Zdjęcie w tle

Społeczność

Synthwave

78

<under construction>

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Świetny bit, jednak nie brzmi on jak klasyczny jak na stare czasy LinnDrum czy Dmx od Oberheima, z drugiej zaś strony jest mega solidny i bardzo ładnie leci.

Zaloguj się aby komentować

@yourgrandma może i Ollie robi dobrą muzykę ale nie jestem w stanie zdzierżyć jego osobowości. Swoją drogą czy tylko mnie przypomina on Reżysera Życia? XD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@BurczekStefuha przez to, że jestem leniwy i rozpieszczony [dobrze mi z tym i chciałbym taki pozostać :P] wrzucam luzem w społeczność synthwave [polecam, dużo dobra ludkowie tam wrzucają], ale postaram się być bardziej rozrzutny w kwestii tagowania


@lubieplackijohn @dywagacja to się zacieszam, że siadło

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Pouek szlag by te newretrowave

Mam 3 płytki NN kupione za nikczemnie małe cebuliony, ale odkąd NRW zgarnia najlepszych i wydaje pod swoją egidą, to już nie wiem co wychodzi.

Nie dziwota że nie słyszałem Last Stand <_<


dzięx za wrzutkę

Zaloguj się aby komentować

https://youtu.be/NXgQHFWTqSo


coś na podniesienie morale, bo jak wiadomo #synthsroda która przypada na połowę standardowego 5-cio dniowego tygodnia pracy potrafi dać w kość - starsza składanka, ale z fajnym pazurem, to tak na przełamanie od totalnych staroci, które wrzucałem ostatnio . (ale do staroci jeszcze wrócimy)

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Przepraszam za poślizg, ale dzisiejsza #synthsroda dość mocno popsuta przez trawiącą mnie migrenę, która to sprawiła, że z trzech szarych komórek, które to dziś zgłosiły się w hipokampie jedna się zepsuła, druga zgubiła, a trzecia stwierdziła, że sama to nie będzie pracować, więc usiadła sobie w kącie i puszczała mi zapętloną Sanah przez pól dnia prze co dzisiejszy dzień wyglądał jak tak jak brzmi dla mnie Sanah, więc IMO mocno niespecjalnie.


Dziś na tapecie taki oto staroć, do którego niezbyt często wracam, ale jak wracam to leci cały – bo to samo dobro, chociaż mocno specyficzne i raczej chyba bardziej #muzykaelektroniczna niż #synthwave. Bardzo trudno jest mi znaleźć coś co postawiłbym ponad tym albumem, ale ocenę tego odważnego stwierdzenia pozostawiam każdemu, kto trafi na ten wpis.


Jest to jeden z niewielu albumów, który raz ruski rok, zmusza mnie do podpięcia gramofonu i puszczenia go z 2xLP – raz z sentymentu, bo to jeden z moich pierwszych kupionych albumów na winylu [i chyba najlepszy jaki posiadam], a dwa przez znajomego szamana audio-voodoo, który to zaraził mnie myślozbrodnią, że winyl to jedyny słuszny nośnik dla tego wykonu, gdyż jak niesie legenda miejsca koncert został zarejestrowany urządzeniem niższej klasy niż zazwyczaj się to robi i defekty stratnego nośnika jakim jest płyta winylowa znoszą niską jakość nagrania koncertu … nie wiem, nie znam się – ja tylko wrzucam to tu jako wiedzę anegdotyczną, bo ja za chiny ludowe tego nie czuje … ale tak to bywa z tym szamanizmem, trzeba w to uwierzyć.


Przydługi wstęp za nami – więc o czym ja się tu produkuję w ogóle – otóż o nagraniach z trasy „Dziękuję Poland Live '83” którą to popełnił nieodżałowany Klaus Schulze – moje ulubione combo – „berlińska szkoła” muzyki elektronicznej, Tangerine Dream i peak twórczości przypadający na lata 70-80, kocham, szanuję i polecam, może przypadnie Wam do gustu:


https://youtu.be/6liT-gsBFcI

Zaloguj się aby komentować

@dywagacja uważam że tak. Szkoda żeby dobre wrzuty przepadły w gąszczu dyskusji. A powiadomienie z wołania gwarantuje odsłuch

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować