Zasnąłem prze biurkiem w biurze. Dobrze że mało osób może nikt nie widział. Wlatuje drugie espresso i może wrócę do życia, w domu bym poszedł na drzemkę 15 min i pracował dalej

Komentarze (2)

Z ciekawostek jakie mi chińczycy mówili - w Chinach w dużych korpo byś był za to spanie pochwalony, bo to znaczy, że ciężko pracujesz. Niektóre biura mają też pokoje do drzemek lub całkowicie są przystosowane do tego, że tam mieszkasz. Oczywiście czas drzemki do odrobienia.

Zaloguj się aby komentować