#gruparatowaniapoziomu

89
4277

Bogactwo kościoła


Po zdobyciu dominującej roli w świecie rzymskim hierarchia kościelna odeszła od propagowanego ubóstwa. Kościoły zamieniły się w kosztowne pałace, a biskupi w bogatych patrycjuszy. Sprzeczność nauki Chrystusa z praktyką życiową rzucała się w oczy.

Pycha niektórych hierarchów nie miała granic i to nie ostentacyjne bogactwo było najważniejsze. Chociażby biskup Atanazy z Aleksandrii, powracając z wygnania, dosiadł bardzo skromnego osiołka i otoczył się szpalerem wiernych, tak jak Chrystus wjeżdżający do Jerozolimy.


https://imperiumromanum.pl/ciekawostka/bogactwo-kosciola/


#imperiumromanum #ciekawostki #historia #gruparatowaniapoziomu

-----------------------------------------------------------------------------

Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/

66c9e2d9-c520-4276-ba6e-dce3dd797a4c

Zaloguj się aby komentować

Relief z maską


Płaskorzeźba przedstawia profil postaci z długimi włosami, ubranej w diadem ozdobiony liśćmi i kiściami winogron. Głowa oparta jest na wiklinowym koszu, częściowo pokrytym kozią skórą.

Początkowo relief opisany został jako postać Bachusa, jednak według bardziej prawdopodobnej interpretacji miałby przedstawiać twarz menady lub bachantki, kobiety oddanej kultowi bóstwa Dionizosa, o czym świadczą liczne symbole dionizyjskie, a mianowicie kozia skóra, pędy winorośli, kosz i diadem. Wybór czerwonego marmuru i podobieństwo reliefu do masek teatralnych to kolejne aluzje do Dionizosa, boga wina i teatru. Obecność dwóch otworów znajdujących się w miejscu oka i ust pozwala sądzić, że płyta służyła do przepuszczania wody i należała do dekoracji fontanny w dużym kompleksie łaźni. Charakterystyka stylistyczna reliefu i użycie marmuru "rosso antico"} pochodzącego z Grecji, pozwala umiejscowić dzieło w okresie panowania cesarza Hadriana, w pierwszej połowie II wieku naszej ery.

Obiekt znajduje się w Museo di Roma- Palazzo Braschi.


https://imperiumromanum.pl/ciekawostka/relief-z-maska/


#imperiumromanum #ciekawostki #historia #gruparatowaniapoziomu

-----------------------------------------------------------------------------

Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/

d7f099b7-d085-4546-8f03-87c2f810ac60

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Decjusz – cesarz, który chciał przywrócić dawnych bogów Rzymu


Decjusz (Gaius Messius Decius) urodził się ok. 200 r. n.e., był cesarzem rzymskim od września 249 do czerwca 251 r. n.e. Panował do śmierci jako Imperator Caesar Gaius Messius Quintus Decius Traianus Augustus. Pochodził z zamożnej rzymskiej rodziny zamieszkującej okolice Sirmium w Ilirii. Zdobywając władzę, stał się pierwszym w historii Rzymu cesarzem iliryjskim.


(więcej pod linkiem)


https://imperiumromanum.pl/biografie/decjusz/

#imperiumromanum #ciekawostki #historia #gruparatowaniapoziomu

-----------------------------------------------------------------------------

Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/

b8c53e4f-b752-4ec7-b875-9c4f83b397dc

Zaloguj się aby komentować

Czy warto zapierdalać na drodze będąc kierowcą? Ile cennego czasu zaoszczędzę przyspieszając o 10km/h? A o 20?


tldr tak naprawdę się nie opłaca i nie podaję żadnego argumentu bezpieczeństwa (no bo przecież jeździmy szybko ale bezpiecznie)


Zrobiłem w ekselu cztery tabelki. Sama fizyka, czysta matma, do zrozumienia tematu wystarczy znać banalny wzór na prędkość - jeśli ktoś nie pamięta, jest to droga przez czas, łatwo zapamiętać z jednostką szybkości, którą używa się w Europie, czyli kilometry na godzinę. Kilometr to droga, a godzina to czas - to nam daje szybkość. Proste, nie? No to jeszcze trzeba umieć przekształcić ten wzór, żeby otrzymać czas, więc w skrócie będzie to droga przez prędkość. Otrzymamy wtedy czas potrzebny na pokonanie jakiegoś dystansu i to nam mówi Tabela 1, którą wrzucam w obrazki. Uwaga: chodzi tutaj o średnią prędkość. W praktyce, jeśli gdzieś jedziemy i staramy się trzymać np. 90km/h to cała podróż będzie miała niższą średnią prędkość, bo zawsze gdzieś trzeba zwolnić, zatrzymać się na światłach etc i średnia idzie w dół w stosunku do oczekiwań.


