Zastanawiam się jak niektórzy ludzie dożywają starości.

Znajomy prosił dzisiaj żebym pomógł mu cośtam zorobić.

To cośtam to zaczepienie na dwie śruby i dokręcenie blasznej płytki do płyty pilśniowej 3 metry nad ziemią.

Wymyślił że weźmie tego paleciaka co się podnosi na metr piędździesiąt do góry, położy na nim deski na których będziemy stać, we dwóch podniesiemy tą płytę pilśniową nad głowę, jakimś cudem nie spadniemy a jego córka z na drabinie po drugiej stronie przełoży szpilki żebyśmy mogli to dokręcić.


Deska na widłach wystaje pół metra za widły a ten się pyta czemu tam nie chcę stanąć, w tym czasie tamta stoi na drabinie po drugiej stronie płotu z rękami w kieszeni jak my się kłociliśmy o to czy ten pomysł jest zjebany czy nie.


Przeżyliśmy, ale nie wiem jak.


#gownowpis #bhp

entropy_ userbar

Komentarze (1)