Zawsze sobie jak czytam te wypociny ekspertów pwc_ czy innych Kensigntonów kto zauważam pewną rzecz. Opisy grup społecznych i tych generacji nie są kompletnie kompatybilne z wersjami narodowymi występującymi w Europie.
Przykładowo millenialsi w Nowym Jorku to kompletnie inną grupą osób niż ludzie urodzeni w tych samych latach w Polsce, Niemczech, UK, Rosji.
Jak widzę jak jest to słynne gen Z, to w Polsce widzę jakąś psychozę zawiązaną z naśladownictwem tego zachowania sprzedawanego w mediach.
Czy to oznacza, że w Polsce istnieje jednak pokolenie powojenne, socjalistyczne, JP2 i xD? Nie wiem, choć najprawdopodobniej ktoś tak uważa.
#przemyslenia #zdupyprzemyslenia #pokolenia #millenials #genz #heheszki

