiona chodziło czy Starszego czy Młodszego.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
• 211 n.e. - po śmierci cesarza rzymskiego Septymiusza Sewera wspólne rządy rozpoczęli jego synowie Geta i Karakalla. W swym testamencie Septymiusz Sewer oddał równą władzę obydwu braciom, bez podziału kompetencji lub terytorium cesarstwa. Sam ten fakt utrudniał współpracę między nimi. Jednak głębszą przyczyną konfliktu, jaki miał wybuchnąć między braćmi była szczera nienawiść jaką darzyli się od wczesnego dzieciństwa. Nie zażegnała ich wymuszona nad grobem ojca zgoda - do jakiej nakłoniła współcesarzy matka, Julia Domna. Jedyną zgodną decyzją młodych cezarów było zakończenie trzyletniej ekspedycji w Brytanii. Ostatecznie Karakalla zabił brata, który szukał schronienia w objęciach matki.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Po tragicznej klęsce Rzymian pod Kannami w 216 roku p.n.e. Rzym był do tego stopnia pozbawiony rekrutów, że werbował do armii nawet niewolników. Określano ich mianem voluntarii lub volones.
W sytuacji kiedy zaczynało brakować Rzymowi wolno urodzonych mężczyzn zdolnych do walki, Rzymianie nie mieli innego wyjścia. Do rzymskich punktów poborowych zgłosiło się ponoć 8000 młodych i zdolnych do walki niewolników, którzy utworzyli osobny oddział. Otrzymali oni uzbrojenie (z pieniędzy państwa), a w zamian za służbę obiecano im wolność.
Konsul w roku 215 p.n.e. - Tyberiusz Grakchus (dziadek słynnych braci Grakchów) - objął dowództwo nad armią niewolników. Grakchus ponoć wykazywał się dużą łagodnością wobec niewolników, którzy próbowali wykorzystać sytuację, aby uciec. Po jednej ze zwycięskich bitew wyzwolił niektórych niewolników w swoim legionie, którzy mimo wszystko pozostali przy nim. Dzięki swojej postawie zaskarbił sobie szacunek żołnierzy.
W 214 roku p.n.e. Grakchus został prokonsulem i nadal dowodził legionem niewolników i regularnej armii. W tym czasie prowadził walki w centralnej i południowej Italii z oddziałami Hannibala.
Finalnie w roku 213 p.n.e. ponownie został konsulem, by w roku 212 p.n.e. zginąć w Lukanii w trakcie kąpieli w termach. Dowódca miał zginąć podstępem, jednak Hannibal zorganizował mu należyty pogrzeb i zwrócił prochy do Rzymu. Nie znamy jednak dalszych losów niewolników w armii rzymskiej.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Rzymska rzeźba ukazująca Eskulapa, boga medycyny. obiekt datowany na II wiek n.e.; odkryty w Formiae w Kampanii (Włochy). Artefakt znajduje się w Ny Carlsberg Glyptotek w Kopenhadze (Dania).
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
• 382 n.e. - cesarz wschodniej części Imperium Rzymskiego Teodozjusz I Wielki osiedlił w Tracji Gotów jako sprzymierzeńców Rzymu (foederati). Goci osiedlili się nad dolnym Dunajem, otrzymali szeroką autonomię, ale byli zobowiązani dostarczać cesarstwu żołnierzy, choć tylko oddziałów posiłkowych, walczących pod niezależnym, gockim, dowództwem. Warunki te, dla wielu Rzymian skandaliczne, pozwoliły uspokoić sytuację na granicy i odbudować armię cesarską na Wschodzie. Teodozjusz zyskał wśród barbarzyńców duży autorytet, co sprawiło, że dotrzymywali zobowiązań do jego śmierci.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Poród pośladkowy (dziecko rodzi się z nogami i pośladkami skierowanymi do kanału rodnego) już od czasów antycznych uważany był za niebezpieczny. Pliniusz Starszy określa osoby narodzone w ten sposób, jako agrippae, czyli "urodzeni z trudem".
Z racji na wiele zagrożeń związanych z takim porodem obecnie zaleca się stosowanie "cesarskiego cięcia". W antycznym Rzymie na taki zabieg decydowano się jedynie w przypadku śmierci matki lub prawdopodobnie w ostateczności, kiedy życia kobiety nie można było już uratować. Brak odpowiednich warunków sanitarnych powodowały, że kobieta wówczas umierała.
Co interesujące, Pliniusz podaje, że w sposób pośladkowy narodził się słynny rzymski wódz i przyjaciel Oktawiana Augusta - Marek Agrypa - który był jednym z niewielu, któremu udało się spędzić życie pomyślnie. Jak zaznacza jednak Pliniusz, co innego można powiedzieć o jego potomkach, gdyż zarówno wnuk Kaligula, jak i prawnuk Neron okazali się być niezrównoważeni.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Rzymska mozaika przedstawiająca boga Bachusa siedzącego na lamparcie. Obiekt pochodzi z III-IV wieku n.e. i znajduje się w pozostałościach pałacu cesarskiego w Felix Romuliana (obecny Gamzigrad, wschodnia Serbia).
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Chciałem bardzo serdecznie podziękować Panu Bogumiła Stachowicza - patronowi IMPERIUM ROMANUM - za wsparcie, jakiego zdecydował się Pan udzielić na rzecz portalu i jego dalszego rozwoju.
Jest to dla mnie zaszczyt, że docenił Pan projekt, który tworzę od ponad 20 lat. Obiecuję, że nie zawiodę Pana i dalej będę dzielił się światem antycznych Rzymian, w jak najciekawszej formie.
Jeszcze raz dziękuję!
Jakub Jasiński właściciel portalu IMPERIUM ROMANUM
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Neron często brał udział w igrzyskach olimpijskich jako woźnica. W czasie jednych z nich nawet powoził zaprzężonym w dziesięć koni rydwanem. Nie miało dla niego znaczenia to, że wcześniej krytykował króla Mitrydatesa za dokładnie takie samo, jak to ujął, popisywanie się. W czasie wyścigu Neron spadł z rydwanu i służba musiała mu pomóc dostać się z powrotem na zaprzęg.
Pomimo tego, że cesarz nie potrafił utrzymać prawidłowego kursu jazdy i nie przekroczył linii mety został uznany zwycięzcą.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Rzymska mozaika podłogowa ukazująca ciasto migdałowe. Obiekt datowany na II wiek n.e. Artefakt znajduje się w Art Institute of Chicago. Mozaikę odkryto w 1823 roku w winnicy na Monte Rosario, za bramą Porta Portuensis w Rzymie.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
• Odbywało się święto pokoju, kiedy to składano ofiary na ołtarzach pokoju. Na początku było to wiejskie święto, podczas którego rolnicy składali ofiary prosząc o pokój w państwie. Oktawian August zmienił charakter tych obchodów po podziale Rzymu na 265 dzielnic wydał rozkaz postawienia na wszystkich ulicach i skrzyżowaniach granicznych pomiędzy dzielnicami kaplic ku czci Laresa Compitalesa. Następnie kaplice te objęły kult Geniusza Augusta, co w końcu przerodziło się w kult Lares Augusti. W tych kaplicach składano ofiary prosząc o pokój, natomiast główne uroczystości odbywały się na Ara Pacis.
• 9 p.n.e. - na Polach Marsowych w Rzymie poświęcono Ołtarz Pokoju, ozdobiony wspaniałymi płaskorzeźbami.
• 58 p.n.e. - urodziła się Liwia Druzylla, późniejsza żona Oktawiana Augusta i pierwsza cesarzowa rzymska. Pozycja pierwszej damy cesarskiego dworu, powiązania rodzinne i prywatne bogactwo pozwoliło jej odgrywać znaczącą rolę przez całe życie. Jej potomkami byli wszyscy cesarze dynastii julijsko-klaudyjskiej. Była oskarżana o zbrodnicze pozbywanie się kolejnych pretendentów do sukcesji po Auguście dla zapewnienia tronu swojemu synowi. Dzięki jej zabiegom August adoptował Tyberiusza i wyznaczył go na swojego następcę.
• 133 n.e. - urodził się cesarz rzymski Didiusz Julianus. Po śmierci Kommodusa i Pertynaksa - zgodnie z przekazem Kasjusza Diona - miał ofiarować pretorianom wysoką premię w wysokości 25 tysięcy sesterców, w zamian jeśli ci wybiorą go nowym władcą. W koszarach przelicytował prefekta miasta Rzymu Flawiusza Sulpicjana, który również chciał kupić władzę, oferując każdemu żołnierzowi gwardii 20 tysięcy sesterców. Didiusz Julianus nie cieszył się jednak długo ze swoich rządów. Po 5 miesiącach został zamordowany.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Pod Zurychem (Szwajcaria) znajdują się pozostałości po rzymskiej willi wiejskiej (Villa Rustica). Początkowo, w I wieku n.e., budowla składała się z prostej konstrukcji i jednej dużej izby. Z czasem izba została przedłużona w kilku etapach i otrzymała różne skrzydła, w tym łaźnię, stodołę oraz pomieszczenia dla służby. Willa znajdowała się w prowincji Germania Superior.
Studnia w Villa Rustica.
Willa była częścią większego kompleksu otoczonego murami i była zdobiona malowidłami ściennymi i mozaikami. Przed rezydencją znajdowała się monumentalna studnia.
Ruiny Villa Rustica pod Zurychem.
Pozostałości willi znane są od co najmniej XIX wieku. Części dworu były systematycznie wydobywane od 1963 roku. Od roku 1970 kompleks jest skansenem, a ruiny można podziwiać bez dodatkowych opłat. Większość murów i ruin znajduje się pod gołym niebem - wyjątkiem są mozaiki, które zostały zadaszone.
Zadaszone pozostałości łaźni i mozaik.
Co ciekawe, na miejscu skansenu znajduje się palenisko - tym samym można spędzić przyjemny wieczór przy ognisku i w otoczeniu rzymskiej historii.
