Zwrot w wojnie o chipy AI. Nvidia H200 wjeżdża do Chin

Niespodziewany zwrot w wojnie o chipy. Chiny otwierają drzwi dla Nvidii


Wydawało się, że technologiczna zimna wojna między USA a Chinami weszła w fazę twardej blokady. A jednak, w zaskakującym zwrocie akcji, Pekin dał zielone światło na import pierwszej partii zaawansowanych procesorów Nvidia H200. Ta decyzja, zbiegająca się w czasie ze strategiczną wizytą prezesa Nvidii, Jensena Huanga, w Chinach, to coś więcej niż zwykła transakcja biznesowa. To sejsmiczna zmiana na geopolitycznej mapie, która na nowo definiuje zasady gry w globalnym wyścigu o dominację w dziedzinie sztucznej inteligencji.

#gielda #wiadomosciswiat #nvidia #technologia #inwestycje

Bankmoney

Komentarze (6)

@Taxidriver Mamy teraz krótki okres czasu gdzie jedna/dwie firmy mogą zmonopolizować AI. Nie ma czasu na rozwijanie najpierw czipów i równolegle modeli.


Kto teraz potyka się o cokolwiek ten przegra wszystko. Dlatego cały sprzęt jest kupowany na pniu i cena nie gra roli. Kto wygra wyścig zgarnia wszystko.


Kto śledzi trochę rozwój AI widzi jak co jakiś czas Chińczycy wyjeżdżają z czymś na wysokim poziomie co depcze "zachodowi" po piętach. Mało tego - ich modele są otwarte bo nie muszą rywalizować jak w kapitalizmie. Taki Kimi 2.5 który jest open source jest wielokrotnie tańszy niż niewiele lepsze Claudy/Gemini czy ChatGPT. Oni zwyczajnie chcą w ten sposób wykończyć konkurencję i nie ździwię się jak im się to uda. Dlatego Zachód się tak mobilizuje i pompuje kasę w AI na granicy wydolności systemu. To jest nic innego jak wojna o przyszłość, dużo ważniejsza niż czołgi na Tajwanie.

@Taxidriver oni to wiedzą. Wpuszcza Nvidię, dadzą im fabryki… a za jakiś czas po prostu skopiują w nich rozwiązania pod swoimi skrzydłami.

Zaloguj się aby komentować