Zdarzało mi się, że podczas oglądania filmu, czy też serialu, natrafiłem na motyw, który polegał na tym, że w opuszczonym budynku jest światło i działa prąd.


To dla mnie trochę nielogiczne i abstrakcyjne. Czy takie coś ma w ogóle jakiekolwiek prawo bytu? Zazwyczaj takie obiekty zdarzają się nie w dzikim lesie, a centrum miasta.


Główny bohater włamuję się do takiego miejsca, a następnie wykonuje czynności, które miał na celu zrobić.

To jest tylko na potrzebę filmu, czy w rzeczywistości można się z czymś takim spotkać?

Elektrownia raczej nie zapomni od tak wyłączyć prąd. Co myślicie o tym?

Zdjęcie nie moje, z neta - jakieś randomowe.

88de905d-c8d5-4fc1-8dec-c87a554ba993

Komentarze (9)

@Grievous w Mr. Robot pamiętam, że ciągnęli prąd na lewo z sieci miejskiej do takiego opuszczonego budynku. innej opcji raczej nie widzę xd

O ile mnie pamięć nie myli, Cejrowski jak opisywał swoje ranczo to wspominał, że tam nie płaci za utrzymanie, tylko za zuzycie, więc idąc tym tropem brzmi to jak coś możliwego

@Grievous budynek w USA w duzym miescie ale na uboczy zapomniany. na potrzeby ciągłości fabuły tylko było wstąpienie w konwersacji że podłączyli się do miejskiej sieci. Kiedyś tak patrzyłem z ciekawości na jakiś wątek na reddicie, bo sam byłem ciekaw czy to w ogóle realistyczne obecnie żeby takie coś ogarnąć i wyszło że nieporównywalnie taniej i prościej po prostu zapłacić za prąd xd

@krokodil3 '' i wyszło że nieporównywalnie taniej i prościej po prostu zapłacić za prąd xd ''

Ale pewnie bardziej anonimowo, dlatego to robili.


'' budynek w USA w duzym miescie ale na uboczy zapomniany.''

skoro jest zapomniany, to już dawno temu powinni wyłączyć tam prąd. A jeśli nie, to przecież jeśli ktoś z tego korzysta, to ktoś powinien zauważyć - HALO, tam jest prąd za darmo i ktoś go używa bez płacenia.


@serwer dzięki, potem zobacze ten filmik co mi wysłałeś.

Zaloguj się aby komentować