Rzymski tydzień w Chichester. Historia Imperium ożywa na ulicach brytyjskiego miasta
Pod koniec maja brytyjskie miasto Chichester ponownie zamieni się w żywe muzeum czasów rzymskich. W ramach corocznego „Chichester Roman Week” mieszkańcy oraz turyści będą mogli przenieść się niemal 2000 lat wstecz i zobaczyć, jak wyglądało życie w rzymskiej Brytanii.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
• 47 p.n.e. - Juliusz Cezar dociera do Tarsus (obecna Turcja) w drodze do Pontu, gdzie spotyka się z entuzjastycznym poparciem ludu.
• 366 n.e. - zmarł samowładca i dowódca Prokopiusz. W czasie bitwy pod Nakolią w Frygii, którą wydał Walensowi, został opuszczony przez swoich oficerów i następnie stracony przez prawowitego władcę. Przy życiu zachowano jego dzieci, a jeden z jego potomków, Antemiusz, miał zostać w przyszłości cesarzem.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Rzymianie pozostawili po sobie wiele wspaniałych budowli, wiele z nich przetrwało do dzisiejszych czasów w lepszym lub gorszym stanie zachowania. Wielką popularnością wśród Rzymian cieszyły się amfiteatry, na których gromadziły się tłumy ludzi, aby zobaczyć walki gladiatorów. Niestety na jednym z nich w wyniku skąpstwa doszło do ogromnej tragedii, której skutkiem była liczba ofiar śmiertelnych porównywalna do strat legionów rzymskich w bitwie w Lesie Teutoburskim 9 r. n.e.
Dzisiaj możemy podziwiać pozostałości i ruiny kamiennych aren, lecz w miastach imperium budowano także amfiteatry zbudowane z drewna, które jednak z czasem zostały wyparte przez te pierwsze. Jedna z takich konstrukcji została wzniesiona w oddalonej o 8 kilometrów na północ od Rzymu Fidanie, gdzie w 27 r. n.e. stała się miejscem największej katastrofy stadionowej w historii Rzymu. Przebieg całego wydarzenia opisał rzymski historyk Tacyt w swoich Rocznikach, gdzie wspomina o Atyliuszu – prawdopodobnie przedsiębiorcy, wywodzącego się z rodziny wyzwoleńców, który chciał zorganizować igrzyska gladiatorskie. W tym celu podjął się budowy drewnianego amfiteatru, bardzo jednak skąpił i oszczędzał na materiałach do jego budowy. Nie zbudował on fundamentów na stabilnym gruncie ani nie wzmocnił nadziemnej części konstrukcji solidnymi krokwiami. Według Tacyta uczynił tak, ponieważ nie robił tego z nadmiaru pieniędzy czy ambicji, ale dla jak największego chciwego zysku.
Gdy budowa obiektu dobiegła końca zorganizowano walki gladiatorów, tłumy widzów wypełniły arenę do ostatniego miejsca. Niestety pod naporem wypełnionych trybun drewniana konstrukcja nie wytrzymała i zawaliła się częściowo do wewnątrz, a częściowo na zewnątrz miażdżąc i grzebiąc mnóstwo ludzi zarówno na samym stadionie jak i na pasażu sklepów wokół niego. Ci, którzy zostali zabici od razu ponieśli stosunkowo szybką i bezbolesną śmierć. O wiele gorszy los spotkał tych, którzy zostali przysypani elementami budynku lub mieli zmiażdżone bądź wyrwane kończyny przeżywając okropne cierpienia. Wielu z nich zapewne zmarło dopiero kilka dni po tych wydarzeniach. Tacyt twierdzi, że liczba ofiar zabitych i okaleczonych wyniosła około 50 tysięcy osób. Z kolei inny historyk Swetoniusz w Żywotach cezarów podał, że tylko sama liczba ofiar śmiertelnych wyniosła ponad 20 tysięcy ludzi. Jest to porównywalna liczba do strat legionów rzymskich w krwawej bitwie w Lesie Teutoburskim gdzie poległo od 25 do 30 tysięcy legionistów.
