@wonsz @roadie nie powiedziałbym, że jebie. Sam jeszcze jakiś czas temu nie miałem żadnej styczności z prawdziwym oudem. Obecnie przewąchałem ich pewnie z +-20 i jedyne co mógłbym nazwać prawdziwym smrodem to otwarcie Ghawali Al Abiq Oud. Zarówno Bortnikoffy jak i Hind Al Oud i inne nie zrobiły na mnie negatywnego wrażenia. Niektóre w otwarciu lekko zajeżdżają zwierzem, ale to tylko kilka minut. Żeby nie było, że to tylko moja opinia to moi domownicy czy dziewczyna podzielają moje zdanie. Z negatywnych wrażeń to napewno Lao Oud które moja mama nazwała stajnią... lecz tata już zajebistym ale trochę za ciężkim zapachem (i komu tu wierzyć??). "Oud" natomiast którego nie mogę znieść to syntetyk w chociażby Ombre Nomade, które szorowałem z ręki jak szalony