Natomiast druga tabela pokazuje nam różnicę w czasie dla różnych średnich prędkości. Przykładowo, mam do przejechania 50km prostej i pustej drogi z ograniczeniem do 90km/h i chcę jechać przepisowo te 90km/h przez cały ten dystans. Pierwsza tabela pokazuje, że zajmie nam to 33 minuty i 20 sekund (mamę oszukasz, tatę oszukasz, siebie oszukasz, ale jak rzeczywiście będziesz jechał 90km/h przez 50km to fizyki nie oszukasz). Zaznaczyłem na zielono wiersze odpowiadające popularnym limitom prędkości w Polsce, czyli 50km/h, 90km/h i 120/140 km/h dla dróg szybkiego ruchu.

Jak właściwie czytać te tabelki?


Na moim przykładzie - często jeździłem trasą o długości 150km, większość tej trasy to była droga ekspresowa. Wyjazd z miasta A i mamy ekspresówkę, potem trzeba było zjechać 20km przed miastem B. Komputer w samochodzie pokazywał mi średnią prędkość około 100km/h - więc patrzę w Tabeli 1 na wiersz z prędkością 100km/h, oraz kolumnę 150km i one się przecinają w komórce pokazującej 90 minut - i faktycznie, w rzeczywistości ten przejazd zajmował mi około 1,5 godziny.


No to teraz spróbujmy coś z tym zrobić. Zamiast 120 na ekspresówce "mogę" jechać 130. Ekspresówki będzie jakieś 125km, akurat w tej tabelce nie mam dystansu 125km, ale jest 110, no to można oszacować. No to patrzymy na Tabelę 2, wiersz ze 120km/h -> 130km/h, kolumna 110km i w miejscu przecięcia wynika, że daje to oszczędność czasu o oszałamiające 4,2min, czyli 4 minuty i 12 sekund. No dobra, ale to było 125km a nie 110. Zobaczmy na kolumnę obok, odpowiadającą dystansowi 150km i jest to 5,8 min, więc wiem, że realny wynik będzie między 4 a 6 minut. Spora oszczędność czasu nawet gdyby założyć bardziej korzystną sytuację, nie ma co. Biorąc pod uwagę jak rośnie spalanie w moim samochodzie przy jeździe 130km/h serio nie wiem, czy warto. Mogę potem jeszcze te 20-kilka kilometrów jechać 100 zamiast 90, znów patrzę w tabelę - wychodzi około półtorej minuty, czyli w najlepszym wypadku i tak zaoszczędzę mniej niż 10 minut.


A co gdyby zwiększyć prędkość o 20? Czyli zamiast 120, pojadę 140. Wtedy kroki są podobne, tylko patrzę na dwie komórki - tą z wiersza 120->130 i 130->140 i je sumuję. Dla dystansu 110km daje to już 7,8 minuty. Jak dla mnie szału dalej nie ma, bo my tu kombinujemy, a oszczędność wynosi i tak w okolicach 10 minut. Możemy się tak bawić i np. sprawdzić co jeśli pojedziemy 150, 160 itd. Oczywiście w pewnym momencie zacznie to być może atrakcyjna oszczędność czasu, ale wchodzimy na wysokie kary w przypadku spotkania z policją i mandatu. Czy warto? Każdy może sobie odpowiedzieć sam. Argumentu bezpieczeństwa na drodze nawet nie podnoszę, bo to po prostu nie trafia do niektórych ludzi, a z samolubnego punktu widzenia argumentów przeciwko zapierdalaniu jest wciąż sporo.


Tabelę nr 2 zduplikowałem i zmieniłem obliczenia tak, żeby pokazywały ile procent pierwotnego czasu to jest ten zaoszczędzony. Jak widać w Tabeli 3, wyniki nie zależą od dystansu. Nieważne czy jedziemy ze Szczecina do Rzeszowa, czy z Bydgoszczy do Torunia, jeśli będziemy dołożymy dychę do licznika, to procentowo zysk czasu będzie taki sam.


No i teraz dochodzimy do Tabeli 4, która robi to co Tabela 3, ale dla różnych wariantów "jechania szybciej". W wierszach mamy tą "bazową" szybkość, a w kolumnach "o ile zwiększamy bazową szybkość". Weźmy np. 50km/h, czyli ograniczenie w terenie zabudowanym. Popularna jest jazda 70, a to nam zaoszczędza nieco ponad ćwierć czasu (28,6%). Brzmi imponująco, ale wioski, przez które tak się jeździ zwykle mają jakieś 2-3 kilometry. Nawet gdyby to było 5km, to przejedziemy ją szybciej o mniej niż dwie minuty. A przy kilometrowej? To jest góra kilkadziesiąt sekund oszczędności.


Atrakcyjne też jest jechać 90km/h, bo to skraca czas o prawie połowę. Pamiętajmy o patrolach policji, które mogą znacznie skrócić nasz budżet w zamian za minutę oszczędności czasu.


W przypadku ekspresówki zysk czasu ~28% to jest dopiero przy jeździe 170km/h. A spalanie pewnie jak w czołgu.


Wnioski?