Miejsce na ognisko w skansenie Villa Rustica pod Zurychem.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Jak pisze Michael Grant, antyczne źródła rzymskie są niejasne i trudne do jednoznacznej interpretacji. Pradawne obrzędy odnotowywano w kalendarzach świąt. To, co do nas z tego dotarło, zawiera nieco materiału, sięgającego w przeszłość aż do czasów królów rzymskich. Takie bowiem religijna wydarzenia - dopełnianie corocznych obrzędów religijnych - początkowo miały największą szansę na przechowanie się w pamięci Rzymian.Archiwiści świątyń i członkowie różnych kapłańskich kolegiów przekazywali z pokolenia na pokolenie rok i dzień, w którym ślubowano zbudowanie świątyni, í dzień, w którym każda z tych świątyń była poświęcona.Najstarszą rzymską (łacińską) "prozę" i zarazem rejestrację historii Rzymu reprezentowały zatem urzędowe zapiski cenzorów i ponty-ków, zwane commentarii – czyli "rzeczy godne pamięci"} oraz spisy urzędników (libri lintei - "księgi płócienne).
Niestety do nas dotarły szczątki tych zapisów w późnej postaci - głównym powodem zniszczenia większości starszych zapisów był najazd Galów w IV wieku p.n.e. Najstarszy pozostał nam więc potrzaskany kalendarz z Ancjum (pierwsza połowa I wieku p.n.e.).
Żyjący już w czasach Juliusza Cezara polityk i pisarz Marek Tuliusz Cycero podał na ten temat ważną informację:
Od najwcześniejszego okresu dziejów miasta każdy kolejny pontifex maximus zapisywał wszystkie wydarzenia roku, w których sprawował urząd, utrwalał je na białej tablicy, a potem umieszczał ten zapis wysoko w swoim domu" (w specjalnej budowli zwanej regia).
- Cyceron, De Oratore , II.52
A więc te skrupulatne działania zapewne też pontyfikowie zawdzięczali ich twórcy i pierwszemu instruktorowi, królowi Numie.
To zapisywanie jak najbardziej pasuje do zaawansowanej już kultury miejskiej i do starannych pedantycznych wręcz Etrusków, natomiast niezbyt pasuje do archaicznej agrarno-pasterskiej w swojej osnowie i nieco zapóźnionej kultury Sabinów, spośród których miał Numa się wywodzić zdaniem późniejszych rzymskich historyków.
Taką białą tablicę informacyjną nazywano album (od białej barwy). Zapisywano farbą czarną albo czerwoną, wymazywano zamalowując białą farbą, aby zrobić miejsce na nowe zapisy. Te najstarsze zapisy urzędowe nazywano annales, "roczniki". Były to w swoim zasadniczym zrębie zestawy kalendarzowe wraz z wykazem- dni, w które wolno było zwoływać zgromadzenia i odbywać sądy. Obejmowały one również imiona konsulów i innych wyższych urzędników.
Te "kroniki pontyfikalne" (Tabulae pontificum), wymazywane i na nowo zapisywane w każdym kolejnym roku, zawierały listę dorocznych świąt, przeplecioną (w pustych miejscach między świętami) zapisem tego, co się wydarzyło w dniach, gdy właśnie odprawiano – ceremonie - odnotowywano na przykład zawarte traktaty, a także opisywane te przypadki, kiedy bogowie, jak mniemano, okazali niezadowolenie z powodu jakichś religijnych wykroczeń (prodigia) i należało ich przebłagać odpowiednią ofiarą (piaculum).
Rejestrowały więc one takie naturalne i polityczne kataklizmy jak wojny, klęski żywiołowe, zaćmienia słońca lub księżyca. Prawdopodobnie jakaś część tego ten zasobu informacji przetrwała złupienie Rzymu przez Galów (lata 390-387 p.n.e.), ale nie jest to pewne.
Felice Giani, Numa Pompiliusz otrzymuje prawa Rzymu od nimfy Egerii
Znany polityk i cenzor Appiusz Klaudiusz Caecus spowodował wydanie w 304 roku p.n. e. kalendarza, którego zasady zostały w ten sposób upublicznione. Wydany kalendarz m.in. podawał wszem wobec, kiedy i w jaki sposób (w dni "pomyślne"} fasti) można było i należało wnosić sprawy do sądu. Sprawy te przestały stanowić więc zastrzeżoną "tajemnicę zawodową" pontyfików. To też doprowadziło z czasem do zaniku białych tablic pontyfikalnych.Ok. 130 roku p.n.e. zaprzestano zapisywać te fakty na tablicach, przepisano je do ksiąg w 128 p.n.e., jakiś nie znany- nam z imienia badacz historii nadał tym materiałom formę jednolitej kroniki - informacje do tej pory w nich zgromadzone wydano jako Annales Maximi (czyli "Roczniki Główne").
Stanowiły one źródło i podstawę dla późniejszych historyków rzymskich którzy też początkowo spisywane przez siebie według kolejnych lat dzieje nazywali Annales - wspomina o tym późniejszy grecki historyk Dionizjusz z Halikarnasu.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/