Że stresu, i z przejmowania się wszystkim, zacząłem ostatnio pić. Nie mam komu tego powiedzieć oprócz was
Komentarze (9)
@Fritzowski też nie lubie4 biegać zimą. Wiadomo, że domowe ćwiczenia to nie to samo ale nawet trochę hantlami pompować, trochę pompek i różnica w samopoczuciu u mnie jest znaczna.
Akurat na siłownię nie chodzę, bo ćwiczenie w słuchawkach to dla mnie masochizm a znowu ja wyciskam na jakies 10 razy wolniejsze tempo niż średnia i mi typowy rytm muzyczny nie pasuje. Znowu jak jestem w mniejszości to też nie będę innym rytmu psuł i jest jak jest xD
Zacznij uprawiać sport albo jakąkolwiek aktywność. Rób to tak długo i tak intensywnie aż zapomnisz o stresie i nie będziesz mieć czasu czy siły na chlanie. Wady - będziesz trochę zmęczony.
Zalety - nie będziesz alkoholikiem, nie zniszczysz organizmu, uspokoisz umysł, poprawisz kondycję i wiele innych.
Zacznij od długich spacerów. Jak tylko czujesz stres czy potrzebę picia to natychmiast zakładaj buty i po prostu idź, gdziekolwiek, przed siebie.
Alko Cię zniszczyć ale jeszcze jest czas aby coś z tym zrobić.
Zapraszam na #ksiezycowyspacer gdzie możesz dzielić się kilometrami.
Trzymam kciuki.
Zaloguj się aby komentować