W końcu wbiłem wszystko.
#gry #fallout #falloutnv #chwalesie

W końcu wbiłem wszystko.
#gry #fallout #falloutnv #chwalesie

@ivanar ja za pierwszym razem podobnie, tzn trzeba z 10h wbić robiąc rundkę dookoła (w sumie nie trzeba i można na pałę do NV polecieć, no ale ta rundka jest wskazana) i też po paru godzinach jakoś odpuściłem, mimo że mi się podobało to jakoś wolno ta rozgrywka się toczyła. A parę miesięcy później obleciałem wstęp w dwa-trzy wieczory skrupulatnie nabijając expa i zaczęło się, w Vegas gierka już błyszczy jako erpeg, jak wchodzą frakcje i ich wpływy, intrygi, wybory. Polecam, chociaż też creation engine brzydko się starzeje. Ale swoje lata ma, chociaż Bethesda zdaje się tego nie zauważać. Tak czy siak do Vegas warto doczłapać.
Zaloguj się aby komentować
Królowie - frakcja godna, chłopska i sprawiedliwa. Nietoksyczna i estetyczna. Choć trochę oskarkowa na pozór to ja ich lubiłem. Legion Cezara też miał swoje plusy, lubiłem też klimaty z tej indiańskiej doliny gdzie siedział Graham. NCR niezbyt szanuje, skorumpowane łotrzyki.
#przegryw #falloutnv

@ErwinoRommelo Początkowo myślałem że w tym szaleństwie jest jakaś metoda, że Cezar to niezrozumiany geniusz typu pułkownika Kurtza, ale tak naprawdę to był cwany hipokryta otoczony przez maniakalnych morderców. Tylko Vulpes był jakąś nadzieją legionu... Tyle że Bestia ze Wschodu i tak by go zeżarła w walce o władze
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować