Zagraniczne media brutalnie o Trumpie: czyni Chiny wielkimi

Prezydent USA Donald Trump zamierzał systemowo pokonać Chiny, ale podczas wizyty w Pekinie będzie musiał zmierzyć się z faktem, że poniósł porażkę i „czyni Chińską Republikę Ludową wielką” - pisze we wtorek niemiecki tygodnik „Der Spiegel”.


Korespondentka gazety przypomina, że od ostatniej wizyty Trumpa w Pekinie minęło dziewięć lat. Wtedy prezydent USA, mówiąc o „uczynieniu Ameryki znowu wielką”, miał na myśli także „próbę ograniczenia Chin, wielkiego rywala, drugiego supermocarstwa o rosnącej sile militarnej i drugiej największej gospodarce świata”.


W czwartek republikański prezydent ponownie uda się do stolicy Chin, aby spotkać się z przywódcą tego kraju Xi Jinpingiem. „To samo miejsce, ci sami ludzie, ta sama oprawa. Zmieniła się hierarchia. Ameryka – używając słów Trumpa – jest dziś mniejsza niż wcześniej, natomiast Chiny są większe i potężniejsze. Ten kontrast nigdy wcześniej nie był tak wyraźny jak teraz” - ocenia „Der Spiegel”. [...]


#wiadomosciswiat #media #donaldtrump #usa #chiny #politykamiedzynarodowa #politykazagraniczna #dyplomacja #polskaagencjaprasowa

Pap

Komentarze (3)

Chiny wielkimi to czyni big business zachodu od 30 lat, sprzedając im najnowsze technologie, budując całe nowoczesne linie produkcyjne, i pozwalając na transfer technologii, na podkupywanie najlepszych naukowców, a nawet na wykupywanie nowoczesnych firm. Przekładali krótkofalowe zyski nie patrząc na to że pomagają chińczykom się wyprzedzić. To co Lenin mówił o sznurku który im kapitaliści sprzedadzą na którym zawisną, zaczyna się sprawdzać w przypadku Chin.

Der Spiegel nie jest obiektywny, niemiaszki nie lubią Fanta Fuhrera.

https://www.youtube.com/watch?v=bCnMz0Kx2f8

@Opornik 100% racji do tego dodasz masowa kradzież intelektualna prowadzano przez wyspecjalizoane jednostki w ich armii (np. 61398) plus subysydowanie przemysłu plus osłabienie kursy yuana i masz ten wielki chiński "cud" gospodarczy. Z tym wszystkim próbowano walczyć w zasadzie od momentu przyjęcia ich do WTO ale słabo to wyszło.

Teraz są już potęgą i chyba jedyne co zostało to gra na czas aby samemu robić np. te REE a potem może ich mocniej przycisnąć.

Inna bajka, że jednak można się śmiać z Trumpa ale jego nieprzewidywalność jest jego zaletą bo jednak odciął Chiny od ropy z Wenezueli a teraz namieszał z Iranem a liczenie na to, że potem Dem wszystko zmienia jest błędem bo akurat Chiny to chyba jedyne pole, gdzie one strony mówią takim samym głosem i np. Biden podtrzymał cła nałożone podczas pierwszego Trumpa.

Zaloguj się aby komentować