Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Rzymianie (zwłaszcza ci z wyższych sfer) niezwykle starannie przestrzegali higieny. Nie używali jednak mydła.
Aby uzyskać czystą i zdrową skórę stosowano oleje perfumowane, by następnie zeskrobywać je narzędziem zwanym strigil. Ponadto do kąpieli w termach rzymskich dodawano rozmaite, natłuszczające oleje i aromatyczne olejki eteryczne.
Często, co zamożniejsze mieszkanki Rzymu korzystały z relaksujących masaży.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Zachowane kamienne schody w Pompejach. W zniszczonym mieście nie zachowało się wiele pięter, gdyż budynki zawaliły się pod ciężarem opadającego popiołu i materiału wulkanicznego.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
• 466 p.n.e. - dedykowano świątynię boga Dius Fidius na Kwirynale - być może tam gdzie teraz się wznosi pałac prezydenta Włoch. Dius Fidius był jedną z postaci Jowisza, stróżem prawdziwości, przysiąg i gwarantem ich dotrzymania. Toteż w mowie potocznej często używano zwrotu medius fidius, co stanowiło odpowiednik naszego "na Boga" lub "słowo daję".
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Upuszczanie krwi jako sposób leczenia w starożytności
Aulus Korneliusz Celsus był rzymskim uczonym i encyklopedystą z I wieku n.e., znanym przede wszystkim jako autor dzieła De Medicina, jednego z najważniejszych źródeł wiedzy medycznej starożytności. Opisał on w swoim dziele różne metody leczenia chorób ogólnych, a w tym zalecał upuszczanie krwi (sanguis mittendus), jako działanie zapobiegawcze w przypadku przepełnienia organizmu nadmiarem „płynów”.
W starożytnej medycynie, zwłaszcza w tradycji grecko-rzymskiej, zdrowie człowieka opierało się na tzw. teorii czterech cieczy (humorów) - teoria humoralna. Według niej ciało zawierało cztery podstawowe płyny: krew, żółć żółtą, czarną żółć i flegmę, z których każdy odpowiadał za inne cechy fizyczne i psychiczne. Uważano, że równowaga między tymi cieczami warunkuje zdrowie, a ich nadmiar lub niedobór prowadzi do choroby.
Celsus, podobnie jak Hipokrates czy Galen, przyjmował tę teorię jako podstawę leczenia. Dlatego zalecał m.in. upuszczanie krwi, stosowanie środków przeczyszczających czy wymiotnych, aby przywrócić właściwe proporcje cieczy w organizmie. Leczenie polegało więc nie na zwalczaniu konkretnego patogenu, ale na przywróceniu wewnętrznej równowagi.
W starożytności upuszczanie krwi było zabiegiem wykonywanym mechanicznie, przez nacięcie żyły, zazwyczaj na ramieniu lub zgięciu łokcia.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
W Internecie niemałą popularność zdobyło zdjęcie ukazujące zachowane szczątki mieszkańca Pompejów, który w 79 roku n.e. zginął w wyniku gorącego spływu piroklastycznego (gaz i chmura popiołu), który zabił większość ludności zamieszkującej okolice Wezuwiusza. Nietypowa pozycja w jakiej zastało się ciało nieprzyzwoicie kojarzy się wielu osobom.
Jak łatwo ustalić zmarły był osobą dorosłą, której nogi i ręce zastygły w nienaturalnej pozycji. Jak tłumaczy wulkanolog Pier Paolo Petrone, dziwne ułożenie rąk wynika z oddziaływania olbrzymiej temperatury na ciało, a ręce i nogi zmieniały swoje ułożenie jeszcze po śmierci. Co więcej, w Pompejach natrafić można na wiele bardzo różnie zachowanych ciał ofiar wybuchu.