Po tych wydarzeniach Senat rzymski zadecydował, że organizacją igrzysk gladiatorów mogą zajmować się wyłącznie ludzie, których majątek wynosi co najmniej 400 000 sesterców oraz, że od teraz amfiteatr może zostać wzniesiony tylko na gruncie, którego stabilność została wcześniej sprawdzona. Sam sprawca całego zdarzenia Atyliusz został wygnany i nie wiadomo jak potoczyły się jego dalsze losy. Jak widać oszczędność na materiałach budowlanych, a tym samym na bezpieczeństwie mu nie popłaciła, został zapamiętany, jako winny śmierci tysięcy osób okrywając się hańbą.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Rzymska rzeźba Antystenesa, greckiego filozofa, który jest twórcą cynizmu - filozofii skupiającej się na analizie cnoty i uważającej ją za najważniejszą wartość. Grek żył w V-IV wieku p.n.e.
Rzeźba pochodzi z II wieku n.e. i jest kopią greckiego oryginału. Artefakt znajduje się w Narodowym Muzeum Archeologicznym w Neapolu.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Na terenie starożytnej Salony, położonej w pobliżu współczesnego Splitu w Chorwacja, zachowały się pozostałości rzymskiego teatru, który należał do najważniejszych budowli publicznych dawnej stolicy prowincji Dalmacja. Miasto było jednym z największych ośrodków rzymskich nad Adriatykiem i odgrywało istotną rolę administracyjną, handlową oraz kulturową.
Teatr powstał prawdopodobnie w I wieku n.e., w okresie intensywnego rozwoju miasta. Wzniesiono go zgodnie z typowymi zasadami architektury rzymskiej, częściowo wykorzystując naturalne ukształtowanie terenu. Widownia mogła pomieścić kilka tysięcy widzów, a sam obiekt był miejscem organizacji przedstawień teatralnych, występów muzycznych oraz uroczystości publicznych.
Rzymskie teatry pełniły ważną funkcję społeczną. Były nie tylko miejscem rozrywki, ale również narzędziem romanizacji prowincji. Mieszkańcy Salony mogli oglądać sztuki inspirowane kulturą grecką i rzymską, poznając język łaciński, mitologię oraz tradycje Imperium Romanum. Widowiska stanowiły część codziennego życia mieszkańców i podkreślały prestiż miasta.
Teatr w Salonie znajdował się w pobliżu innych ważnych budowli publicznych, takich jak forum, świątynie czy termy. Jego lokalizacja świadczy o tym, że stanowił integralny element centrum miejskiego. Konstrukcja była wykonana z kamienia charakterystycznego dla dalmatyńskiego wybrzeża, a część dekoracji architektonicznych mogła być bogato zdobiona kolumnami i rzeźbami.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Na terenie monumentalnego Pałacu Dioklecjana w Splicie (Chorwacja) znajduje się jedna z najlepiej zachowanych rzymskich świątyń w Chorwacji – Świątynia Jowisza. Obiekt powstał na przełomie III i IV wieku n.e. jako część cesarskiego kompleksu zbudowanego dla cesarza Dioklecjana, który po abdykacji zamieszkał w swojej rezydencji nad Adriatykiem.
Świątynia została poświęcona Jowiszowi – najwyższemu bogowi religii rzymskiej oraz boskiemu opiekunowi Dioklecjana. Budowla wyróżnia się bogato zdobionym sklepieniem kasetonowym oraz monumentalnym wejściem flankowanym przez kolumny. Przed świątynią do dziś można zobaczyć autentycznego egipskiego sfinksa z czarnego granitu, sprowadzonego do Splitu z Egiptu jeszcze w czasach rzymskich.
W średniowieczu świątynia została przekształcona w baptysterium chrześcijańskie, co pozwoliło jej przetrwać kolejne stulecia.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Uliczki Pompejów pokazują codzienne życie starożytnego miasta
Zachowane uliczki Pompeje należą do najbardziej charakterystycznych elementów starożytnego miasta zniszczonego podczas erupcji Wezuwiusz w 79 roku n.e. Dzięki warstwie popiołu wulkanicznego układ dróg, budynków i infrastruktury przetrwał niemal dwa tysiące lat.
Wąskie trakty pomiędzy kamiennymi ścianami prowadziły do domów mieszkalnych, warsztatów i sklepów. Na wielu ulicach do dziś widoczne są podwyższone chodniki oraz kamienne elementy ułatwiające przechodzenie przez drogę, szczególnie podczas opadów i spływu nieczystości środkiem ulicy.
