Znajomi mają taką sytuacje na działce i ciekawi mnie co o tym sądzicie i jakie macie na to rozwiązanie.
Najelpiej to polecam czytać wpis mając odpaloną obok mapkę z legendą albo co jakiś czas zerkać. Trochę muszę nadać tła aby lepiej zrozuieć sytuację i psychologię ludzką (mnie się należy!!!!!).
Tło historyczne:
Kiedyś działki w zielonej ramce 1 i 2 oraz Droga gminna 2 (DG2) były jedną dużą działką. Facet o to zbytnio nie dbał, dojeżdzał do pola (w brązowej ramce) z drugiej strony a działki sobie zarastały i wspomniani sąsiedzi w legendzie o to dbali, mając jakiś a to parking a to miejsce na szpargały.
Sąsiad czerwony NIE OK, wpadł na pomysł i wzdłuż granicy sąsiada w zółtym prostokącie (obecnie DG2) postawił sobie jakieś szopki na drewno, kompostownik, jakieś miejsce na kostkę brukową oraz zostawia sobie tam samochód z przyczepką na początku uliczki. I tak sobie wszyscy żyli z dobre 10-20lat w tym układzie.
Następnie rolnik postanowił podzielić dużą działkę na 2 mniejsze (zielone 1 i 2) i wygospodarować z niej DG2 do swojego pola / działki, która jest w brązowym prostokącie.
Obecne czasy:
Znajomi kupili działkę 1 i 2 a mniej więcej w podobnym czasie droga DG2 oficjalnie została kupiona / przekazania gminie.
Zaczęli oni ogarniać działkę, sprzątać powiedzieli obok sąsiadom aby ogarniali swoje rzeczy i w miarę to szło bez większych konfliktów. Na ten moment mieli sobie wjazd przez działkę 1 i drogą DG1 obok różowego sąsiada.
Postanowili oni ogrodzić już tą "L" obok różowego i zrobić sobie wjazd do działki 1 od strony drogi DG2.
No i poprosili sąsiada (NIE OK) aby nie parkował auta z przyczepka w DG2 bo chcą miec dojazd z tej strony do działek.
Po rozmowie z nim konkluzja jest taka: możecie sobie robić wjazd ale to auto i tak tam będzie stało. Może na końcu tej drogi (gdzie dojazd do brązowego prostokąta, obecnie są pola) i to, że jest to droga gminna to nikt mu nie może zabronić i wgl się fakajcie najlepiej. I co by nie zrobili to on i tak tam będzie parkował.
Czy serio ma do tego prawo (parkowania auta, zakładając nawet, że droga byłaby już drożna)?
-
Na razie droga nawet nie ma rzeczonych 6m bo zwęzają te jego szopki itp. (Gmina ma do nich pisac o uprzątnięcie aby droga była drożna bez szopek).
-
Z drugiej strony znajomi mogliby sobie zrobić dwa wjazdy do obu ich działek od strony tej uliczki (DG2) i wtedy nie mógłby ich zastawiać.
-
A z 3 strony: da się jakoś ustanowić tam np. strefę ruchu czy zakaz parkowania czy bez szans?
No i taki to jest ludzki mental - ja tam od 15 lat sobie parkuje, trzymam rzeczy (a u siebie mam duzo miejsca i parking przed chałupą na 6 aut) to mam gdzieś, że chcecie mieć dobry dojazd - zmieścimy się razem
#nieruchomosci #budujzhejto #dzialka #nieruchomosci #gmina #prawo #prawobudowlane