Nie mamy praktycznie żadnych informacji o osobie na zdjęciu. Widoczne ciało to zastygły gips, który został wlany w trakcie wykopalisk przez niewielki otwór, w przestrzeń jaka zachowała po rozłożonym ciele. Tzw. metoda Fiorelli’ego pozwala odtworzyć kształt ciała zmarłego, a także przedmioty jakie ta osoba miała na sobie. Dzięki Fiorelliemu po dziś dzień możemy zrozumieć, jakie przerażenie towarzyszyło mieszkańcom i zobaczyć odlewy skręconych w przedśmiertnych konwulsjach ciał mieszkańców Pompejów.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
@NatenczasWojski widziałem filmiki ludzi ginących w ogniu, po utracie przytomności ręce i nogi się ściągają, nie wiem czy to mięśnie, czy ścięgna, czy od ciepła, czy od czego innego
Rzymianie bardzo cenili sobie możliwość relaksu w łaźniach. Oczywiście pełną przyjemność kąpieli można była zaznać dzięki specjalnym dodatkom takim jak olejki czy skrobaczki. Niewolnik albo łaziebnik (balneator) wynajęty za odpowiednią opłatą mogli zdecydowanie uprzyjemnić pobyt.
Ale co gdy kogoś nie było stać na taki luksus? Wtedy można było liczyć na pomoc cesarza Hadriana.
Aelius Spartanius wspomina jedną historię „łaziebną”. Pewnego razu cesarz Hadrian, będąc w łaźni, zauważył wysłużonego weterana, który ocierał się plecami o ścianę. Na pytanie cesarza dlaczego tak robi, odrzekł, że nie stać go na niewolnika, który ocierałby jego stare plecy skrobaczką. Cesarz od razu dał mu pieniądze, którymi mógł opłacić łaziebnych. Następnego dnia sytuacja się powtórzyła, ale już nie z jednym weteranem, ale całą masą ludzi ocierających się o ściany. Mężowie ci bardzo liczyli na podobną łaskę Hadriana, ale ten zamiast pieniędzy dał im jedynie radę, że skoro jest ich tak wielu, niechaj obsłużą siebie nawzajem.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Pliniusz Starszy w swojej „Historii naturalnej” (Księga XXXVII, rozdział 12) opisał elektrostatyczne właściwości bursztynu. Zauważył, że potarty palcami, pod wpływem ciepła, przyciąga lekkie przedmioty, takie jak plewy, suche liście i włókna. To spostrzeżenie Pliniusza pokazuje, jak starożytni uczeni obserwowali i opisywali zjawiska przyrodnicze, które dopiero wiele wieków później zostały naukowo wyjaśnione.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
• 455 n.e. - Wandalowie zdobyli niebroniony Rzym, a następnie plądrowali go przez 14 dni. Po spotkaniu z papieżem Leonem I Wielkim, Genzeryk zgodził się na oszczędzenie miejscowej ludności. Podczas długiego pobytu w mieście Wandalowie całkowicie je ograbili, biorąc licznych jeńców, w tym kobiety z rodziny cesarskiej: Eudoksję, Eudokię i Placydię, a także wykwalifikowanych metalurgów, których Genzeryk zamierzał zatrudnić w swych kartagińskich warsztatach. Po splądrowaniu miasta Genzeryk załadował olbrzymie łupy na okręty, kierując się do Kartaginy. Ogołocony z bogactw przez Wandalów (stąd wandalizm) Rzym zaczął podupadać, a życie w Italii zostało zdezorganizowane.
Wegecjusz (Publius Flavius Vegetius Renatus, IV wiek n.e.) - pisarz z dziedziny militariów, autor dzieła "O sztuce wojskowej":
"Kiedy w twym obozie czai się wrogi szpieg, wydaj rozkaz za dnia, aby wszyscy żołnierze pozostali w swych namiotach, a szpieg natychmiast zostanie zatrzymany"
• łacina: [Cum consilium tuum cognoueris aduersariis proditum, dispositionem mutare te conuenit]
• opis: gdyż agent nie posiada swojego miejsca w namiocie.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
W 83 roku p.n.e. Lucjusz Korneliusz Sulla powrócił do Rzymu po wojnie z Mitrydatesem VI - królem Pontu. W tym czasie w mieście władzę sprawowali Popularzy związani wcześniej z Gajuszem Mariuszem - jego przeciwnikiem politycznym - który zmarł kilka lat wcześniej (86 rok p.n.e.). Sulla na czele swoich zwolenników zdobył Rzym i rozbił wojska tych którzy mu się sprzeciwiali. W 82 roku p.n.e. objął funkcję dyktatora. Niemal natychmiast po objęciu władzy zdecydował się przeprowadzić liczne reformy które miały zmienić system panujący w Republice Rzymskiej.
