Zdjęcie w tle

Społeczność

Ogrodnictwo

171

Społeczność przeznaczona dla ogrodników, fanów roślinności od tej w ogrodzie, jak i tej domowej.

Ostatnie tygodnie gdy można coś podłubać w ogrodach i przy domu więc korzystam i zrobiłem sobie taką wielgachną donice. Początkowo chciałem tylko powiększyć taras i zrobić zejście schodami do ogrodu ale pomyślałem, że fajnie mieć wielgachną donice więc zmieniłem nieco pierwotny projekt.


Dzisiaj skończyłem ją napełniać, kupiłem już chortensje i cebulki tulipanów krety i nornice nie powinny ich wyżreć mimo, że nie ma dna. Przynajmniej taką mam nadzieję.


Na wiosnę planuję schody i taras wyłożyć ciętym kamieniem lub jakimiś gresowymi płytkami a samą donice drewnem.


Tu chodzą mi dwie myśli po głowie. Cięte plastry drzewa lub zwykłe łaty z tartaku stawiane na sztorc. Co wyjdzie w praniu jeszcze nie wiem. Zrobię update jak już będzie wszystko gotowe.

ce7c89ae-b01b-4e1c-bb8a-a904f0bb90ae
2653a817-5a28-44fe-abc2-76fc3e8288f4
79a846eb-55b7-4244-a8ec-7042fbf217a7

Zaloguj się aby komentować

@Aquamen W jakim celu robi się taką folie dookoła?

Co się by stało, jakby jej nie było - nic by nie urosło, czy co?

I ile takie coś kosztuje, żeby zrobic?

@Grievous to foliak z allegro i urosło by i bez niego ale pozwala zapewnić dogodniejsze warunki roślinom


Są rodzaje ogórków/pomidorów które są przeznaczone do gruntu a są takie które trzeba uprawiać w tunelach bo wolą jak jest cieplej


Koszt to około 500zl o ile dobrze pamiętam

Zaloguj się aby komentować

W zeszłym roku zasadziłem ciekawą odmianę jadalnej jarzębiny. Sam jarząb pospolity jest niejadalny, zawarty w owocach kwas sorbowy wywołuje dolegliwości żołądkowo-jelitowe, jednak same, czerwone, długo-utrzymujące się owoce są bardzo piękne i dodatkowo są dobrym źródłem pożywienia dla ptaków. Sam jarząb jest też dużym drzewem dorastającym do 15 m, a ja potrzebowałem czegoś mniejszego przed front domu. Poszukałem i znalazłem idealną dla mnie odmianę Jarzębu "Miczurinskaja Diesiertnaja". W Związku Radzieckim lubiono eksperymentować z nowymi odmianami roślin; naukowiec Iwan Miczurin w 1926 roku skrzyżował jarzębinę 'Likiornaja' (która swoją drogą też jest krzyżówką jarzębiny gorzkiej z aronią) z nieszpułką (która sama w sobie też jest ciekawym, pradawnym drzewem owocowym). Powstała więc podwójna hybryda, która opisał jako jedną z najlepszych, jaką kiedykolwiek wyhodował.


Drzewko jest niewielkie (dorasta do 2-3 metrów), całkowicie mrozoodporne, owoce są soczyste, słodko-kwaśne, bardzo smaczne, doskonale nadają się na marmolady, syropy, alkohole. Zawierają dużo witaminy C oraz A. Dane o owocach wziąłem ze strony szkółki z której kupiłem sadzonkę wedrowski.pl moja jeszcze nie owocuje


Kolejnym atutem jest to, że możesz zadziwić gości rzadko spotykaną nalewką z jarzębiny.

96a32981-6d09-4990-bf77-ec7ff7e3d72e

Zaloguj się aby komentować

#siechwalesie


Jakiś czas temu przycinałem beniaminka, coby się choć trochę rozkrzewił - została mi centymetrowa końcówka gałązki, ale z liściem, wiec sobie myślę „a co mi tam, do wody go” po dwóch tygodniach zaczął przypominać aliena, więc myślę „a co mi tam, do ziemi go”, teraz widzę ze zaczyna nabierać mocy - Tomkinie i Tomki - poznajcie Juniora

831944b0-52c5-4b25-a5d0-864cfdb9a8a2
0cd9dddc-2883-4c3d-ac10-72858d813e1d
5125d30a-d040-4191-8285-36f619e4cd11
5ed195b0-8fb9-4282-b029-3966a785095f
8f925170-63c6-4a5e-9eaa-66565d895899

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@pescyn kupuj ze sprawdzonych hodowli. Z drugiej strony np muchołówki u mnie też nie chcą żyć, a dzbaneczniki rosną jak oszalałe.

Zaloguj się aby komentować

Kaktusy zostały wysiane.

Ale czy wzejdą?


Ciekawe czy wszystkie procedury przeprowadziłem na tyle dobrze, że choć parę kaktusów, z 20 nasionek postanowi wyjść na świat.


Jak to zrobiłem?

Ogrzałem piasek w piekarniku w 200 stopniach, przez 30 minut.

Zdezynfekowałem spirytusem kartkę A4, na której leżały nasiona - pełna dowolność na czym to zrobicie, akurat to miałem pod ręką.

Zdezynfekowałem spirytusem naczynie, w którym mają wzejść nasiona, a potem kaktusy ogólnie będą w nim rosnąć, do momentu przesadzenia do doniczek.

Nasypałem pierwszą warstwę piasku.

Na tę warstwę - rozłożyłem nasiona.

Podlałem je strzykawką. Kilka razy, solidnie.

Przysypałem nasiona kolejną warstwą piasku.

Znów podlałem strzykawką.

Zamknąłem szczelnie pojemnik.


Podsumowując..

Dla mnie to eksperyment. Zdaje sobie sprawę, że profesjonalnie robi się to inaczej i prawdopodobnie nic z tego nie wyjdzie. Wydaje mi się jednak, ze warto jest się bawić i nóż, widelec się uda.


Będę Wam robił raporty, z moich zmagań z próbami zasiewania i hodowania kaktusów.


Tak w ogóle, zapraszam do obserwowania oraz udzielania się w społeczności ogrodniczej.

5fe2c413-3034-40d5-bf13-401477860099
38354a9a-a4b2-407a-a737-a131f9cbefe3
38681e59-0cf5-490e-8a11-52cbf80c817a

@Havelock_Vetinari cool. Sterylizacje zwykle przeprowadza sie przy zarodnikach, a nie nasionach, bo mozna popalic ale co ja tam sie znam ja grzyby czasem uprawiam

@Havelock_Vetinari jaki jest cel tych zabiegów z podgrzewaniem piasku i dezynfekcją alkoholem? te nasiona są tak wrażliwe na mikroorganizmy, które występują w naszych szerokościach geograficznych?

@ThickDrinkLots przy nasionach nie ma sensu, ale kto bogatemu zabroni podloze ma sens, jesli masz podejrzenie, ze bylo zle przechowywane. Jesli to piach, bo jak "zdezynfekujesz" ziemie ogrodową to ją po prostu zniszczysz i tyle.

Zaloguj się aby komentować