Jechanie ponad przepisami daje największe korzyści czasowe gdy "powinniśmy" jechać wolno, lub gdy trasa jest bardzo daleka. Delta prędkości daje największy procentowy zysk czasu przy dużych ograniczeniach prędkości, tj. np. 50km/h. Przekraczanie tego limitu daje procentowo największy zysk. W praktyce takie ograniczenia są na krótkich dystansach i gdy pod te procenty podłożymy liczby, nie wygląda już to tak atrakcyjnie, bo mimo dużych procentów, oszczędzamy najczęściej kilkadziesiąt sekund.
W przypadku dłuższych dystansów zyski procentowe w stosunku do całej podróży są raczej mizerne, ale zaczynają imponować gołe liczby - pół godziny oszczędności jest raczej w miarę łatwo uzyskać, tylko przy takiej długiej podróży, te pół godziny mogą nie być imponujące. No bo wiesz, miałeś jechać 4 godziny, pojedziesz 3 i pół - to już takiego wrażenia nie robi. Dodatkowo, mamy w kraju tyle dróg szybkiego ruchu, że na nich jazda nawet 20km/h ponad limit nie daje tak atrakcyjnych zysków. Warto również wiedzieć ile nasz samochód spala, a na drogach szybkiego ruchu spalanie może rosnąć wykładniczo, więc nie jestem przekonany, czy to rekompensuje zysk kwadransu życia.


Sytuacja się zmienia gdy przekraczamy limit o ~50. Ale tutaj ryzykujemy utratą prawa jazdy lub wysoki mandat, punkty i prawo jazdy. Świetny deal.


Oczywiście na pewno znajdą się przypadki, w których korzyści z jazdy ponad ograniczenia będą większe przypadki, które opisałem. Nie mam danych ile jest takich sytuacji, ale mogę się tylko podeprzeć własnym doświadczeniem (które rzecz jasna będzie gówno warte) - i według mnie mamy teraz tak dobrą infratrukturę drogową, że zwyczajnie w znacznej większości przypadków nie warto zapierdalać i to z ekonomicznego punktu widzenia, i uzysk czasu też d⁎⁎y nie urywa. Chociaż każdy będzie to inaczej widział i dla niektórych te 10 minut to jest spora wartość, a na pieniądze nie narzekają. No tutaj suwakiem opłacalności powinny regulować kwestie bezpieczeństwa (czy warto ryzykować nawet życiem dla 10 minut), których miałem nie poruszać.


Jest jeszcze kwestia zdrowia psychicznego, chcąc jechać krajówką 110 i wkurwiając się, że jakieś lamusy jadą przepisowo, a nie ma jak ich wyprzedzić, to tak naprawdę tracisz na tym pojedyncze minuty, a frustracja, nerwy i stres sieją spustoszenie w organizmie, jeśli stosowane przewlekle.


Czy zatem warto?

#samochody #podroze #polskiedrogi #drogi #ciekawostki #gruparatowaniapoziomu

21d0f17a-6af0-4365-8d2c-7a8f97bfaedc
689800c4-0272-4af4-9bfc-3d198cc841b9

@ZohanTSW zapomniałeś dodać, że jeżdżąc szybko ryzykujemy życie swoje i przypadkowych osób. A to jest najważnieszy czynnik o którym się nie mówi, o którym każdy wie i te wszystkie ograniczenia prędkości są właśnie po to.

@DexterFromLab nie zapomniałem, tylko specjalnie nie poruszałem kwestii bezpieczeństwa bo to po prostu nie trafia. Jakie niebezpieczeństwo, co ty gadasz, ja jeżdżę bezpiecznie i nie popełniam błędów nigdy

@ZohanTSW no właśnie to jest problem. Celowo pomijane są najważniejsze kwestie bo ludzie są głupi xD i trzeba obchodzić to na około i racjonalizować np. tabelkami żeby pokazać że to nie ma sensu. Zamiast po prostu powiedzieć wprost - nie zapierdalaj bo zabijesz siebie albo kogoś xD

@Xianth jak ktoś jedzie grubo ponad 100 przez teren zabudowany to może faktycznie przestępca, ale nie wrzucał bym wszystkich do jednego worka. Traktowanie innych z pogardą nigdy nie przynosi pożądanego skutku, więc nie podzielam komentarza

Zaloguj się aby komentować

Insula tiberina, czyli o początkach kultu eskulapa w Rzymie


Eskulap, rzymski odpowiednik greckiego Asklepiosa, boga sztuki lekarskiej, zawitał do Wiecznego Miasta w okolicach 291 r. p.n.e. Wtedy to senat, mając nadzieję opanować pustoszącą kraj zarazę, wysłał rzymską delegację do greckiego Epidauros, gdzie znajdowało się słynne sanktuarium Asklepiosa. Rzymscy dygnitarze mieli pozyskać dla Wiecznego Miasta posąg tego bóstwa, tym samym uzyskując jego pomoc w walce z epidemią.


(więcej pod linkiem)


https://imperiumromanum.pl/artykul/insula-tiberina-czyli-o-poczatkach-kultu-eskulapa-w-rzymie/


#imperiumromanum #ciekawostki #historia #gruparatowaniapoziomu

-----------------------------------------------------------------------------

Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/

fd179730-186c-458f-b649-5439c657e05a

Zaloguj się aby komentować

KONKURS: 52 tygodnie z Markiem Aureliuszem


Do wygrania 3 egzemplarze książki „Poniedziałkowy imperator. 52 tygodnie z Markiem Aureliuszem”, która wzbudza w sobie ducha refleksji i pomaga w praktykowaniu stoicyzmu. Książka jest nagrodą w konkursie, którego organizatorem jest IMPERIUM ROMANUM. Co trzeba zrobić, aby móc się cieszyć z nagrody?


