kozackie są te zdjęcia.
mam nadzieję, że koszt lotów w kosmos spadnie na tyle, żebym mógł na emeryturze poleciec sobie na księzyc i spowrotem. albo chociaż na orbitę na kilka godzin.
księżyc brzmi kosmicznie w porównaniu do niskiej orbity, ale energetycznie to "prawie" to samo i nie polecieć na ksieżyc z orbity to jak nie zobaczyć Koloseum w Rzymie, bo bilety autobusowe drogie.
Jedyna wada w tym, że wycieczka na księżyc to bodajże 10 dni. I nawet jeżeli dodatkowe paliwo nie kosztuje tak dużo, to 10x dłuższy pobyt może już tak. No i lądowanie na księżycu mogłoby jeszcze bardziej komplikować sprawę.