Myślał, myślał aż wymyślił. Musiałem przebudować kompletnie tylny wózek wynajdując sposób, żeby był szeroki na 5 studów (wcześniej było 3). Oś podnoszenia platformy przenosi napęd dwóch wałków. Rozważałem to od początku (:D), ale nie chciało mi się wszystkiego przebudowywać, a mechanizm wydawał się zbyt skomplikowany. Nie mam jednak wyjścia jeśli chcę to skończyć.. Jeden z wałków będzie napędzał wysuwanie najazdów. Z siłownika odczepiłem niepotrzebne mocowanie, żeby był mniejszy. Ciężarówkę i tak będzie trzeba nieco wydłużyć, ale jako że i tak wydawała mi się za krótka, jest to do przyjęcia. Drugi wałek będzie napędzał wciągarkę. Wcześniej myślałem, żeby dodać drugi silnik i oddzielny włącznik do niego, ale jako, że podnoszenie i wysuwanie jest w zasadzie nieodłączne, to będzie działać na raz. Najpierw (szybciej) podniesie się platforma, a w tym czasie (i kończąc już po podniesieniu do maxa) wysuną się platformy. Po prostu siłownik platform ma dłuższy skok. Kilka zdjęć mechanizmu.
Kolejna aktualizacja. Test przerobionego mechanizmu wysuwania najazdów. Zależało i, żeby był to jeden płynny ruch. Niby cel osiągnięty, ale nie do końca mi się działanie tego mechanizmu podoba. Chyba przerobię na zębatki, ale nie wiem czy jestem w stanie to zrobić bez dokupowania części.
Prosty mechanizm odwrócenia kierunku obrotów, tak żeby składanie i rozkładanie nie wymagało przełączania przełącznika na pojemniku z bateriami. Dodałem uchwyt na pojemnik i parę mniejszych poprawek.
Obiecany update MOCa. Dodałem skrzynię i sterowanie. Nie jest to pierwsza wersja skrzyni - bliżej jej do ostatecznej. Chciałem jeszcze odwrócić obroty dla wysuwania najazdu, ale brak mi części, umiejętności i miejsca, żeby to zrobić, ale jeszcze zobaczymy. Ogólnie nie wiem czy brak mi doświadczenia, czy talentu, ale budowanie czegoś z instrukcją to zupełnie inny poziom niż tworzenie samemu. Nic tu do niczego nie pasuje. A w instrukcji zawsze Choć przyznam, ze konstruowanie mechanizmów zębatych to niezła frajda.
No nic. Następnym krokiem jest skończenie najazdów. Potem już tylko kosmetyka w postaci maskownic i paneli.
Kolejna wersja mojego MOCa. Czasu nie było więc dopiero dziś do tego przysiadłem. Wersja bardzo robocza, bo wciąż usiłuję upchać gdzieś mechanizmy. Sporo jest do poprawy, ale coraz bliżej finalnego kształtu. Niestety brak platformy, bo nie mam tylu paneli, ale ostateczna wysokość jest już określona i potem udam się na zakupy do BL. Do zmiany/poprawki mechanizm przysiadania tyłu, bo póki co poza wyglądem tak na prawdę nic nie daje. Do przeróbki też są najazdy. Będą krótsze i muszę wymyślić, żeby po wysunięciu równały się z platformą bez stosowania dodatkowego mechanizmu do tego. No i trzeba upchnąć jeszcze gdzieś skrzynię. Mechanizm kierownicy przerobię, żeby zyskać więcej miejsca. Siłownik platformy pójdzie jeszcze do tyłu. Chciałem zastosować drugi siłownik metalowy, ale ma za duży zakres ruchu i wygląda to nienaturalnie. Tak bym to póki co widział.
Długo się nie nacieszyłem naprawą Podczas testów kostki działało mi wszystko poza portem A. Najpierw pokazywał sam z siebie obroty silnika a potem cały czas 0. Psiknąłem trochę izopropanolu w port, ale widziałem, że dotarł aż do ekranu. Kostka się więcej nie włączyła. Niestety w trakcie psiknięcia baterie były w środku. Jestem mocno zdziwiony, że przez IPA coś takiego się stało. Jeśli ktoś ma jakiś pomysł to chętnie przeczytam.
Walka była długa i żmudna, ze względu na średni sprzęt i brak doświadczenia, ale udało się. NXT żyje!
Stwierdziłem, że i tak nie mam nic do stracenia i rozebrałem kostkę. Jest to wersja 1.0. Na jednym ze zdjęć macie porównanie z rozebraną 2.0. Mam nieodparte wrażenie, że już ktoś przede mną tam był, bo przy brzęczyku znalazłem dziwnie dużą kulę cyny na padzie i rezystor jakoś do niczego nie pasujący. Brzęczyk nie działa i w sumie sam nie wiem. Nigdzie nie mogę znaleźć zdjęcia płyty głównej z przylutowanym brzęczykiem, ale jeszcze poszukam. Cała reszta działa. Ogólnie było sporo precyzyjnego lutowania, sprawdzania przejść między padami i pasowania ekranu do drucików zastępujących taśmę. Na koniec przelutowałem jeszcze kondensatory na płytce, na której są przyciski, bo na początku nie chciał w ogóle na nie reagować. A, no i PC nadal go nie wykrywa, ale już sam nie wiem. Mam Bricx Command Center i NXT 2.1 Programming i oba nie wykrywają tej kostki, ale nie umiem znaleźć informacji czy powinny. Także śledztwo w toku. Nie mniej jestem z siebie dumny, bo w połowie wątpiłem czy to (dosłownie i w przenośni) druciarstwo zadziała.
Mam nadzieję, że elektronicy mnie nie zjebią za sposób naprawy
@Budo pewnie tak, ale po prostu gość zwraca uwagę na podobne rzeczy, na które ja zwracam. I dlatego jego recenzje mogę polecić z czystym sumieniem. A przyda mu się też rozgłos, bo dobrą robotę robi a subów nie ma za dużo
Tak więc brakowało mi kabli do EV3, ale na allegro lokalnie wyczaiłem trochę więcej Konkretnie to 6 kabli, 3 silniczki, czujnik dotyku, dźwięku, odległości i światła. Do tego trochę widocznych klocków. Licytacja przebiegła pomyślnie i za całość dałem 100zł Z wymienionych rzeczy nie miałem czujnika dźwięku a czujnik światła jest inny niż ten co mam. Tak jakby była to poprzednia wersja. Wszystkie wymienione sprawdziłem i jest sprawne. Jest też kostka NXT, ale tak jak na zdjęciu może dostrzeżecie, po włączeniu pokazuje tylko poziome pasy. Nie komunikuje się też z PC. Myślałem, że problemem jest znana wada wyświetlacza, ale chyba uszkodzenie jest mocniejsze. Posiedzę nad nią - może coś wskóram.
Okazało się, że sprzedawca miał rację.. I ja też miałem. Czujniki są uniwersalne i do EV3 i do NXT. Z tym, że EV3 ładniej je wykrywa, bo można je zdiagnozować z poziomu samej kostki. Soft jest dostępny i póki strona istnieje pobrałem wszystko do wszystkich czujników jakie wypuścili. Blog HiTecjnic dla NXT musiałem z webarchive odtwarzać.
Dziś ciekawostka - dwa czujniki do Mindstorms. Były opisane jako do EV3 ale na moje oko są do NXT. Są to czujnik obrotu oraz infared link. Producentem jest HiTechnic. Z tego co czytałem ten drugi może sterować przy pomocy podczerwieni silniczkami z PF. Łączny koszt zakupu po drobnej negocjacji to 52zł