Aby wziąć udział w konkursie, należy w terminie do 18 marca 2026 r.:


+ napisać ciekawostkę dotyczącą świata antycznych Rzymian lub w jakiś sposób powiązaną z rzymską historią. Trzy najciekawsze teksty zostaną nagrodzone książkami, a ich prace zostaną opublikowane na stronie IMPERIUM ROMANUM.

Teksty, wraz z imieniem, nazwiskiem i adresem zamieszkania uczestnika (przesłane dane zostaną wykorzystane jedynie w wypadku wygranej w konkursie – przekażę je wtedy sponsorowi, by mógł przesłać nagrody, a same imiona i nazwiska zwycięzców opublikuję), należy wysłać zgłoszenie na adres: [email protected], umieszczając w tytule maila: „52 tygodnie z Markiem Aureliuszem”. Praca musi spełniać wymogi edytorskie.


Wśród uczestników, którzy nadeślą najciekawsze prace, wybrane zostaną zgodnie z regulaminem

+ 3 egzemplarze książki „Poniedziałkowy imperator. 52 tygodnie z Markiem Aureliuszem” autorstwa Marcina Choińskiego

Fundatorem nagród jest Wydawnictwo Onepress -> https://onepress.pl/


https://imperiumromanum.pl/konkurs/konkurs-52-tygodnie-z-markiem-aureliuszem/


#imperiumromanum #ciekawostki #historia #gruparatowaniapoziomu #konkurs

a0390942-9800-4c19-932d-d472ed105782

Zaloguj się aby komentować

„Nazywam się Maximus Decimus Meridius…” czyli jak jedna liczba robi Rzym


Gdy Maximus w „Gladiatorze” wypowiada swoje pełne imię, brzmi to jak deklaracja władzy nad życiem, ale w samym środku tej kwestii siedzi detal, który jest bardziej rzymski niż cała filmowa zbroja: „Decimus”. To nie jest ozdobnik scenarzystów ani przypadkowy łaciński dźwięk. To realny trop, bo w starożytnym Rzymie część imion męskich była dosłownie liczebnikami porządkowymi i znaczyła dokładnie to, co sugeruje ucho: Quintus piąty, Sextus szósty, Septimus siódmy, Octavius ósmy, Decimus dziesiąty. Dzisiejszy odbiorca prawie automatycznie dopowiada do tego prostą historię, że ktoś był piątym synem, szóstym dzieckiem albo dziesiątym potomkiem, a więc dostał „liczbowe” imię jak etykietę na słoiku, tylko że Rzym rzadko działał tak równo, jak lubimy sobie wyobrażać, i właśnie w tej szczelinie między „brzmi logicznie” a „nie da się tego udowodnić” kryje się najlepsza ciekawostka.

Najczęściej powtarzane wytłumaczenie mówi, że takie praenomina miały wskazywać kolejność urodzenia dziecka w rodzinie. To nie jest absurd, bo w pewnych przypadkach mogło tak być, zwłaszcza we wcześniejszych okresach. Problem w tym, że gdyby to była żelazna reguła, rzymski świat byłby pełen męskich Primusów, Secundusów, Tertiusów i Quartusów, a tymczasem klasyczna, „stara” praktyka nie pokazuje takiego kompletu jako normalnego zestawu praenomenów. W męskich imionach liczbowych dominują raczej pojedyncze, utrwalone formy, a inne są rzadkie, archaiczne albo pojawiają się późno i często na obrzeżach imperium, co sugeruje, że system nie był ani pełny, ani do końca „rachunkowy”. To prowadzi do drugiego wniosku, bardziej zgodnego z rzymskim sposobem myślenia o rodzinie: nawet jeśli liczebnik kiedyś coś liczył, szybko mógł stać się elementem tradycji rodowej, czymś powtarzanym jak stały zestaw imion, niezależnie od tego, czy syn był pierwszy, piąty czy jedyny, bo w Rzymie imię miało nie tylko opisywać człowieka, ale przede wszystkim wpiąć go w ciąg rodu i w pamięć domu.

Jest też alternatywna teoria, która tłumaczy, dlaczego te imiona wyglądają na „liczbowe”, a nie tworzą ładnej drabinki od jeden do dziesięć. W starym rzymskim kalendarzu część miesięcy nosiła nazwy oparte na liczebnikach: Quintilis był „piątym miesiącem”, Sextilis „szóstym”, a dalej mamy September, October, November, December, których rdzeń do dziś zdradza dawne liczenie. Jeśli w bardzo wczesnym, niemal mitycznym etapie rzymskiego porządku takie nazwy miesięcy miały realną wagę, to imię Quintus czy Sextus mogło być kiedyś skrótem od miesiąca urodzenia, podobnie jak Decimus mógł brzmieć jak echo „dziesiątego miesiąca” w archaicznym liczeniu roku. Warto jednak powiedzieć to tak, żeby nie wejść na minę: współczesny problem polega na tym, że dla konkretnych historycznych osób rzymskie źródła prawie nigdy nie zapisują wprost motywu nadania praenomen, więc nie da się uczciwie stwierdzić, że konkretny „Decimus” na pewno urodził się wtedy i wtedy, a konkretny „Sextus” był szóstym synem. Można mówić o sensie językowym, można mówić o możliwym pochodzeniu, można opisać mechanizm, który mógł działać w bardzo dawnych czasach, ale nie wolno robić z tego metryki przybitej do każdego człowieka z inskrypcji.

