Zajączkowska i Berkowicz z Konfederacji, robią jakiś Speed Run o tytuł Wiejskiego Idioty.
Berkowicz, żeby „zdemaskować” zmiany klimatu, wrzucił fotkę śniegu na Śnieżce. Klasyka gatunku szurów: nie odróżniać pogody od klimatu. Czyli życie w celibacie intelektualnym.
Ale Zajączkowska nie chciała być gorsza i rzuciła:
„Na temat protestów klimatycznych mam swoje zdanie, młodzież powinna być w tym czasie na lekcjach i pouczyć się na temat zmian klimatu, które zachodzą w sposób samoistny.”
Poszła o krok dalej niż większość szurów – obraża ludzi od „debili” jednocześnie wyciągając kartę Madki, która powołuje się na szkołę. Gdyby faktycznie była na tej lekcji, to by się dowiedziała, że jest zupełnie odwrotnie. To już nawet nie zgadza się z teoriami wielu szurów, którzy może i widzą zmiany klimatu, ale obwiniają za nie wszystko, tylko nie człowieka.
#polityka #heheszkipolityczne
