@kochamcovid borze jakie głupoty ty wypisujesz. Odniosę się do nich adekwatnie po kolei:
Bzdura, te państwa zgodziły się działać w jednym sojuszu, więc to te najdalej od zagrożenia powinny stosunkowo więcej broni wysyłać
Nie, formuła NATO nie określa, jak dużo zasobów muszą udostępniać państwa członkowskie na wypadek ataku na kraj niebędący członkiem NATO. Obecne wsparcie Ukrainy przez państwa NATO nie jest obligatoryjne, każdy kraj decyduje we własnym zakresie o formie i zakresie wsparcia.
niezależnie od tego, czy mają dany konflikt w dupie,
Nikt tego konfliktu nie ma w dupie, szczególnie w Europie. Wojna na Ukrainie jest konfliktem, który będzie miał ogromny wpływ na to, jak dalej będzie się kształtowała przyszłość nie tylko Ukrainy, ale i całej Europy.
a nie rozbrajać kraje na pierwszej linii frontu
Kraje, które jak to ty nazwałeś "na pierwszej linii frontu" nie rozbrajają się, a właśnie intensywnie się dozbrajają. Świadczą o tym ogromne zamówienia dla wojska. Sprzętowa pomoc Ukrainie nawet w tym pomaga, bo starsze sprzęty wojskowe są zastępowane najnowszą techniką wojskową produkcji zachodniej.
w przypadku niepowodzenia na Ukrainie co dalej?
Co to niepowodzenie na Ukrainie? Zajęcie całości Ukrainy przez rosję nie jest już możliwe. Dla mnie niepowodzeniem będzie przeciągająca się, wieloletnia wojna mniej lub bardziej pozycyjna, która zablokuje możliwość rozwoju Ukrainy w dziedzinach gospodarki, integracji wojskowej i politycznej itp. W takim wypadku dopóki USA będzie zapewniać wsparcie, Ukraina będzie walczyć, a dla nas niewiele się zmieni względem tego, jak jest teraz.