Co ciekawe, pełniejszy „liczbowy” porządek widać częściej w imionach żeńskich: Prima, Secunda, Tertia, Quarta, Quinta, Sexta, Septima, Octavia, Nona, Decima. To wygląda tak, jakby liczenie miało większą skłonność do ujawniania się właśnie przy córkach, a nie przy synach, i da się to spiąć z praktyką rozróżniania kobiet w obrębie tej samej rodziny, kiedy imię rodowe bywało wspólne dla sióstr, a rozróżnienie robiło się dodatkiem, przydomkiem, kolejnością. Jednocześnie i tu trzeba uważać, bo to znów jest opis tendencji i praktyk, a nie gwarancja, że każda „Tertia” była trzecia. Rzym działał jak system dopóki nie wchodził zwyczaj, a zwyczaj wchodził zawsze, bo w wielu domach imiona krążyły jak dziedziczone narzędzia, a nie jak precyzyjne etykiety.

I dlatego „Gladiator” jest tak wdzięcznym haczykiem. Maximus Decimus Meridius nie musi być postacią historyczną, żeby jego „Decimus” było trafione. Ono jest wiarygodne, bo odsyła do realnego repertuaru rzymskich imion, a jednocześnie idealnie pokazuje, jak łatwo współczesny odbiorca dopisuje proste znaczenie, które może być już tylko legendą. Decimus mógł w bardzo dawnych czasach oznaczać „dziesiąty”, mógł być śladem po nazwie miesiąca, mógł być też po prostu tym, co w danej rodzinie powtarzano, bo tak brzmiała tradycja rodu. To są prawdziwe liczby zamienione w imiona, ale rzadko działają jak metryka. Z czasem przestały liczyć dzieci i miesiące, a zaczęły liczyć ród. Powtarzane z pokolenia na pokolenie, mówią bardziej o nawyku i ciągłości niż o kolejności urodzeń.


https://imperiumromanum.pl/artykul/nazywam-sie-maximus-decimus-meridius-czyli-jak-jedna-liczba-robi-rzym/


#imperiumromanum #ciekawostki #historia #gruparatowaniapoziomu

-----------------------------------------------------------------------------

Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/

b67917bd-3843-4f63-960d-d85b80f4f2c8

Zaloguj się aby komentować

Kiedy się dowiedziałem,cze te kropki na szybie mają swoją zasadniczą funkcje, to mocno się zdziwiłem. Zawsze myślałem, że to coś w rodzaju ozdoby 😀

Zaloguj się aby komentować

Muzykowanie w starożytnym Rzymie


W kręgach arystokracji rzymskiej muzyka uważana była za rozrywkę dość pospolitą, jednak wśród zwykłych ludzi muzykowanie, śpiew i taniec były popularnymi sposobami spędzania czasu. Muzyki można było posłuchać w teatrze i na uczcie. Towarzyszyła obrzędom religijnym i uroczystościom publicznym, nawet walkom gladiatorów.

Wiele instrumentów, na których grywano w Rzymie, wywodziło się z Grecji, na przykład lira. Popularnością cieszyły się instrumenty dęte - od piszczałek z trzciny po róg z brązu. Wydawały głośne dźwięki, których najlepiej było słuchać na wolnym powietrzu. Najbardziej skomplikowanym instrumentem były organy wodne, wynalezione w I wieku p.n.e. przez nieznanego z imienia Greka. Zamontowana w nich pompa wtłaczała wodę do zamkniętego zbiornika, sprężając znajdujące się wewnątrz powietrze. System otwieranych ręcznie zaworów uwalniał sprężone powietrze, które wpadając do piszczałek, wydawało dźwięki przypominające tony współczesnych organów. Choć wiemy dziś sporo o starożytnych instrumentach, nigdy niestety nie będziemy wiedzieli, jak brzmiały utwory muzyczne na nich wykonywane.


https://imperiumromanum.pl/ciekawostka/muzykowanie-w-starozytnym-rzymie/


#imperiumromanum #ciekawostki #historia #gruparatowaniapoziomu

-----------------------------------------------------------------------------

Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/

b131cacd-3a13-47a6-bd00-6bf374ef8d4f

Zaloguj się aby komentować

Złota myśl Rzymian na dziś


Publiliusz Syrus (Publilius Syrus, I wiek p.n.e.) - mim i pisarz rzymski:

"Znać biedę – to znaczy żyć bezpiecznie"

• łacina: [Misereri scire sine periclo est vivere]

• źródło: Publiliusz Syrus, Sententiae


https://www.imperiumromanum.edu.pl/kultura/zlote-mysli-rzymian/


#imperiumromanum #ciekawostki #historia #cytaty #cytatrzymiannadzis #gruparatowaniapoziomu #ciekawostkihistoryczne #sentencjalacinska #rzym #venividivici #ancientrome

-----------------------------------------------------------------------------

Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/

594e6794-f13d-415f-87f0-71d7033ede92

Zaloguj się aby komentować

Rzymskie zamki i blokady


Rzymskie zamki i blokady, które odkryto w miastach zniszczonych przez Wezuwiusza w roku 79 n.e. Obiekty wykonane są z brązu i datowane są na I wiek n.e. Artefakty znajdują się w Narodowym Muzeum Archeologicznym w Neapolu.

