@GtotheG
Wiem że Cię boli aktualny rynek nieruchomości ale ten mem to jest głupota i nieznajomość podstaw ekonomii....
$350K w 1986 roku, aktualnie ma wartość $ 982,526. Inflacja. to raz.
Dwa, porównujemy dobra luksusowe w dobie coraz bardziej zamożnego (i rozwarstwionego społeczeństwa). Na takie drogie penthouse'y w 86 roku było stać promil społeczeństwa, teraz jest to procent. Im większy popyt, tym większa cena (pomińmy paradoks Veblena). Aktualnie dom z 10 sypialniami kupimy najtaniej za kilkanaście milionów ale za ten milion (warty wtedy "tylko" 350K) możemy kupić "tylko" 5 pokojową chałupę, nawet w miami czy kaliforni
Ten mem nie pokazuje tak za bardzo że Milenialsi są w gorszej pozycji - tylko że są głupsi
@Mikel sam sobie przeczysz, najpierw pisząc;
w dobie coraz bardziej zamożnego (i rozwarstwionego społeczeństwa)
a potem;
Ten mem nie pokazuje tak za bardzo że Milenialsi są w gorszej pozycji - tylko że są głupsi
Ten mem jest właśnie o tym, że jak jesteś na początku kariery, to o ile nie masz zawodu syn, to jesteś na dnie tego rozwarstwienia.
I kiedyś miałeś szansę wejść na górną warstwę, a teraz chuj ci w dupę, bo nie dość że czynsz zjada to co wypracujesz, to jeszcze mieszkania przez to drożeją jako inwestycja.
A żeby było śmieszniej, to jedynymi którzy mogliby to zmienić są właśnie staruszkowie u szczytów władzy. No ale oni wolą mówić, że to głupi milenialsi są roszczeniowi i nie mogą sobie pozwolić na to żeby żona nie pracowała tylko przez własne nieróbstwo
@GtotheG znowu rozpętałaś gównoburzę i udowodniłaś, że ludzie nie do końca potrafią czytać xD
Pracowałem z jednym typem co uważał, że młodzi teraz to mają lepiej i łatwiej i tyyyle możliwości. Miał mieszkanie zakładowe, które po prostu dostał i 2 mieszkania w Poznaniu po rodzicach swoich i żony. Oczywiście narzekał, że wynajem jest taki trudny bo TRZEBA NAPRAWIAC MIESZKANIE
Wiara tutaj próbuje zrównać obecną sytuację mieszkaniową z tą z PRL, gdzie państwo budowało na potęgę całe osiedla z wszystkim co się da (te znienawidzone miasta 15 minutowe), a dziś co najwyżej można kupić klitkę 30 metrów za pół miliona na osiedlu, gdzie między budynkami nie zaparkujesz nawet roweru xD
@maximilianan wlasnie odkryles ze ziemia nie jest z gumy i nie rozciagniesz jej tak, zebys teraz mogl kupic nowe mieszkanko w tak dobrej lokalizacji jak te budowane za PRLu. Po info odnosnie cen odsylam do moich poprzednich postow z tego watku.
Ale podstawowa wasza wada jest to, ze po prostu chcielibyscie powrotu komuny bo wtedy kurrrrrrła to bylo. Jeden z drugim dostal mieszkanie w wielkiej plycie, bez tynkow na scianach, ze zjebana zdrutowana instalacja elektryczna, krzywe jak sto chujow po 15 latach czekania w kolejce lub troche szybciej jak byl zasluzonym komuchem
Zaloguj się aby komentować