Żołnierze z 43. Samodzielnej Brygady Zmechanizowanej zabili 36 rosyjskich żołnierzy i ranili 25 kolejnych w okolicach Kupiańska. Ruscy zostali wysłani, aby wywiesić rosyjską flagę w Kupiańsku i Kupiańsku-Wuzlowym, dzięki czemu miał powstać propagandowy obraz obecności Rosjan w tych miejscowościach - powiedział 19 lutego Artur Martyrosian, oficer 43. brygady, w wywiadzie dla ukraińskiej telewizji wojskowej Armia TV.


3 lutego ukraińskie wojsko poinformowało o zniszczeniu rosyjskiej grupy sabotażowo-zwiadowczej, która próbowała nakręcić fałszywy film dla rosyjskich kanałów propagandowych Telegram i mediów społecznościowych. Próbowali również wywiesić flagę w Kipiansk-Vuzlovyi.


Martyrosjan dodał, że linia frontu jest obecnie bardziej statyczna ze względu na warunki pogodowe. Rosnące temperatury zalały schrony i topią lód na rzece Oskil, przepływającej przez Kupiańsk, co utrudnia rosyjskie działania ofensywne. Wcześniej rosyjskie grupy sabotażowe próbowały wkroczyć do miasta, przekraczając rzekę po lodzie.


Oficer 43. brygady wspomniał również o odcięciu przez Maska dostępu do Starlinka dla rosyjskich żołnierzy. Od 5 lutego terminale Starlink, których Rosja używała do obsługi dronów na Ukrainie, były blokowane. Tymczasem władze Ukrainy przyjęły rezolucję nakładającą obowiązek weryfikacji wszystkich terminali Starlink działających w tym kraju.


Martyrosjan powiedział, że liczba dronów znacznie spadła, zwłaszcza tych dalekiego zasięgu, które wcześniej latały na głębokość 30-40 kilometrów (18-24 mil). Dodał również, że siły ukraińskie zestrzeliły 80 dronów różnych typów.


„Wciąż latają, ale ich liczba jest daleka od tego, co było kiedyś. W ciągu ostatnich dwóch tygodni sytuacja pod tym względem znacznie się poprawiła, co z kolei pozwala nam usprawnić logistykę, zaopatrzenie i inne operacje” – powiedział Artur Martyrosian.


#wojna #rosja #ukraina

Komentarze (0)

Zaloguj się aby komentować