Zachowane w wulkanicznym popiele domy oraz ich wystrój pozwoliły zobaczyć wiele mechanizmów i przedmiotów stosowanych w antyku. W domach znajdowały się drewniane skrzynie lub szafki, które niekiedy posiadały zamki, aby zabezpieczyć biżuterię czy inne drogocenne przedmioty przed złodziejami. Pomimo katastrofy z 79 roku n.e., wiele skrzyń wciąż posiadało zawartość po ich odkryciu.


https://imperiumromanum.pl/ciekawostka/rzymskie-zamki-i-blokady/


#imperiumromanum #ciekawostki #historia #gruparatowaniapoziomu

-----------------------------------------------------------------------------

Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/

dfcd20d0-2442-4084-a810-9eea825bdad8

Zaloguj się aby komentować

Inskrypcja z zapisanym imieniem Piłata


Zachowana w części rzymska inskrypcja, którą możemy przeczytać jako " Tyberiusza ... Ponekt Judei". Obiekt datowany na ok. 36 rok n.e. i znajduje się w Israel Museum w Jerozolimie.

Jest to jedyna zachowana inskrypcja, na której znajduje się słynne imię rzymskiego prefekta. Kamień z inskrypcją stanowił część budowli, którą zadedykowano cesarzowi Tyberiuszowi. Później budulec został ponownie wykorzystany do budowy schodów w rzymskim teatrze w Caesarea Maritima.

Nie wiele wiemy na temat postaci Piłata. Pewnym jest, że pełnił urząd prokuratora Judei w latach 26-36/37 n.e. Zgodnie z chrześcijańskimi Ewangeliami oraz przekazem Józefa Flawiusza przewodził procesowi Jezusa Chrystusa i zatwierdził jego wyrok. Szczegóły jego życia przed okresem pełnienia funkcji w Judei nie są znane, a po okresie namiestnictwa dotyczą szeregu legend. Piłat był pogardzany przez naród żydowski, przede wszystkim z powodu rażącego lekceważenia ich uczuć religijnych i przekonań.


https://imperiumromanum.pl/ciekawostka/inskrypcja-z-zapisanym-imieniem-pilata/


#imperiumromanum #ciekawostki #historia #gruparatowaniapoziomu

-----------------------------------------------------------------------------

Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/

17f5410f-9f9a-4a81-aec9-6c0bc80dfa6d

Zaloguj się aby komentować

Pora na podsumowanie.
NA 29 jaj bo niechcacy rozbiłem przy prześwietlaniu jedno z zarodkiem, wykluło się 17 żywych piskląt, dwa z nich wkrótce po wykluciu padły. Pięć jaj z pisklakami było obumarłych pod koniec lęgu prawdopodobnie mój brak ostrożności przy wyjmowaniu tacy do obracania jaj w 18 dniu. Jest nadreprezentacja czarnych pisklaków bo coś knują smoluchy xD
Wylęgarka nie stygnie, wczoraj kolejne 30 jajek wleciało w tym 16 jaj od kury rasy silk ktore kupiłem za stówę.
Nie wiem czy cos bedzie z tego bo jaja są tygodniowe ale kto nie ryzykuje szampana nie pije.

Na zdjęciu moj ulubieniec o ksywce Pingwinek

Tl; dr Jest 15 piskaków

8 czarnych
6 białych
1 mieszany jak pingwin stąd ksywka

#ptaki #ciekawostki #gownowpis #chwalesie #zainteresowania #gruparatowaniapoziomu

82a8fb64-c633-47de-8948-d606f49da3d0
e1ff7511-7a96-4ec5-89ab-213e86579e22
0526477a-ebf4-4f44-8979-3b19c9c7e74e
5f561d4d-ba73-4fba-baa1-c4967adc932c

Zaloguj się aby komentować

Tego dnia w Rzymie


1 marca


• 752 p.n.e. - Romulus, pierwszy legendarny król Rzymu świętował swój pierwszy triumf nad mieszkańcami miasta Caenina, po tzw. porwaniu Sabinek.

• 509 p.n.e. - Publius Valerius Publicola, jeden z głównych uczestników spisku przeciw Tarkwiniuszom świętował swój pierwszy triumf po odniesionym zwycięstwie nad wojskami obalonego króla Tarkwiniusza Pysznego w bitwie pod Silva Arsia.