Pompeje były jednym z najlepiej rozwiniętych miast regionu Kampanii. Znajdowały się tam wodociągi, łaźnie, tawerny oraz liczne budynki publiczne. Współczesne badania archeologiczne pozwalają coraz dokładniej odtwarzać wygląd miasta i codzienne życie jego mieszkańców tuż przed katastrofą.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
W ruinach Pompejów archeolodzy zidentyfikowali mężczyznę, który najprawdopodobniej był lekarzem. O jego profesji świadczy niewielka skrzynka z instrumentami medycznymi, którą zabrał ze sobą podczas próby ucieczki przed erupcją Wezuwiusza w 79 roku n.e.
Szczątki mężczyzny odkryto już w 1961 roku w tzw. Ogrodzie Uciekinierów (Orto dei Fuggiaschi), gdzie odnaleziono odlewy czternastu osób, które zginęły, próbując opuścić miasto. Dopiero nowoczesne badania, wykorzystujące tomografię komputerową, zdjęcia rentgenowskie, rekonstrukcje 3D oraz sztuczną inteligencję, pozwoliły dokładnie przeanalizować zawartość skrzynki znajdującej się przy jednej z ofiar.
Wewnątrz znaleziono kilka metalowych narzędzi chirurgicznych, płytkę z łupku służącą do przygotowywania leków, a także sakiewkę z monetami z brązu i srebra. Odkryte przedmioty wskazują, że właściciel skrzynki wykonywał zawód lekarza i prawdopodobnie zamierzał kontynuować swoją praktykę, jeśli udałoby mu się przeżyć katastrofę.
W starożytnym Rzymie lekarze, posługiwali się zaskakująco zaawansowanymi narzędziami. W ich wyposażeniu znajdowały się m.in . skalpele, sondy, haczyki i kleszcze. Wielu z nich było pochodzenia greckiego, a ich wiedza medyczna opierała się na tradycji Hipokratesa i Galena.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
• 363 n.e. - miasto Petra w Jordanii zostało zniszczone przez trzęsienie ziemi. Żywioł spowodował wiele zniszczeń i przyczynił się do znacznego wyludnienia miasta.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Portret zmumifikowanej rzymskiej kobiety. Malowidło wykonane za pomocą wosku na drewnie z jaworu. Artefakt pochodzi z II wieku n.e., z rzymskiego Egiptu.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Z narażeniem życia ratowali rzymskich legionistów na polu bitwy przed śmiercią. Posiadając rozległą wiedzę medyczną, nieśli ulgę potrzebującym kolegom.
Medycyna była obecna we wszystkich cywilizacjach od zarania dziejów, próbując złagodzić ból i obrażenia fizyczne doznane w walce na polu bitwy. W tym celu Rzym zaadaptował grecką wiedzę medyczną, łącząc ją z własną. Rzymianie szukali sposobów umożliwiających przeżycie legionistom ranionym w starciu, szybkie wyleczenie i przywrócenie ich do służby.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Masowy grób rzymskich żołnierzy odkryty pod boiskiem piłkarskim w Wiedniu
Podczas prac remontowych prowadzonych jesienią 2024 roku na jednym z boisk piłkarskich w wiedeńskiej dzielnicy Simmering archeolodzy dokonali niezwykłego odkrycia. Pod murawą natrafiono na masowy grób, w którym spoczywały szczątki około 150 mężczyzn. Wszystko wskazuje na to, że byli to rzymscy żołnierze polegli w brutalnej bitwie stoczonej na przełomie I i II wieku n.e.
Odnalezione kości noszą liczne ślady obrażeń zadanych mieczami, włóczniami i sztyletami. Przy zmarłych znaleziono także elementy uzbrojenia, fragmenty pancerzy, gwoździe z wojskowych sandałów oraz pugio - charakterystyczny rzymski sztylet. Rozmieszczenie szkieletów wskazuje, że ciała złożono do grobu w pośpiechu, bez zachowania typowego porządku czy rytuałów pogrzebowych.
Odkrycie jest szczególnie cenne, ponieważ w tym okresie mieszkańcy Imperium Rzymskiego najczęściej poddawali zmarłych kremacji. Pochówki szkieletowe z początku II wieku n.e. należą więc do rzadkości. Fakt, że polegli zostali pochowani w całości, sugeruje wyjątkowe okoliczności - prawdopodobnie konieczność szybkiego pogrzebania żołnierzy po ciężkiej bitwie.