Sulla zarządził że od tej pory każda ustawa miała uzyskać aprobatę senatu zanim mogła zostać przedstawiona zgromadzeniu ludowemu. Chciał on w ten sposób jeszcze bardziej zwiększyć władzę senatu nad państwem. Ponadto mając w pamięci radykalne reformy przeprowadzone przez Grakchusów i działania trybunów ludowych sprzymierzonych z Gajuszem Mariuszem dążył do ograniczenia władzy tego urzędnika. Osiągnął ten cel pozbawiając go prawa weta, co w praktyce odbierało mu jakiekolwiek znaczenie. W dodatku zakazał on obejmowania byłym trybunom jakichkolwiek innych urzędów, co skutecznie odstraszało większość chętnych.
Nowy dyktator dążył również do zwiększenia liczby senatorów. W tym celu zwiększył liczbę sędziów wybieranych co roku i zarządził że od tej pory każdy obywatel wybrany na kwestora miał otrzymać miejsce w senacie. W ten sposób liczba senatorów wzrosła z 300 do 600. To jednak nie był jedyny skutek tych reform. Zwiększenie liczby sędziów zmniejszało prestiż jaki wiązał się z objęciem tej funkcji. Sulla zaczął również ograniczać uprawnienia cenzorów przez co ostatecznie funkcja ta stała się jedynie funkcją reprezentacyjną. Aby jeszcze zwiększyć uprawnienia senatu Sulla odebrał ekwitom kontrolę nad sądami i przekazał ją w ręce senatu. To w połączeniu ze zwiększeniem liczby sędziów oddawało niemal całkowicie kontrolę nad wymiarem sprawiedliwości w ręce senatorów.
Za dyktatury Sulli "cursus honorum" ze zwykłej tradycji została przekształcona w prawo, które wymagało od obywatela starającego się o objęcie określonej funkcji konkretnego wieku. Aby w przyszłości uniknąć przejęcia władzy przez ambitnego polityka takiego jak on sam, Sulla wprowadził zasadę według której przed objęciem ponownie tego samego urzędu polityk musiał odczekać 10 lat. W dodatku były konsul po zakończeniu sprawowania funkcji miał następny rok spędzić jako gubernator prowincji. Zwiększył również liczbę pretorów z sześciu do ośmiu, aby nie zdarzyła się nigdy sytuacja w której na prowincji zabrakłoby urzędników. Miało to uniemożliwić ambitnemu wodzowi dowodzenie tymi samymi oddziałami przez dłuższy okres czasu, co z kolei miało uniemożliwić mu zdobycie niebezpiecznej potęgi tak jak to stało się w przypadku Cezara i samego Sulli. Przywrócono również dawną organizację wojska która uniemożliwiała ludziom z nizin społecznych objęcie najwyższych funkcji.
Większość reform Sulli przetrwała niewiele dłużej niż on sam (zmarł w 78 roku p.n.e.). Już w 70 roku p.n.e. Pompejusz Wielki i Marek Krassus - obaj dawni żołnierze Sulli wspierający go podczas wojny domowej- obiecali senatowi w zamian za wybranie ich na konsulów cofnięcie reform Sulli co też zrobili. Należy jednak pamiętać że przewidywania Sulli co do próby przejęcia władzy przez ambitnego wodza i nowej wojny domowej ziściły się kiedy Juliusz Cezar - ten sam który cudem uniknął śmierci podczas proskrypcji przeprowadzonych przez Sullę - sięgnął po władzę w republice.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
• 387 p.n.e. - dedykowano świątynię boga Marsa za porta Capena. Jej wzniesienie ślubowano podczas wojny z Galami. Później stąd rozpoczynały wymarsz wojska biorące udział w kampanii na południu. Tutaj też zbierał się corocznie pochód obywateli należących do stanu ekwitów, czyli jeźdźców.
• 384 p.n.e. - dedykowano świątynię Junony Monety. Budowla powstała na północnym wzniesieniu Kapitolu, gdzie niegdyś - według tradycji - stał dom Manliusza Kapitolinusa, a jeszcze wcześniej zapewne zamek (arx) królów. Przydomek Moneta znaczy Ostrzegająca, Doradzająca. Przy świątyni trzymano gęsi, które były świętym ptakiem tej bogini, jako symbol czystości i przywiązania do domu oraz czujności. Później w pobliżu świątyni zbudowano mennicę państwową, w której bito pieniądz srebrny. Z powodu sąsiedztwa ze świątynią zwano mennicę ad Monetam lub po prostu Moneta - i stąd nazwa pieniądza metalowego do dziś używana.