• 86 p.n.e. - wódz rzymski Sulla zdobył, w czasie wojny z Mitrydatesem VI, królem Pontu, Ateny oraz Pireus. Wiosną 87 roku p.n.e. Sulla udał się do Grecji (wylądował w Dyrrachium w Ilirii), gdzie przystąpił do oblężenia Aten, rządzonego przez Aristiona (pupilka władcy Pontu). Zdobył je szturmem we wspomnianym 86 roku p.n.e.

• około 40 n.e. - urodził się Marcjalis, poeta rzymski. Uważany jest on za twórcę epigramu, będącego krótkim utworem lirycznym o wyrazistej puencie. Do naszych czasów zachowało się 15 ksiąg epigramatów.

• 286 n.e. - cesarz Dioklecjan uznał swego towarzysza broni Maksymiana augustem i przekazał mu władzę nad zachodnią częścią Cesarstwa Rzymskiego.

• 293 n.e. - Konstancjusz I (nazwany później Chlorusem) został Cezarem w zachodniej części Imperium, jako zastępca Maksymiana. Przed 293 rokiem n.e. Konstancjusz był zarządcą Dalmacji i wojskowym, sięgającym swoją służbą jeszcze rządów cesarza Aureliana. Flawiusz brał udział w wojnie z Zenobią (272-273 n.e.). Ponadto Konstancjusz był prefektem pretorianów Maksymiana w Galii i mężem jego córki, Teodory. Konstancjusz przed objęciem urzędu Cezara, otrzymał od Dioklecjana dowództwo w walce z Karauzjuszem (uzurpator z Brytanii).

• 317 n.e. - cesarz Konstantyn proklamował w Serdyce (obecnie Sofii) nowy system współrządów. Cezarem został 12-letni syn cesarza Kryspus, kilkumiesięczny syn Konstantyn II oraz kilkuletni Licynian - syn Licyniusza.

• 350 n.e. - Wetranion, dowódca wojsk w Ilirii obwołał się cesarzem. Cesarz Konstantyn uznał go, lecz natychmiast wyruszył do prowincji naddunajskich.

• Według przedjuliańskiego kalendarza tego dnia obchodzono Nowy Rok. Dlatego też w wielu językach zapożyczone nazwy września, października, listopada i grudnia, czyli 9., 10., 11. i 12. miesiąca roku pochodzą od łacińskich liczebników septem, octo, novem, decem (7, 8, 9, 10).

• W świątyni Westy odbywała się ceremonia, w czasie której rozpalano na nowo wieczny ogień. W tym dniu rozpoczynały się tańce Saliów. Dwunastu młodych patrycjuszy tańczyło wokół Rzymu, trzymając święte tarcze. Wędrówka trwała 19 dni. Tancerze każdej nocy świętowali w innym domu.

• Obchodzono Matronalia - rzymskie święto obchodzone przez zamężne kobiety (matrony).


Więcej wydarzeń z historii antycznego Rzymu: https://imperiumromanum.pl/tego-dnia-w-rzymie/


#imperiumromanum #ciekawostki #historia #gruparatowaniapoziomu

fadf6fd7-eb48-4254-9d21-109d8f255cc6

Zaloguj się aby komentować

Złota myśl Rzymian na dziś


Horacy (Quintus Horatius Flaccus, 65 - 8 p.n.e.) - poeta liryczny:

"Ciesz się ze swego losu"


https://www.imperiumromanum.edu.pl/kultura/zlote-mysli-rzymian/


#imperiumromanum #ciekawostki #historia #cytaty #cytatrzymiannadzis #gruparatowaniapoziomu #ciekawostkihistoryczne #sentencjalacinska #rzym #venividivici #ancientrome

-----------------------------------------------------------------------------

Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/

7376244a-50fd-4280-bd9d-c69f0fe97138

Zaloguj się aby komentować

Renowacja liczącego niemal 2000 lat rzymskiego sztyletu


Renowacja liczącego niemal 2000 lat rzymskiego sztyletu. Cały proces odnowy broni zajął 9 miesięcy. Obiekt odkryty został w 2019 roku.


https://imperiumromanum.pl/ciekawostka/renowacja-liczacego-niemal-2000-lat-rzymskiego-sztyletu/


#imperiumromanum #ciekawostki #historia #gruparatowaniapoziomu

-----------------------------------------------------------------------------

Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/

bf7a719a-b9c0-4a78-a9cd-f25f07af3ab5

Zaloguj się aby komentować

Principia Museum - rzymskie muzeum w Rumunii


W mieście Alba Iulia (rzymskie Apulum) w środkowej Rumunii znajduje się niezwykle ciekawe muzeum, w którym możemy podziwiać wiele ciekawych obiektów związanych z antycznym Rzymem.

Principia Museum posiada zachowane fundamenty obozu rzymskiego, w którym niegdyś stacjonował legion XIII Gemina. Apulum powstało w czasie wojen dackich Trajana, na początku II wieku n.e., i stanowiło silne umocnienie na północnej granicy Cesarstwa.

W muzeum zobaczyć możemy m.in. posągi Trajana, Hadriana, Marka Aureliusza, Septymiusza Sewera czy Karakalli. Miejsce to przede wszystkim przedstawia życie legionistów rzymskich, obozu oraz Daków.

