zbliża się kolejny krzyżyk, zmiana kodu, cyfra z przodu znów na plusik, park sztywnych coraz bliżej, nastalgia klepie po plecach dłonią nieco już przychnietą, kolejny zachód słońca nie przynosi nic prócz mroku. a jednak w duszy ciągle młody spokój... Czuję że jednak daleko do mety, maraton życia toczy sie dalej, zwalniamy usilnie by nie dobiec końca, bo nagroda nieznana, a za metą wielka niewiadoma... samym celem w sobie droga wyboista, jeszcze tyle przede mną... lepiej ominąć skróty, im bardziej stromo to dłużej cel będziemy osiągać...


https://www.youtube.com/watch?v=Db3Lp8uHMjs


kurde starzeję się i dziś mocno to do mnie dociera...

#gownowpis

#niewiemjaktootagowac

#nocnerozkminy

Komentarze (5)

@yoowki zawsze możesz kupić samochód bez dachu w kolorze czerwonym. Wdać się w romans z małolatą. Lub po prostu yebnac wszystko i gdzieś wyjechać. Ograniczenia są w głowie

@Analnydestruktor kurła rok temu kupiłem v6, bo kabriolety mnie nie grzejo, a 3 lata temu rzuciłem wszystko i pojechałem na prawie miesiącrozjebanym ruskim gównem dookoła Polski bez wiekszego planu. teraz chyba tylko motór albo dziara

Zaloguj się aby komentować