Dyskusja użytkownika Rozpierpapierduchacz
Zastanawiałem się, co ja wam mogę jeszcze napisać, żeby wam się przydało, a żebym nie musiał za bardzo wymuszać procesu tworzenia. No i jak to zwykle bywa - życie pisze najlepsze scenariusze. Musiałem wczoraj wyczesać psa. Spojrzałem na psa, na sierść, na szczotki które mam... No i już wiem.
Jest pies, to jest i sierść. Długa, krótka, z podszerstkiem czy bez, tak czy siak - jest. Ale jaki kudeł z czym się wiąże i jak z nim walczyć na psie, żeby nie musieć z nim walczyć na podłodze?
Kudeł bardzo krótki (doberman, amstaff, wyżeł, whippet)
Mały kudeł to i mały problem. Przynajmniej teoretycznie. Jako włos na psie w zasadzie bezproblemowy - łatwo myć, łatwo czesać, w zasadzie raj. No może poza zimą, bo może wystąpić potrzeba kubraka. Poza psem może być gorzej, bo potrafi się wbijać w ubrania, zwłaszcza w swetry i im podobne. Podobno suszarka bębnowa załatwia sprawę. Czym dbać? Do takiego rodzaju włosa polecane są: furminator, equigroomer/ezzygroomer, zoomgroom, klasyczna szczotka z włosem, można też spróbować przejechać po psie rękawiczką gumową/lateksową i zobaczyć co zejdzie.
Kudeł krótki (Rottweiler, Labrador, Beauceron)
No tutaj w grę wchodzi już podszerstek w różnych ilościach, zazwyczaj jest to słuszna ilość. Dwa razy do roku przychodzi armagedon aka. linienie. Wiosną zrzucają po zimie, jesienią po lecie, a pomiędzy gubią trochę tak o hobbystycznie, bo włos tak ma u wszystkich, że czasem wypada. Co do sprzętu - podobnie: furminator, equigroomer/ezzygroomer, zoomgroom i klasyczna szczotka na wykończenie. To co mogę prywatnie polecić, to połączenie furminator do podszerstka, zoom groom na okrywowy i klasyczna szczota na wygładzenie całości.
Kudeł długi ( owczarek niemiecki długowłosy, shih tzu, york, golden retriever)
Długi włos wymaga regularnego rozczesywania, szczególnie jak jest mokro. Przy współpracy z wilgocią, brudem, martwym naskórkiem i ruchem długa sierść potrafi generować kołtuny/dredy, które pozostaje potem już tylko wyciąć. Najlepszym przyjacielem właściciela takiego psa będą w tym przypadku: grzebień, pudlówka, trymer dla psa i groomer.
Na sam koniec mam jeszcze jedną grupę specjalną
Zimowce (husky, malamut, akita)
Pies nad kolano a podszerstka pod sam sufit. Bardzo gęsty, zbity włos, który ma chronić przed zimnem, a w sezonie linienia schodzi garściami. I szczerze? Ja bym się poddał XD. Wywiózłbym takiego psa do groomera, niech on się męczy a potem to sprząta XD. Sprzęt potrzebny do ogarnięcia takiego furnada to: suszarka groomerska, trymer dla psa, pudlówka i jakiś grzebień na wykończenie. Ale ja prywatnie to bym się nie porwał ani na wykończenie, ani na rozpoczęcie.
Przygotowałem dla was z okazji weekendu jeszcze jeden wpis na dzisiaj, bardziej ciekawostkowy, będzie za jakieś 2 godziny zakładam. A na razie:
Tyle ode mnie.