Muzeum zostało otwarte w 2015 roku.


https://imperiumromanum.pl/ciekawostka/principia-museum-rzymskie-muzeum-w-rumunii/


#imperiumromanum #ciekawostki #historia #gruparatowaniapoziomu

-----------------------------------------------------------------------------

Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/

2c72b448-db2e-46a5-89e5-1dad6b6b72ea

Zaloguj się aby komentować

KONKURS organizowany przez IMPERIUM ROMANUM wciąż czeka na zgłoszenia. Poniżej dla przypomnienia termin oraz odsyłacz po więcej szczegółów odnośnie nagród i szczegółów konkursu:


+ KONKURS: "Klaudiusz Klaudian. Dzieła zebrane. Tom 1 i 2" (1 marca) -> https://imperiumromanum.pl/konkurs/konkurs-klaudiusz-klaudian-dziela-zebrane-tom-1-i-2/

- do wygrania: 3 komplety książek „Klaudiusz Klaudian. Dzieła zebrane” – tomy 1 i 2


Zapraszam do udziału!


#imperiumromanum #konkurs #gruparatowaniapoziomu #historia

cbc68d0d-6a48-4112-8c03-0a01fd10f595

Zaloguj się aby komentować

Recenzja: Zmierzch. Książę Elamu. Tom 1


Książka „Zmierzch. Książę Elamu” to pierwszy tom serii, która otwiera przed czytelnikiem historię osadzoną na przełomie III i IV wieku n.e., gdy imperium perskie i Cesarstwo Rzymskie stają naprzeciw siebie. Książka wydana została przez AXIS MUNDI.

Tłem fabuły jest wojna króla Narsesa z Rzymem, a punktem wyjścia - upokorzenie cesarza Galeriusza i niekorzystne warunki rozejmu. Od początku czuć napięcie - Rzym przyjmuje porażkę, ale już szykuje odwet, a nadciągająca pomoc Ormian zwiastuje zmianę układu sił.

Autorka z rozmachem kreśli sceny konfliktu: obserwujemy militarne starcia, polityczne knucia i moment, gdy Persja wpada w rzymską pułapkę. Szczególne wrażenie robi przepych towarzyszący wojnie – majestatyczne słonie bojowe, złoto, szlachetne kamienie, bogate namioty z najwspanialszych tkanin. To świat kontrastów: z jednej strony brutalność pola bitwy, z drugiej - niemal orientalny splendor dworów.

W centrum tej historii stoi Daris - książę Elamu, dumny, waleczny i wierny swoim ideałom. Towarzyszy mu ukochana Leilah, kobieta silna i niezwykle charyzmatyczna. Gdy Leilah zostaje porwana przez Rzymian, fabuła nabiera osobistego, emocjonalnego wymiaru. Daris, ciężko ranny i uznany za zmarłego, znajduje schronienie na stepach, gdzie powoli odzyskuje siły, by wyruszyć na poszukiwanie żony. Leilah natomiast doświadcza brutalności niewoli, ale znosi ją z godnością i dumą, nie pozwalając się złamać.

Ogromnym atutem powieści jest jej plastyczność. Autorka z pasją oddaje klimat epoki - czujemy zapach orientalnych przypraw, smak potraw, słyszymy muzykę i gwar uczt. Język jest obrazowy, ale jednocześnie przystępny. Sceny bitewne, które w wielu powieściach historycznych bywają przytłaczające nadmiarem faktów, tutaj są klarowne i dynamiczne, dzięki czemu łatwo śledzić przebieg wydarzeń.

Książka liczy ponad 300 stron. Wydanie przygotowane jest estetyczne i solidne, jednak można odczuć pewien niedosyt edytorski. Brakuje poglądowych map czy ilustracji, które urozmaiciłyby lekturę i pomogły lepiej wyobrazić sobie geografię działań wojennych. Przy tak epickiej historii mapy Persji, Armenii czy rzymskich prowincji byłyby cennym dodatkiem.

Podobnie - zabrakło posłowia lub krótkiego omówienia historycznego, w którym autorka odniosłaby się do faktów i wskazałaby, gdzie kończy się historia, a zaczyna literacka kreacja. Nie ma również bibliografii ani przypisów do wykorzystanych źródeł. Przy powieści tak mocno osadzonej w realiach historycznych takie uzupełnienie byłoby wartościowym dopełnieniem.

Mimo pewnych braków "Zmierzch. Książę Elamu" to bardzo wciąż udany pierwszy tom i osobiście zachęcam do zapoznania się z pozycją. To historia o miłości, honorze i walce w cieniu wielkiej polityki, ukazana z perspektywy perskiej.


Gdzie kupić? https://www.poczytaj.pl/ksiazka/zmierzch-ksiaze-elamu-tom-1-anna-k-bandurska,676492?pp=5

Recenzja: https://imperiumromanum.pl/recenzje/recenzja-zmierzch-ksiaze-elamu-tom-1/


#imperiumromanum #ciekawostki #historia #gruparatowaniapoziomu #ksiazki

71f7e56a-b6a1-4e60-839b-73f2105cccd9

Zaloguj się aby komentować