@tomwolf yulko 76 skrobli? u mnie ponad 4 tysiące, album w top 5 moich czartsów. byłby top 4 gdyby nie to że na music bank jest dużo więcej piosenek i losowe odtwarzanie mi strasznie wybiło ten album w górę.
świeta płyta. sea of sorrow i w ogóle . strasznie żałuję, że nie udało mi się pojechać na ich koncert, a od dawna koncertują głównie po usa. o ile w ogóle, bo koncertują bardzo mało.
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta te scroble u mnie to też jest duży nawias, "Facelift" słuchałem jeszcze na CD na wieży Hi-Fi xD + jeszcze wszystkie wysłuchania na YT... także no, spory nawias
Wiadomo, że to kiedy rejestrowali ten kawałek jako demko, to Alice to był już w pełni dojrzały zespół, po genialnym debiucie i kilku trasach koncertowych, więc nie traktuję tego jako "demo" per se.
Ale k⁎⁎wa! Na "Dirt" to nie brzmi tak dobrze jak w wydaniu z "Music Bank".
Co to byli za geniusze! Cantrell i jego kompozycje, harmonie wokalne i riffy, do tego głosisko Layne'a...
Widziałem Alice In Chains w Spodku w 2006 roku z Du'Vallem na wokalu, który potrafił w manierę Staley'a, było mega.
Tak naprawdę istnieją dwie wersje tej piosenki. Pierwszy raz ukazała się na demie "The Treehouse Tapes" w 1998 (na kasecie). Jest to wersja wolniejsza i mi bardziej przypadła do gustu
Druga wersja tego utworu została nagrana podczas sesji do płyty "Facelift", ale nie znalazła się na niej, została wydana później na epce "We Die Young" oraz m.in. na składance Music Bank.