Miejsce odkrycia znajduje się niedaleko rzymskiego obozu wojskowego Vindobona, który dał początek dzisiejszemu Wiedniowi. W okresie największego rozwoju stacjonowały tam tysiące legionistów, a przyległa osada liczyła około 20 tysięcy mieszkańców. Stanowisko to odgrywało kluczową rolę w obronie północnej granicy Imperium.
Zdaniem badaczy żołnierze mogli zginąć podczas starcia z plemionami germańskimi, które regularnie nacierały na granice cesarstwa. Choć źródła pisane wspominają o walkach w tym regionie, odkryty grób stanowi pierwszy bezpośredni, archeologiczny dowód tak dramatycznych wydarzeń.
Analizy antropologiczne wykazały, że wszyscy pochowani byli mężczyznami o dobrym stanie zdrowia przed śmiercią. Obecnie naukowcy prowadzą dalsze badania DNA i analizy izotopowe, które mają pomóc ustalić pochodzenie żołnierzy oraz warunki, w jakich żyli.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Cement rzymski i beton rzymski – dwa materiały, które zmieniły starożytne budownictwo
Jednym z największych osiągnięć inżynieryjnych starożytnego Rzymu było opracowanie materiałów budowlanych, które pozwoliły wznosić konstrukcje o niespotykanej wcześniej skali. Warto jednak pamiętać, że cement rzymski i beton rzymski nie były tym samym. Cement pełnił rolę spoiwa, natomiast beton był gotowym materiałem konstrukcyjnym.
Cement rzymski powstawał z mieszanki wapna palonego, wody oraz popiołu wulkanicznego, zwanego pucolaną. To właśnie pucolana nadawała mieszance wyjątkowe właściwości, dzięki którym twardniała nawet w wilgotnym środowisku i zachowywała trwałość przez setki lat.
Tak przygotowane spoiwo wykorzystywano przede wszystkim jako zaprawę murarską do łączenia cegieł, kamieni i bloków skalnych. Cement rzymski służył również jako podstawa do wytwarzania betonu.
Beton rzymski, określany przez Rzymian mianem opus caementicium, powstawał po dodaniu do cementu kawałków kamienia, gruzu ceglanego, tufów wulkanicznych lub innych kruszyw. Po wymieszaniu uzyskiwano masę, którą można było wylewać do drewnianych szalunków i formować niemal w dowolny kształt.
To właśnie beton rzymski umożliwił budowę ogromnych fundamentów, sklepień, kopuł, akweduktów, mostów oraz portów morskich. Najsłynniejszym przykładem jego zastosowania jest kopuła Panteon w Rzymie, która do dziś pozostaje największą na świecie niezbrojoną kopułą betonową.
W praktyce cement rzymski można porównać do współczesnego cementu portlandzkiego, natomiast beton rzymski odpowiada dzisiejszemu betonowi konstrukcyjnemu. Różnica polegała na tym, że Rzymianie zamiast nowoczesnego cementu używali naturalnej mieszanki wapna i popiołu wulkanicznego.
Dzięki temu prostemu, ale genialnemu rozwiązaniu starożytni budowniczowie mogli tworzyć monumentalne konstrukcje, które przetrwały dwa tysiące lat i nadal budzą podziw inżynierów oraz archeologów na całym świecie.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Casa degli Amorini Dorati - Dom Złotych Amorków w Pompejach
Casa degli Amorini Dorati, czyli Dom Złotych Amorków, należy do najbardziej eleganckich i interesujących rezydencji odkrytych w Pompejach. Swoją nazwę zawdzięcza dwóm złotym medalionom z wizerunkami amorków, odnalezionym w jednym z pomieszczeń mieszkalnych wychodzących na portyk. Oryginały tych cennych ozdób znajdują się dziś w Narodowym Muzeum Archeologicznym w Neapolu.
Dom powstał w połowie I wieku p.n.e. w wyniku połączenia dwóch mniejszych budynków mieszkalnych. Już samo wejście prowadziło do reprezentacyjnego atrium, z którego można było dostać się do tablinum oraz oecus - dużej sali recepcyjnej zdobionej freskami przedstawiającymi sceny z mitologii greckiej, w tym dzieje Achillesa, Parysa i Jazona.