• 259 p.n.e. - dedykowano świątynię bogini Burzy (Tempestas), której budowę ślubował konsul Scypion podczas nawałnicy u brzegów Korsyki.
• 193 n.e. - cesarz rzymski Didiusz Julianus został zamordowany przez pretorianów. Według historyka Kasjusza Diona, Didiusz postanowił sięgnąć po cesarską purpurę, kiedy dowiedział się o śmierci Kommodusa. Udał się w tym celu do koszar pretorianów, licząc na ich poparcie w zamian za obietnicę wysokiej premii w wysokości 25 tysięcy sesterców. W koszarach przelicytował prefekta miasta Rzymu Flawiusza Sulpicjana, który również chciał kupić władzę, oferując każdemu żołnierzowi gwardii 20 tysięcy sesterców. Jak się okazało rządził jedynie trzy miesiące.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Lucjusz Werginiusz Rufus był uosobieniem wiernego żołnierza i cnót starorzymskich. W latach 68-69 n.e., w czasie tzw. "Roku Czterech Cesarzy", kiedy był dowódcą wojsk Górnej Germanii, kilkukrotnie odrzucił ofiarowywaną mu przez wojsko purpurę.
Trzykrotnie obejmował konsulat w latach (63, 69, 97 n.e.). Gdy w roku 68 n.e. przeciwko niepopularnemu w społeczeństwie cesarzowi Neronowi wybuchł bunt w Galii pod wodzą Windeksa, Rufus pozostając lojalnym poddanym legalnego władcy stłumił powstanie. Kiedy Neron upadł, na jego następcę wojska wybrały Galbę. Gdy wieść dotarła do Germanii, legiony Rufusa uznały za imperatora swojego wodza. Ten jednak odmówił. Sytuacja powtórzyła się po śmierci Othona w kwietniu 69 roku n.e., kiedy to wojska ponownie zaproponowały purpurę Rufusowi - ten jednak znowu odmówił.
W późniejszych latach, za panowania Nerwy, został desygnowany na konsula. Nerwa chciał w ten sposób zapewnić sobie bezpieczeństwo i uspokoić zbuntowanych pretorianów, którzy nie mogli pogodzić się z zabójstwem ich hojnego patrona Domicjana. Nerwa liczył, że estyma Rufusa uspokoi sytuację.
Za zasługi dla kraju przyznano Rufusowi publiczny pochówek. Jego sąsiad Pliniusz Młodszy wspomina, że Rufus zażądał, aby na jego nagrobku wygrawerowany następujący napis: Hic situs est Rufus, pulso qui Vindice quondam Imperium asseruit non sibi sed patriae, co w wolnym tłumaczeniu oznacza: "Tutaj spoczywa Rufus, który po pokonaniu Windeksa, nie przyjął władzy i zwrócił ją ojczyźnie".
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Pole marsowe leżało nad Tybrem i stanowiło posiadłość należącą do króla, aż do obalenia monarchii. Na tym terenie co roku w dniu 15 października odbywał się wyścig rydwanów.
Koń z prawej strony zwycięskiego rydwanu uśmiercany był włócznią i składany w ofierze bogu Marsowi, a odcięta głowa konia przyozdabiana w bochenki chleba stawała się nagrodą w walce między dwoma dzielnicami Rzymu Świętej Drogi oraz Subury. Gdy walkę wygrywała dzielnica Świętej Drogi głowę konia przytwierdzano do domu króla, a jeśli dzielnica Subury przybijano do Wieży Mamiliuszów. Ważny był też ogon i krew konia które zabierano ze sobą.
Obyczaj ten wywodzi się z dawnych czasów, gdy Rzym i Subura były oddzielnymi sąsiednimi wioskami i dochodziło między jej mieszkańcami do zabaw na polach żniwnych. Koń – ofiara jesiennego obrządku był prawdopodobnie wcieleniem ducha zboża. Mieszkańcy wiosek chcieli w ten sposób zapewnić sobie pomyślne plony na następny rok.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/