Centralnym punktem rezydencji był rozległy perystyl z ogrodem urządzonym w stylu rodyjskim. Charakterystyczną cechą tego rozwiązania były kolumny wyższe po jednej stronie niż po pozostałych, co nadawało przestrzeni monumentalny i teatralny wygląd. Ogród ozdobiono marmurowymi rzeźbami, z których część była greckimi oryginałami z epoki hellenistycznej.
Casa degli Amorini Dorati jest wyjątkowym świadectwem religijnej różnorodności świata rzymskiego. W obrębie perystylu znajdowały się dwa lararia, czyli domowe kapliczki. Pierwsze, wykonane z kamienia i przypominające miniaturową świątynię, poświęcone było tradycyjnym rzymskim bóstwom opiekuńczym. Umieszczono w nim Kapitolińską Triadę - Jowisza, Junonę i Minerwę - a także Merkurego oraz Lary, duchy strzegące domu i rodziny.
Drugie lararium poświęcono bóstwom egipskim, co pokazuje, jak silnie religia egipska oddziaływała na mieszkańców Italii. Przedstawiono w nim Izydę, Serapisa, Harpokratesa oraz Anubisa o szakaliej głowie. Obok znajdowały się przedmioty kultowe, takie jak sistrum, patera czy naczynia używane podczas obrzędów. Nad całością czuwał ureusz - święta kobra symbolizująca boską ochronę.
Połączenie kultów rzymskich i egipskich w jednej prywatnej rezydencji doskonale ilustruje duchowy synkretyzm mieszkańców Pompejów. Dom Złotych Amorków ukazuje, że rzymska religijność nie była zamkniętym systemem, lecz dynamicznym światem, w którym tradycja współistniała z wpływami z najodleglejszych zakątków imperium.
Do dziś Casa degli Amorini Dorati zachwyca harmonijnym układem architektonicznym oraz bogactwem dekoracji. Jest nie tylko świadectwem zamożności właścicieli, lecz także fascynującym obrazem życia codziennego, estetyki i wierzeń elit starożytnego miasta, które zamarło pod popiołami Wezuwiusza w 79 roku n.e.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Dom Samnicki w Herkulanum - jeden z najstarszych i najpiękniejszych domów miasta
Casa Sannitica, czyli Dom Samnicki, to jeden z najstarszych i najlepiej zachowanych domów w starożytnym Herkulanum. Budynek wzniesiono w II wieku p.n.e., a jego architektura stanowi doskonały przykład okazałej rezydencji należącej do zamożnej rodziny z okresu republikańskiego. Nazwa domu nawiązuje do dekoracji inspirowanych sztuką Samnitów, ludu zamieszkującego południową Italię przed dominacją Rzymu.
Najbardziej charakterystycznym elementem domu jest reprezentacyjne atrium z dwukondygnacyjną kolumnadą, należące do najpiękniejszych wnętrz odkrytych w Herkulanum. Zachowały się tam fragmenty stiuków i malowideł w tzw. pierwszym stylu pompejańskim, imitującym kosztowne okładziny z marmuru. Układ i dekoracja rezydencji świadczą o wysokim statusie społecznym właścicieli oraz o ich przywiązaniu do tradycyjnych form architektury italskiej.
Dom został ponownie otwarty dla zwiedzających po zakończeniu prac konserwatorskich prowadzonych przez Herculaneum Conservation Project. Naprawiono przeciekający dach oraz zabezpieczono dekoracje ścienne, które ucierpiały wskutek działania wilgoci. Dzięki temu odwiedzający mogą ponownie podziwiać jeden z najpiękniejszych przykładów rzymskiego domu z epoki republikańskiej.
Casa Sannitica pozostaje jednak zabytkiem bardzo delikatnym. Mimo że przetrwało niemal 2000 lat od erupcji Wezuwiusza w 79 roku n.e., nadal wymaga stałej ochrony przed wpływem warunków atmosferycznych i intensywnym ruchem turystycznym. Tablica znajdująca się na terenie obiektu zwraca uwagę, że nawet ocieranie się plecakami o ściany czy siadanie na starożytnych murach może powodować nieodwracalne uszkodzenia.
W domu odnaleziono liczne przedmioty codziennego użytku, w tym ceramiczne naczynia i szklane flakony, które pozwalają lepiej poznać życie mieszkańców Herkulanum.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/